By 

Bostonka – co każda mama powinna o niej wiedzieć.


Wygląda na to, że stolica stanu Massachusetts jest bliżej niż nam się wydawało. Najprawdopodobniej w naszym przedszkolu… Tak zwana bostonka, choroba bostońska lub wysypka bostońska również znana jako choroba brudnych rąk często panoszy się wśród przedszkolaków. Jak się domyślacie, pierwszy raz odnotowano ją w Bostonie. Teraz jest nieproszonym gościem w naszym domu.

W skrócie, owa bostonka to choroba wirusowa, nic nadzwyczaj poważnego, ale za to bardzo zaraźliwe. Wirus odpowiedzialny za ten cały shit nazywa się coxsackie, ale to akurat najmniej istotne. Najważniejsze jest to, że raczej nie powoduje ona żadnych poważnych powikłań.

Bostonką nie trzeba się martwić, ale trzeba liczyć się z odizolowaniem na parę dni, czasem tygodni.

Bostonka – przebieg choroby (na przykładzie Żabka).

Dzień 1. sobota – popołudniu pojawia się gorączka 39,2. Byłam pewna, że powodem jest moje wyjście do kina (wszyscy wiemy do czego zdolne są dzieci!). Poza tym ogólne rozbicie, brak sił, zimno. Brak innych objawów świadczących o przeziębieniu. Sytuacja opanowana ibuprofenem,

Dzień 2. niedziela – na chwilę pojawia się podwyższona temperatura w okolicy 38 stopni. Poza tym wszystko wraca do normy. Jestem przekonana, że to „jednodniówka”, która została opanowana.

Dzień 3. poniedziałek – popołudniu zauważam 3 krostki na Żabkowej buzi. Pierwsza myśl: uczulenie na jakieś pokarmy. Wieczorem zauważam pojedyncze krostki na dłoniach po stronie wewnętrznej, na stopach i w pachwinach. Zaczynam panikę pod tytułem: „To na pewno OSPA!”. Konsultuję się z lekarzem, który zaznajamia mnie z nowym pojęciem: „BOSTONKA”. Umawiam się na wizytę następnego dnia i cały wieczór googluję co to, co z tym, a przede wszystkim: kiedy minie?!

Dzień 4. wtorek – Śpimy do 9. Informuję przedszkole o podejrzeniu choroby „bolońskiej”. Czytam mojego sms’a jeszcze raz. Jak ja to napisałam? Bolońskiej?! Nieprzytomna, ale doskonale wiem, że bolońskie to może być spaghetti, a nie choroba… Po kolejnym łyku kawy mój mózg wraca do formy. Wysyłam jeszcze jednego sms’a zwalając na autokorektę – „oczywiście miałam na myśli bostonkę!”. Krostki na twarzy Żabka zaczynają obsychać. Idziemy do pediatry, aby potwierdzić wyrok: „TAK, TO BOSTONKA”. Żabek ma brać neosine, a krostki smarować sudocremem na noc. Uziemiony, aż krostki nie znikną.

Dzień 5. środa – Śpimy do 9.30. Od 19! Ku mojej uciesze Żabek chyba planuje przespać chorobę! Nowych krostek brak, temperatury brak, humor dopisuje.

Dzień 6.  czwartek – Śpimy do 10. Coraz lepiej! Krostki powoli się zasuszają i schodzą.

Dzień 7. piątek – Najwyraźniej Żabek już zdrowy, bo wstaje po 8. Krostek coraz mniej. Natomiast Żabek odczuwa już skutki izolacji i zaczyna szaleć!

Dzień 8. sobota – 99% krostek zniknęło!

Niech nie zmyli Was fakt, że zaczynam przebieg choroby od soboty. Wtedy dopiero pojawiły się pierwsze objawy, które zresztą mogłam pomylić z czającym się za rogiem przeziębieniem. Niestety mam zbite dowody na to, że w czwartek Żabek zaraził swoją przyszłą żonę, chociaż nawet się nie całowali.

