By 

Bezpośrednie komentarze dzieci.


My, dorośli, wiemy, że pewnych rzeczy mówić nie wypada, że mogą sprawić przykrość. Często zapominamy, że dzieci nie mają takich oporów. Nie rozumieją słowa „nie wypada„, są szczere do bólu i nie raz sprawiają, że chcemy zapaść się pod ziemię…

Walą prosto z mostu.

Niedawno byliśmy na meczu futbolowym, w pewnym momencie obok nas, na trybuny wszedł bardzo otyły pan. Jak widzę takie osoby, to jest mi ich okropnie żal – miałam otyłego tatę, wiem jak trudne jest życie, gdy ma się dużo kilogramów za dużo. Sama nie raz doprowadzałam się do stanu, gdy dźwigałam za dużo (a wcale nie byłam w ciąży…) i już zaczynało to rzutować na jakość mojego życia. Ale jestem dorosła, nie powiem przecież „Panie, szkoda życia! Odchudź się pan!”. Za to Żabka pan ewidentnie bardzo zafascynował, bo już po chwili słyszałam jak krzyczy (metr od pana): „Mamo! Patrz! JAKI GRUUUUUBY PAN!!!”. Na pewno wyobrażacie sobie, jaki kolor przybrała moja twarz, pomimo kryjącego makijażu. Tak bardzo mnie zaskoczył swoją szczerą i totalnie-nie-na-miejscu wypowiedzią, że naprawdę nie wiedziałam co robić. Nie chciałam, żeby panu zrobiło się przykro, chociaż wiedziałam, że mój synek nie powiedział niczego złego, po prostu stwierdził fakt.

Nie rozumieją inności.

Kiedyś Żabek w telewizji zobaczył chłopca z Zespołem Downa i powiedział, że się go boi. I znowu byłam zaskoczona i nie wiedziałam jak się zachować. Dla nas, dorosłych, zazwyczaj niepełnosprawność nie jest czymś ani nowym ani strasznym. Nie pomyślałam jednak, że skoro w naszym najbliższym otoczeniu nie ma żadnej osoby niepełnosprawnej, czy z Zespołem Downa, to Żabek ma pełne prawo się przestraszyć, gdy po raz pierwszy się z nią spotka – bo jest to coś nowego, innego. Dlatego myślę, że w tego typu edukacji, fajną sprawą są klasy integracyjne, gdzie dzieci niepełnosprawne uczą się razem z pełnosprawnymi i dzięki temu, mogą się poznać i uczyć od siebie nawzajem. Również jest ważne, abyśmy my – rodzice – z różną innością nasze dzieci, w miarę możliwości, zapoznawali.

Zadają kłopotliwe pytania.

Kłopotliwe, rzecz jasna, dla nas – dorosłych. Większość z Was wie, że od paru dni chodzę w kołnierzu ortopedycznym. Chyba każde mijane przeze mnie dziecko w wieku Żabka, pokazywało na mnie palcem, pytając opiekuna: „a co ta pani ma na szyi???”. Nie dziwię się ich zaciekawieniu, ani nie czuję się w żaden sposób urażona. Zaskoczyły mnie jedynie odpowiedzi pytanych: „Nie wiem”, „Nie pokazuj palcem”, „Ciiiii!!!”. No litości! Kochani, jak tak będziemy odpowiadać naszym dzieciom, to jak one mają poznać i zrozumieć świat?! Jak dzieci w grupie przedszkolnej Żabka zapytały mnie co mam na szyi, to odpowiedziałam po prostu, że to taki specjalny kołnierz, który muszę parę dni ponosić, ponieważ boli mnie szyja i dlatego nie powinnam nią kręcić. A ten właśnie kołnierz pomaga mi utrzymać głowę prosto. Myślę, że zaspokoiłam ciekawości dzieci i poszerzyłam ich wiedzę o kolejny aspekt. I wcale nie było mi przykro, jak skwitowały tą całą sytuację, że: „to wygląda dziwnie”. No mają rację! Faktycznie, kołnierz ortopedyczny i to w środku lata wygląda dziwnie.

Jeśli odbiegamy trochę od stereotypów – jesteśmy za grubi, za chudzi, za wysocy, za niscy, czy charakteryzuje nas coś „dziwnego” czy niecodziennego – to możemy mieć pewność, że dzieci to dostrzegą. A następnie, nie zważywszy na konwenanse, skomentują. I to niekoniecznie będzie dla nas miłe. Wtedy pamiętajmy, że dzieci są po prostu szczere, a nie złośliwe (przynajmniej do pewnego wieku) i nie obrażajmy się na nie :)

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.

 

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
Co trzeba wiedzieć o karmieniu piersią?
August 03, 2017
Gdzie spędzić wakacje z dzieckiem.
August 01, 2017
17 – 20 tydzień ciąży.
July 25, 2017
płeć dziecka
Wolisz chłopca czy dziewczynkę?
June 29, 2017
instrukcja obsługi małego dziecka
Instrukcja obsługi małego dziecka
June 22, 2017
Sztuka zdrowego snu dziecka
Raz dwa trzy… Maluch śpi! Relacja z warsztatów.
June 16, 2017
Dlaczego 3,5-latki są okropne.
June 14, 2017
9 – 12 tydzień ciąży.
June 12, 2017
  • Kiedy wracaliśmy z wakacji w samolocie za nimi siedziała mamusia z chłopczykiem myślę ok 3 miesięcy :) BABEL UROCZY :) Chłopczyk miał na główce dość sporych rozmiarów naczyniaka . Leon odwraca się pokazuje palcem i na pół samolotu mówi ” Mama co ten chłopczyk ma na głowie ” wiedziałam o co chodzi ,bo też zauważyłam gdy wchodzili do samolotu . Odwracam się więc i mówię do Robala ” Leoś to jest znamię które sprawia ,że chłopczyk jest wyjątkowy i niepowtarzalny ;) Ma taki znak szczególny ,wiesz ? na to młody ” GOŚĆ MA PEWNIE SUPER MOC ” czasem mówi również o tym ,ze ktoś jest gruby ….. jak to dziecko ;) wtedy odpowiadam ” TAK SYNKU TO PRAWDA TY JESTEŚ SZCZUPLUTKI,JA MAM PRZERWĘ MIĘDZY ZĘBAMI,TAMTA PANI MA OKULARY, WSZYSCY JESTEŚMY RÓŻNI ,ALE MYŚLĘ,ŻE TAK SAMO FAJNI ” ;)

