By 

13 miesiąc życia dziecka


13 miesiąc życia dziecka za nami. Dziecko jest już pełnoprawnym DZIECKIEM, a nie niemowlaczkiem. To zobowiązuje. Dziecko – do poważniejszego zachowania. Rodzica – do poważniejszego traktowania.

Żabek jak na swój wiek jest wciąż nieco wyrośnięty (po mamusi) i oczywiście ponad przeciętnie inteligentny (a powiedzcie mi, że Wy tak o swoich dzieciach nie myślicie!). A tak naprawdę, to rozwija się po prostu w swoim tempie, a ja nie mając porównania nawet nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to tempo szybkie czy wolne. Ale wiem, że jest to jego tempo i jest ono całkowicie prawidłowe.

Natomiast jeśli Twoja pociecha rozwija się inaczej niż moja, to wcale nie znaczy, że rozwija się nieprawidłowo. To znaczy, że ma swoje tempo i swoje priorytety. A jeśli Cię coś niepokoi, to śmigaj do pediatry – oni potrafią ukoić zszarpane nerwy przewrażliwionej matki…

Poruszam się.

Żabek już od ponad miesiąca doskonali swoją umiejętność chodzenia. Wciąż wygląda jak pingwinek i absolutnie nie patrzy pod nogi. Sporo dzieci w tym wieku dopiero rozpoczyna przygodę z chodzeniem. Za to mają wyuczone inne umiejętności. Dla Ż. od samego początku chodzenie było priorytetem, więc pozostałą naukę zostawił na później.

Mówię.

Mówi „tata„. I tyle. To znaczy w ogóle to gada sporo. Nawet nie wiedziałam, że dziecko bez używania słów może ostro napyskować. A Żabek nie raz już mi zrobił awanturę gaworząc. Coś uroczego. Właściwie to w tym momencie chyba powinnam się cieszyć, że nie rozumiem słów. Natomiast poza tym, że sobie gaworzy, to przede wszystkim rozumie. Niekoniecznie wykonuje to o co proszę (zwłaszcza, jeśli prośba zaczyna się na „NIE”), natomiast widać dokładnie, że wie o co chodzi…

Jem.

Albo i nie je… Zależy od nastroju Panicza. Lub od formy podania posiłku. Lub od lektury, która owemu posiłkowi towarzyszy. Lub od miseczki. Działamy zasadą: „Nic na siłę – będziesz głodny, to zjesz”. I głodny nie chodzi. Czasem zje więcej Żabek, czasem zje więcej piesek, czasami nawet coś spadnie dla kotka. A jak już je, to w zasadzie wszystko. Natomiast nie podajemy miodu, grzybów i słodyczy. Większość potraw jest gotowanych. Przeważają mrożone warzywa. A w ramach przekąsek są owoce. Wciąż pije dwie porcje mleka modyfikowanego, a na kolację zjada porcję kaszki.

Śpię.

I tutaj raczej nie mamy problemów. Jedna drzemka w ciągu dnia – około południa (1-3h). Chodzi spać między 19:00 a 20:00, w zależności od długości drzemki w ciągu dnia, i wstaje między 8:30 a 9:00. Jak już wiele razy to powtarzałam, mam szczęście, że Żabek jest śpiochem – po mamusi. Ale oczywiście dbamy o jego długi sen za pomocą szczelnie zaciemniających zasłon.

Bawię się.

Poza całkowitym uwielbieniem szafek oraz szuflad, a dokładniej ich otwierania i zamykania, swoim zainteresowaniem Panicz darzy również inne zabawy. Na przykład bardzo lubi wyrzucać klocki. Lubi też wrzucać klocki. Chodzić za i z pluszową piłką. Odwracać do góry nogami stoli edukacyjny. „Czytać”. Gonić kota. A jak rodzice nie widzą to: poluje na piloty/telefony/laptopy, próbuje się zmierzyć z „barykadą”, żuje kapcie, uderza zabawkami w drzwi balkonowe lub robi przemeblowanie w salonie.

Narzekam.

Matka? Nieustannie. Taka już moja natura. Jeśli narzekam – wiedz, że wszystko w porządku. Żabek chyba ma podobnie. Też lubi ponarzekać. Jak za wcześnie się obudzi. Jak za krótko drzemie. Jak usłyszy: „Nie, nie wolno!”. Jak usłyszy: „Zostaw!'”. Jak trzeba się ubrać. Jak trzeba się rozebrać. Jak trzeba się przewinąć. Zawsze kiedy zaczyna narzekać, to wydaje z siebie dźwięki typu: „aaaaauuuuuuu”, wtedy matka pyta: „jak robi wilczek? au au au auuuuuuuu!”. Jak powód jest błahy, to nawet i pomoże i Żabka rozweseli. Podobno taki wiek. Albo ząbkuje – póki nie mamy wyrżniętych piątek to ten argument jest wciąż aktualny.

Śmieję się!

I teraz będziemy się rozczulać. Bo jak akurat nie narzeka, nie ząbkuje, nie pyskuje, nie je i się nie bawi – podchodzi, kładzie głowę na moim kolanie i w momencie gdy na niego spojrzę wydaje z siebie autentyczny rechot, no to serce matki rośnie. Albo jak matce akurat narzeka, akurat w momencie, gdy matka robi ważny przelew, aby nam prądu nie odcięli, i ze złości próbuje tymi małymi łapkami w laptopa uderzać, a matka krzyknie „uciekaj Zbóju, bo Cię złapię” – ta ucieczka i ten uśmiech – bezcenne.

