By 

Ania i Antek czują tak samo.


Dziewczynki, to nasze małe kruche istotki. Tak delikatne, że bardzo łatwo je skrzywdzić. Jeśli coś się im dzieje, to otaczamy je swoimi skrzydłami, przytulamy i ocieramy łzy z policzków.

A chłopcy?

Oni muszę być silni i dzielni. Najlepiej żeby wszystko brali na klatę i Broń Boże nie płakali. Może matka wybaczy im chwilę słabości, ale społeczeństwo na pewno nie.

I tak to właśnie wygląda. Małe dziewczynki mogą czuć więcej i bardziej. Mogą, a nawet powinny wymagać pomocy, gdzie dzieje im się krzywda. Natomiast chłopcy ciągle słyszą, że mają się nie mazać, bo nie wypada. Bo chłopaki NIE płaczą.

Mam synka.

Jak płacze to go przytulam i będę to robić do końca mojego życia. Jestem matką i wolę, żeby płakał nawet jak będzie wielkim chłopem, żeby dał upust emocjom, niż żeby jak „rasowy facet” wszystko tłamsił w sobie, czego konsekwencją często są wrzody.

Wychowa mazgaja” – powiedzą niektórzy. A ja będę miała to w dupie, bo ten „mazgaj” pewnie wyrośnie na dwumetrowego chłopa i nikt nie odważy się go tak nazwać…

Nie chodzi o to, żeby przeżywać wszystko.

Ani dziewczynki, ani chłopcy nie powinni być przewrażliwieni. Ja byłam tego typu dzieckiem, co wyło z byle powodu. To nie jest łatwe życie…

Chodzi o to, żeby mężczyźni, chłopcy nie byli skazywanie na bycie silnym pod każdym pozorem. Oni również są bici, molestowani, poniżani. Jakże łatwiej pomaga się dziewczynom w takiej samej sytuacji.

Krzywda boli tak samo, niezależnie od płci. 

Prawdziwą odwagą wykazują się Ci, którzy potrafią przyznać się do słabości, do krzywdy, którą ktoś im wyrządził. Ci, którzy potrafią poprosić o pomoc. Będę dumna, jeśli tak właśnie wychowam moje dzieci.


Tekst jest częścią kampanii „Ania i Antek czują tak samo”

kampania2

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
Co trzeba wiedzieć o karmieniu piersią?
August 03, 2017
Gdzie spędzić wakacje z dzieckiem.
August 01, 2017
płeć dziecka
Wolisz chłopca czy dziewczynkę?
June 29, 2017
instrukcja obsługi małego dziecka
Instrukcja obsługi małego dziecka
June 22, 2017
Sztuka zdrowego snu dziecka
Raz dwa trzy… Maluch śpi! Relacja z warsztatów.
June 16, 2017
  • Brawo:-)

  • zgadza się! :*

  • zaraz ktoś krzyknie że to dżender :/

  • Małgorzata Kasiorkiewicz

    Jak mnie wkur*wia gdy słyszę „a czemu ty płaczesz? Chłopcy nie mogą płakać!” A czemu nie mogą? Później wyrasta pozbawiony empatii, wrażliwości, czułości i zrozumienia stwór. No ale jaki ma byc, jak nikt nie dał mu prawa do uczuć?! Ma prawo płakać, cieszyć się, złościć, oczekiwać itd. Jest takim samym człowiekiem jak dziewczynka, mama, tata, pani, pan. Przewraca się, zdziera kolano i słyszy „nic się nie stało”, dostaje od „kolegi” z piaskownicy łopatką i słyszy „nic się nie stało”. Jak to się nie stało? Skoro go boli, tzn że chyba jednak coś się stało. Nie uczę go robienia afer ze wszystkiego, ale rozumiem, że jak boli to boli! Ahh… nie jest łatwo być małym chłopcem w naszym społeczeństwie.