  • Mnie krępuje jak mój syn ma każdego faceta z zarostem, który koło nas przechodzi mówi tata

  • To mnie tak wkurzają komentarze dorosłych odnośnie mojego wzrostu, tak jakbym nie zauważyła że jestem wysoka i jakbym miała co najmniej 3 metry wzrostu ;)

  • Mój starszy synek jeszcze za dużo nie mówi ale za to jak widzi kogoś nowego na placu zabaw (chodzi o dorosłych) to leci się przytulić do tej osoby :/ oczywiście od razu tłumaczę że on tak ma :) poza tym na większość panów woła tata :)

  • Mój syn wczoraj: „Ale coś tu śmierdzi” A po chwili jeszcze głośniej „mama, ciocia to ten Pan tak śmierdzi”. No cóż obie zapadłyśmy się pod ziemię, ale trzeba przyznać, że młody nie kłamał ;)

  • Jestem w toalecie publicznej z synem wchodza kobitki a syn na caly glos”ale gruba pani” burak na twarzy i szybko drzwi zamknelam i nic nie powiedzialam ” mama mama widzialas ale gruba pani” na to ja ze widzialam no i co w zw. z tym? „Ta pani jest gruba” trzymam reke na jego ustach do ucha mu szepcze ze jedni sa tacy drudzy tacy tlumacze prosze zeby juz tak nie mowil. Skinal glowa sciagnelam reke. Zalatwiam sie a syn ” a czemu pani jest taka gruba??!!” . Porazka :/ syn 3 lata

  • Albo wczoraj na basenie, obok nas jakas kobieta poprawia sobie górę od bikini a Emi:mama ta Pani ma cycki takie same” jak kto już nie powiedziała ale mało nie padłam

  • Albo wczoraj na basenie, obok nas jakas kobieta poprawia sobie górę od bikini a Emi:mama ta Pani ma cycki takie same” jak kto już nie powiedziała ale mało nie padłam

  • Albo wczoraj na basenie, obok nas jakas kobieta poprawia sobie górę od bikini a Emi:mama ta Pani ma cycki takie same” jak kto już nie powiedziała ale mało nie padłam

  • Mój syn na cały głos na ulicy , że tamta Pani jest gruba !

  • Mój brat kiedyś w sklepie do pani, która siedziała za kasą powiedział- moja mama dużo się kłóci z tatą i mówi ,że go nie chce. A może pani go chce?” Miał wtedy z 5 lat . W zeszłym roku szłam z córką za rękę , idzie para z dwójką dzieci ,a moja córka – oooo tata !

  • Klasycznie u nas. „Ale gruby pan/pani”. „Stara babcia/stary dziadek”. Na pewno cos jeszcze było ale pamięć już nie ta ;)

  • No i standardowe pytanie….mamo a ty żyłaś juz jak byly dinozaury na świecie???

  • Siedzimy z mężem u Pani Notariusz z naszym wtedy prawie 3letnim synkiem, kiedy to Pani Notariusz musiała na chwilę wyjść a młody rysował kolorowanki. Po chwili palna tekstem: „a ja mam pindolka…”
    Hmm, oczywiście Pani Notariusz to usłyszała i zaczęła też mówić do syna, że tak nie wolno.. to ten się śmiał i mówi do niej: ” Ty też masz pindolka”.
    Oczywiście to słowo na nasze nieszczęście w przedszkolu wyłapał od koleżanki w grupie :p

  • Syn mial wtedy 2lata. Byliśmy na wakacjach. Na lezaku przy basenie lezal starszy pan z amputowaną nogą. Julek przechodząc obok stanął przed nim, popatrzył, wskazał paluszkiem i zaczął robić wyliczankę: jest noga, nie ma nogi, jest noga, nie ma nogi…. (dobrze chociaz ze pan nie znal polskiego) ;)

  • Wszyscy powinni się tak komunikować, życie by było prostsze.

  • W kolejce do kasy – mezczyzna (na oko 35- letni) stoi przed nami z wozkiem pelnym zakupow i bardzo powoli wyklada je na tasme. Stoimy juz dłuższą chwile , Misiek obejrzał wszystko dookola, po czym wzial sie pod boki i na caly glos „No rusz sie, chlopie! ” Widac ze uwaznie slucha komentarzy swojego taty gdy ten prowadzi auto…

  • Mój Synek zobaczył w sklepie zakonnice i na cały głos „Mamuniu, baba jaga!” :D Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać :P

  • Umarłam :D :D

  • Moja starsza cora wtedy jeszcze niespelna trzylatka w sklepie :Mamusiu ja nie wiedzialam,ze Ty nie masz siusiaka,a lubisz swoja cipeczke?dodala.Myslalam,ze pluca wypluje ze smiechu..