Dolegliwości.

Porozczulalim się, a teraz do konkretów. W tym wieku to już akurat chyba większość dzieci ząbkuje. I nie ważne, czy jesteście na samym początku – czy tak jak, my na samym końcu. Zęby są okrutne. Poza tym, również większość dzieci w tym wieku, albo zaczyna przygodę z chodzeniem, albo ją doskonali – co wiąże się z częstymi upadkami, co wiąże się z siniakami i rozcięciami. Nasze dzieci w tym wieku mogą wyglądać jakbyśmy je regularnie bili. A wyraz twarzy związany z ząbkowaniem, tylko uwiarygodnia ten widok.

PODSUMOWUJĄC:

Waga: ok 14kg

Rozmiar ubrań: 86-92

Rozmiar buta: 22

Ilość przesypianych godzin w ciągu doby: 14-18h

Ilość zębów: 16

Więcej informacji na temat 13 miesiąca życia dziecka – na przykład tutaj: www.mamydzieci.pl

madrearte

YOU MIGHT ALSO LIKE

torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
  • podsumowujmy dalej! :)

  • Zabek jest bardzo podobny do Mamusi :)

  • Tak, tak koniecznie

  • Z mila checia Wszystko przede mna

  • śpioch jest faktycznie moja jak prześpi 13 h na dobe to jest super, a ilośc zębów powala w stosunku do nas mamy ich aż 4, ida dalej ale jest MASAKRA!!!!!! pozdrawiam

  • Ale kudłacz :) cudny!

  • Ufff, czyli nie tylko nasze dziecie uwaza, ze stolik edukacyjny jest znacznie ciekawszy o tej mniej uzytkowej strony….:)

  • Uwielbiam Cie dziewczyno i Twojego bloga przede wszystkim :-) moja Ola 13 miesiecy skonczyla 6 I i zgadzam sie z Twoimi spostrzeżeniami w 100% Twoje nowe posty to atrakcja dnia dla mnie :-)))

  • Wspanialy żabus i chyba odziedziczyl to po mamusi:) super wszytsko opisujesz…jal czytam to macierzynstwo mi idzie latwiej..ja mam synka..jutro konczy 10 lat..a drugi pojutrze 8 miesiexy…i musze sobie wszystko przypominac od nowa…aale ty mi w tym pomagasz <3

  • kochany:) my 11 miesiac zaczelismy:) czekam zawsze z niecierpliwoscia na Twoje kazdomiesieczne podsumowanie:)

  • Jestem za kontynuacją , my z naszym Wojtusiem wielkimi krokami zblizamy sie do 1 roczku (25.01) :)

  • Uwielbiam Was!! :D:D a np mam pytanie: ile Ż.zjada kachy na noc?:))

    • <3 miseczkę :)) myślę, że mieści jakieś 250 ml, czasami zje całą, a czasami pół.

    • ale Żabek to taki słodziak! do schrupania te Nasze dzieciaczki Kochane!!!!! a blog jest mega, mega!

    • Moja tylko mleko, zero kaszek bo i na brzuszek chyba za cieżka. a manna beeeeee!

    • Żabek to wielki chłop, musi zjeść porządną kolację ;)

  • No jak to tak bez podsumowań…? Uwielbiamy je :-D

  • U nas niedługo 14 :)

  • ja też Was bardzo polubiłam :) no i macie psa :P

    • <3 i kota! :D

    • <3 i kota! :D

    • No właśnie, bym zapomniała ;-)
      I my też mamy kota :-) i klacz konika wielkopolskiego Lola jej imię a w planach zakup 2 kóz miniaturek żeby zjadały trawę w sadzie :-)

    • No właśnie, bym zapomniała ;-)
      I my też mamy kota :-) i klacz konika wielkopolskiego Lola jej imię a w planach zakup 2 kóz miniaturek żeby zjadały trawę w sadzie :-)

    • macie kucyka?? :D <3 <3 <3

    • macie kucyka?? :D <3 <3 <3

    • Tak :-)

    • aaaaw !

    • Więc myślę że te kózki będą ‚jak znalazł’ dla towarzystwa do LoLi :-) i Sewerynek będzie mieć zajęcie ;-)

    • super jak jest małe zoo naokoło malucha – u nas w ogrodzie to niestety maksymalnie jedna koza by się zmieściła – ale sąsiedzi by mieli gadane! ;)

  • Ja też jestem w szoku… Jak pierwszy wyszedł w 4 miesiącu, to się nie spodziewałam, że cała reszta za nim tak pogoni ;)

  • koniecznie kochana musisz to kontynuować bo to mój przewodnik :)

  • Tadzio ma dopiero 5 mcy, ale ja czytam Cię od początku. Jak byłam w ciąży to o ciążowych atrakcjach. A teraz dzieciowych. Miesięczne podsumowania czytam na zasadzie „co mnie czeka”, „a tak u nas to samo jest”, „ojej jaki ten Żabek rozkoszny”, „o tak, to pewnie skok/zęby”. I najważniejsze: kupiłam dancing tower vtech i jest wiksa! heh

  • Pingback: 14 miesiąc życia dziecka - o Matko WaRiatko!()