By 

21 miesiąc życia dziecka.


w 20 miesiącu bardzo męczył nas bunt dwulatka. 21 miesiąc życia dziecka wcale się dużo nie różni. Tylko się już po prostu do takiego stanu rzeczy przyzwyczaiłam…

Poruszam się.

Za szybko. Zdecydowanie za szybko. I za wysoko. Zdecydowanie za wysoko. Albo to ja jestem za wolna… bo na pewno nie za niska.

Mówię.

Powoli, powoli mamy nowe dźwięki, głównie naśladujące zwierzątka. Czyli jest KURA, która robi KOKOKO. Jest KOT, który robi NANA (jest to pierwotna wersja miau miau). No i oczywiście jest „EEEE” – co oznacza praktycznie wszystko. A jak poproszę żeby coś powtórzył to mówi „BABA”. Na przykład:

– Żabek, powiedz piesek.

– BABA

– A powiedz piii-ciuu.

– BAAABAAA

Jem.

Nie za dużo, ale regularnie. Raczej bez większego marudzenia. Jak nie chce, to trudno, nie biegam za nim z łyżeczką. Coraz częściej je samodzielnie, ze stałym posiłkiem radzi sobie nawet całkiem nieźle. Wie, gdzie babcia trzyma czekoladki.

Śpię.

Raz lepiej, raz gorzej. Raz dłużej, raz krócej. Absolutnie nie ma reguł. Ale noce przesypia zazwyczaj bez pobudek. Średnio 12 godzin od 20 do 8 rano. W ciągu dnia, różnie. Czasami nie ma drzemki, maksymalnie padnie na 2-3 godziny jeśli wstanie przed 8.

Bawię się.

W tym miesiącu królowały książeczki. I książki. Godzinami przeglądamy i opowiadamy o tym, co się dzieje na poszczególnych stronicach. To niesamowite, ile człowiek na starość z takiej lektury może się dowiedzieć. Wiedzieliście, że żyrafy mlaszczą?

Narzekam.

Z ust mojego pierworodnego najczęściej wydobywa się dźwięk: „eeeeeeeeeee!!!!” – oczywiście zabarwiony pretensją. Niezależnie od tego, czy czegoś nie może dosięgnąć, czy mu ktoś coś zabierze, czy po prostu się do niego uśmiechnę.

Śmieję się!

PIF PAF! <śmiech> KOKOKOKOKO! <śmiech> GULGULGUL! <śmiech> BZZZZ BZ BZZZ! <śmiech> – to jest piękne, że tak niewiele potrzeba.

21 miesiąc życia dziecka

Dolegliwości.

BUNT. Żabkowi się to nie nudzi. Pomimo, że nie ma publiczności podczas swoich przedstawień pod tytułem „Nie?! JAK TO NIE?!?! To ja Ci pokażę!!”

SAMSUNG CSC

PODSUMOWUJĄC:

Waga: 14,5 kg

Rozmiar ubrań: 98

Rozmiar buta: 23/24

Ilość przesypianych godzin w ciągu doby: 12h – 14h

Ilość zębów: 16

madrearte

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
Co trzeba wiedzieć o karmieniu piersią?
August 03, 2017
Gdzie spędzić wakacje z dzieckiem.
August 01, 2017
17 – 20 tydzień ciąży.
July 25, 2017
płeć dziecka
Wolisz chłopca czy dziewczynkę?
June 29, 2017
instrukcja obsługi małego dziecka
Instrukcja obsługi małego dziecka
June 22, 2017
  • Żabowi Wojtowi piątki nie wyszły dalej choć atakują od dawna?

    • Nope, niestety niedługo będziemy świętować rocznicę od kiedy zaczęły się wyrzynać! Przynajmniej te dolne. Górne się nie zapowiadają.

    • Ja z przerażeniem znalazłam ostatnio dolną piątkę (choć górne trójki ledwo jeszcze widać), mam buldoga nie dziecko, więc myślałam, że Żabowi już dawno wyszły, a tu czytam zębów 16, ale nie takie piątki złe jak je malują, tak dla pocieszenia :D.

    • Moja Wyderka ma 2 lata i 2 miesiące i tez nie ma piątek. Synowi wyszły jak miał 3.5 roku. Od dentystki wiem, że piątki mają czas do 5-6 roku życia. Jak do tego czasu nie wyjdą to prześwietlenie trzeba robić.

    • Mój miki ma 19,5 miesiąca piątka idzie od chyba trzech miesięcy i dojść nie moze:)

  • U nas 18 miesięcy i raz słońce raz deszcz ;-) zależy czy Stasiu się wyspi czasem po południowej drzemce nie wiedząc z jakiego powodu pojawia się burza. Książki też uwielbia i prawie z każdych zakupów wracamy z nowym nabytkiem :-D.

  • mój ma 15 miesiąc na karku i książeczki wałkujemy codziennie, nieustannie, nieprzerwanie, wkółko…x_X oczywiście samodzielne przeglądanie nie jest wskazane, bo nie ma komu zadawać pytań ‚a gdzie jest misio/piesek/samolot etc’ żeby można było się pochwalić swoją spostrzegawczością i pamięcią (do tego najlepsza oczywiście seria ‚mamoko’); tylko matka błaga byśmy choć chwilę pobawili się piłką, klockam, samochodami, albo praniem-cokolwiek by na chwilę odejść od książeczek, bo ile razy można patrzeć na to samo ;) no i nikt nie ostrzegał, że wchodzenie na meble zaczyna się tak wcześnie!