By 

14 miesiąc życia dziecka


Odhaczamy 14 miesiąc życia dziecka. I przysięgam, że zaczęliśmy bunt dwulatka!

Poruszam się.

Wciąż nie patrzy pod nogi. Ale chodzi już całkiem żwawo. Absolutnie nie ma mowy by prowadzić go za rękę. On SAM. Warto zwrócić uwagę na to jak nasz Potomek siada (>>szczegóły<<). My Żabka nauczyliśmy bardzo prosto. Za każdym razem, gdy źle siadał, braliśmy mu nóżki do przodu, mówiąc przy tym „ładnie nóżki”. Teraz wciąż zdarza mu się siadać nieprawidłowo, ale wystarczy powiedzieć „ładnie nóżki” i sam układa je prawidłowo, traktując ten zabieg jako zabawę. Jak podrośnie, tym samym sposobem będziemy go uczyć siadu tureckiego, czyli „nóżki na kokardkę”.

Mówię.

Na tapecie litera „L” – czyli wszelakie „lilulilu” „luliluli”. Na „powiedz mama” wciąż słyszę „taaaataaa”.

Jem.

Podobnie jak w 13 miesiącu – tutaj się wiele nie zmieniło. Wciąż wszystko zależy od nastroju i sytuacji. To czego nie je w domu, u Babci nie stanowi problemu. Posiłek również nie może za długo trwać, bo tyle jest do zrobienia! Dobra lektura podczas obiadu jest już tradycją…

Śpię.

Tutaj również bez większych zmian, chociaż coraz dłużej Żabek śpi rano. Nawet się zdarza, że Matka musi go obudzić, jak już mija godzina 10:00 – inaczej wypada drzemka w ciągu dnia, a to Matce nie jest na rękę…

Bawię się.

Zabawką numer jeden wciąż są piloty od telewizora. Ale te prawdziwe rzecz jasna.W tym miesiącu nauczył się nakładać krążki na trzonek – Matka dumna jak paw, a Żabek może w kółko wkładać i zdejmować. Poza tym równie dobrą zabawą jest zarówno wyrzucanie zabawek z pojemnika jak i wreszcie wrzucanie ich z powrotem. Znowu lubi przybijać piąteczkę, pokazywać jaki jest duży i nauczył się dawać „cześć”. Nie rozwinął jeszcze umiejętności wskazywania palcem wskazującym, więc zdarza mu się pokazać całą dłonią jak zapytam gdzie jest lampa lub piesek czy kotek. Ale spogląda zawsze we właściwym kierunku.

Narzekam.

Jak już wspominałam, owy bunt dwulatka w tym momencie charakteryzuje się tym, że Żabek wciąż ze złością reaguje na zakazy i jak coś jest nie po jego myśli. Biedna sunia obrywa za każdym razem gdy zbliży się do zabawek. Biedny laptop Matki jest obrzucany klockami. A jeśli nie uda mu się wcelować krążkiem na trzonek, to krążek zostaje wystrzelony w ścianę…

Śmieję się!

Uwielbia rzucać się na Matkę, gdy ta leży na podłodze i [udaje, że] robi brzuszki… Uwielbia być łapanym – biegnie do nas przez pokój, zamykając oczy i głośno rechocząc. Sama słodycz. Koszt zabawy żaden na uśmiechy bezcenne.

Dolegliwości.

Zęby, zęby i jeszcze raz zęby. Na szczęście dolegliwości z nimi związane przychodzą i odchodzą falowo. Ten miesiąc był nad wyraz łaskawy w tym temacie.

PODSUMOWUJĄC:

Waga: ok 14kg

Rozmiar ubrań: 92

Rozmiar buta: 23

Ilość przesypianych godzin w ciągu doby: 14-18h

Ilość zębów: 16

Więcej informacji na temat 14 miesiąca życia dziecka – na przykład tutaj: www.mamydzieci.pl

YOU MIGHT ALSO LIKE

torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
  • mama amelki

    Cudny jest :)

  • Agaaa

    Między naszymi dziećmi jest (tylko lub aż)1,5 miesiąca różnicy oraz… 5kg masy, 10 przebitych zębów, 2 rozmiary ubrań i 4 rozmiary buta! Po raz kolejny potwierdza się, że każde dziecko jest inne ;)

  • W kwestii tego buntu dwulatka, to ostatnio czytałam (Twoje dziecko ma roczek. Rozkoszne czy grymaśne), że roczne dzieci tak mają, to znaczy są po prostu bardzo „egoistyczne” i nie rozumieją jeszcze, że można im czegoś zakazywać. Bo bunt dwulatka to już bardziej polega na świadomym testowaniu granic. Nie wiem na ile to prawda, ale nasz 13 miesięczny Micha też obecnie nie rozumie słowa nie. I o ile np. wywinięcie orła z dudnięciem głową w ziemię kończy się najwyżej lekkim pochlipywaniem, to wszelkie próby zabrania mu czegokolwiek, albo odsunięcia go od rzeczy dla niego niebezpiecznych (np. kuchenka) kończą się wrzaskiem, krzykiem i „obrazą”;)

  • Ada

    Nasza córcia już ładnie zaczęła mówić. Potrafi powiedzieć juz kilkadziesiat slowek więc super można sie z nia porozumiec. Mówi też „co to”, „kto to”, „nie ma” i mamusia jest baaardzO dumna. Wie juz tez kiedy robi kupke bo nam to oznajmia więc może zaczniemy zabawę z nocniczkiem.