By 

15 miesiąc życia dziecka


Wczoraj Żabek zaliczył 15 miesiąc życia dziecka i zaczął go podejrzanym lękiem separacyjnym

Poruszam się.

Chodzi swobodnie, wciąż nie patrząc pod nogi. Ku zatrwożeniu matki powoli uczy się biegać… Potrafi zejść z kanapy, ale wchodzić nawet nie próbuje. I mimo, że matka usilnie próbuje nauczyć go wchodzić po schodach, to nie jest już tym zainteresowany. Schody były fajne jak raczkował, teraz nie ma ochoty na takie wyzwanie. Nie ma też mowy, żeby chodził za rękę! Od razu pada na kolana z wrzaskiem…

Mówię.

Tata, tata i tata. Już słuchać matka tego nie może! Poza tym gada bardzo dużo, ale niestety w swoim niezrozumiałym języku – i matka kompletnie nie ma pojęcia o co chodzi, ale grzecznie przytakuje i przyznaje Potomkowi rację – w końcu to jej syn, więc na pewno ma na myśli coś mądrego.

Jem.

No i z tym jedzeniem to nie jest kolorowo. Zrezygnowałam z odwracania uwagi podczas posiłku lekturą – jak jemy, to jemy. Jak nie chcemy jeść, to nie jemy. Więc zazwyczaj poskubie trochę, a potem musi już iść robić ważniejsze rzeczy. Nie wmuszam. Jak zgłodnieje to zje więcej podczas kolejnego posiłku. Podobno dzieci nawet z mikro ilości są stanie wydobyć to co im potrzebne do prawidłowego rozwoju. Ma zaliczoną pierwszą czekoladę – od Matki Chrzestnej. I tort – od Ojca Chrzestnego.

Śpię.

Wciąż mamy jedną drzemkę w ciągu dnia, która trwa 2-3 godziny. Noce przesypia całe bez problemu. Wiem, że mam dużo szczęścia. Ale spokojnie, pewnie da mi w kość jak będzie nastolatkiem.

Bawię się.

W tej kwestii dużo się nie zmieniło. Coraz bardziej interesuje się klockami i dokonuje pierwszych prób budowania wieży. Rozwija się również zainteresowanie autami i piłkami. Natomiast wciąż największą frajdą jest otwieranie i zamykanie szafek oraz szuflad, czym doprowadza matkę na pogranicze szaleństwa. Postanowiłam trochę odmienić Żabkowy pokój, żeby coraz więcej się tam bawił (marzę, aby odgruzować salon z zabawek!). Szukałam inspiracji na http://www.ardeko.pl/ i chyba zdecyduję się na jakąś tapetę, w zielonym (Żabim) kolorze, a przewijak posłuży mi jako regał na zabawki. Dywan oczywiście w ulice, no i koniecznie Żabia pościel.

Narzekam.

Wciąż mamy problem bicia – jak jest nie po jego myśli, to bije każdego kto mu się nawinie – psy, kota, matkę, ojca, babcię, kuzynów. Matka uparcie, z poczuciem wstydu, przez zaciśnięte z bezradności zęby, zwraca uwagę, że nie wolno, że to boli… Póki co z marnym skutkiem. Ale jak znajdę rozwiązanie tego problemu, to na pewno się z Wami podzielę. A i wszelkie porady mile widziane! Poza tym, jak już wspominałam, pojawił się jakiś taki spóźniony chyba, lęk separacyjny. Źle Żabek znosi wizyty w nowych miejscach oraz osoby, których nie zna lub zna słabo. Wczepia się w matkę i głośno wyraża dezaprobatę. Matka już nie może tak łatwo czmychnąć.

Śmieję się!

Uwielbia kota. Bez wzajemności, rzecz jasna. Może się na nią patrzyć i rechotać godzinami. Rechocze również, jak zauważy, że pieski na niego patrzą. Sama słodycz widzieć rozwijającą się miłość do zwierząt. Śmieje się też jak coś zbroi. On już dobrze wie, mały manipulator, jak rozczulić zeźloną matkę…

Dolegliwości.

Od czasu do czasu zęby – wciąż żadna z piątek nam się nie przebiła, ale widać że próbuje.

PODSUMOWUJĄC:

Waga: ok 14kg

Rozmiar ubrań: 92

Rozmiar buta: 23

Ilość przesypianych godzin w ciągu doby: 14-18h

Ilość zębów: 16

YOU MIGHT ALSO LIKE

torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
  • 14 a 15 miesiąc nie różni już się tak bardzo. Moja mała z kwadratowych klocków układa wieżę (ku nie dowierzaniu matki – kolorystycznie).
    Ja bić oduczyłam chwytając mocno (ale nie tak, by zrobić krzywdy) za rękę i ostrym tonem mówiąc „nie wolno”.
    Gadanie w swoim języku – non stop. Tata jest odniesieniem stanu szczęśliwości, mama jest, gdy szuka bezpiecznej przystani.
    Małe rozczulające człowieki <3.

  • Wojtusie chyba tak maja, no wypisz wymaluj! :)

  • Jak Cie bije to powiedz ze to bardzo boli i ze jak jest zly to moze(i tu juz Twoja fantazja:-P ) np.stukac w podloge reka albo o kanape….Pokaz mu ze w ten aposob mozna wyladowac emocje nie krzywdzac nikogo…Jak sie nauczy mowic to prawdopodobnie przejdzie bicie bo bedzie juz potrafil wyrazic emocje slowami…!A tak poza tym to SWIETNI JESTESCIE!!!!;-)

  • A ja widzę że dzieci są bardzo różne jak różni są dorośli. Różnice – prawie wszystkie ;). Mamy 16 miesiąc a tylko 8 zębów, pobudki w nocy, klockami się nie bawi (tylko misiami/lalami), nie bije tylko szczypie (mało a czasami też siebie niechcący), szafek nie otwiera, ma koło 11kg…. hmmmm no sporo tego ;). Pozdrawiam i głowa do góry, każde ma swoją osobowość :)

    • ooo tak, porównywanie kompletnie mija się z celem ;)

    • Hugh mój to na odwrót :) ma nie całe 13 miesięcy i biega, wchodzi sam na kanapę, buduje wieże z klocków, auta to numer jeden zaraz po przebudzeniu, śpi dwa razy po 1 – 1,5 h po schodach to by mógł chodzić non stop, noce jak na razie nie przesypia i ma dwie dolne jedynki, ale wychodzi górna. Jeść je w sumie dużo, jak coś nowego to wypluje ale zaraz zje juz ze smakiem :) ucha strasznie różnią się te dzieciaki ;)

  • Z biciem/ szczypaniem i u nas jest problem od 6 miesięcy (ma 21). W żłobku twierdzą, że to u NIEKTÓRYCH dzieci rozwojowe i trzeba przetrwać, do znudzenia tłumacząc, że nie wolno i „wymuszając” kontakt wzrokowy z dzieckiem. Ja tracę nadzieję na poprawę rychłą … I codziennie ze żłobka wychodzę z kapturem na głowie, coby mnie rodzicie „ofiar” nie zlinczowali ;)))) dobra wiadomość: agresja lubi wracać falami :)

  • 15mies i To samo szczescie- :)