Dzień 9. niedziela – Żabek zdrowy. U matki występuje gorączka 40 stopni, podejrzenie bostonki lub anginy.

Dzień 10. poniedziałek – U matki już lepiej, temperatura w okolicach 38 stopni, ale silny ból gardła.

Dzień 11. wtorek – U matki gorączka i ból gardła ustąpiły. Lekarz podejrzewa jakiegoś niegroźnego wirusa.

Dzień 12. środa – U matki pojawiają się krostki na dłoniach i stopach…

Bostonka – jak można się nią zarazić?

Ujmę to w taki oto sposób:

  • kał – ręka – usta
  • usta – usta

I chyba wszystko jasne. Niezmiernie łatwo o epidemię, gdy w grę wchodzą zakażenia drogą kropelkową i duże skupiska dzieci.

Bostonka – objawy.

Najpierw wskazująca na infekcję gorączka, utrata apetytu, ból gardła i jamy ustnej. Po 2-3 dniach pojawiają krostki. Można łatwo pomylić z ospą, różnica jest taka, że krostki Bostonki skupiają się głównie na wewnętrznej części dłoni, podeszwach stóp, okolicy ust, pupy i w okolicach miejsc intymnych. Ponadto mogą pojawić się pęcherzyki w jamie ustnej. Wysypka może mieć charakter plamisty, plamisto-grudkowy, plamisto-pęcherzykowy i pęcherzykowy.

Bostonka – leczenie.

Niestety bostonki się nie leczy, bostonkę trzeba przetrwać. Najlepiej w izolacji, z butelką wina. W przypadku dzieci w towarzystwie sudocremu lub maści cynkowej na krostki. Na pewno warto odwiedzić pediatrę, żeby potwierdził wyrok bostoński. Poza tym może zalecić jakiś lek przeciwwirusowy, przeciwgorączkowy oraz coś na ból gardła. Jedzenie w normalnej postaci możemy dzieciom odpuścić i skupić się na kaszkopodobnych konsystencjach. Pamiętajmy o odpowiednim nawodnieniu dziecka, najlepiej wodą która nie będzie podrażniać gardła. I porządnie myć ręce!

Choroba u dzieci ma z reguły przebieg łagodny i samoograniczający się i nie wymaga specjalnego leczenia. W przypadku gorączki zaleca się u dzieci stosowanie paracetamolu lub niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Niewskazana jest antybiotykoterapia ogólna. Bezcelowe jest także stosowanie preparatów steroidowych. Pewną rolę w terapii tego schorzenia odgrywa suplementacja witaminowa, zwłaszcza witaminą A. W sporadycznie występujących ciężkich przypadkach schorzenia konieczne może być leczenie szpitalne ze zdecydowanym postępowaniem przeciwwirusowym i leczeniem objawowym ewentualnych następstw.Dermatologia Praktyczna

Bostonka – powikłania.

Powikłania są bardzo rzadkie, jednak – jak w każdej chyba chorobie – się zdarzają.
Istnieją doniesienia o przypadkach  schodzenia paznokci w kilka tygodni po przejściu choroby bostońskiej, jednak nie jest do końca pewne, czy zgłoszone objawy były wynikiem infekcji wirusem coxsackie. W zgłoszonych przypadkach paznokcie odrastały samoistnie, bez konieczności wdrażania szczególnego leczenia.www.pomagamydzieciom.info

Bostonka u dorosłych.

O ile u dzieci choroba ta przechodzi zazwyczaj bardzo łagodnie, to u dorosłych jest totalna masakra. Rodzice również są narażeni na tego wirusa, dlatego należy zachować szczególną ostrożność gdy nasze dzieci zaczynają chorować – chociaż dla niektórych z nas może już być za późno… Wtedy możesz spróbować ratować się lekiem Neosine, gardło psikać Tantum Verde, a pęcherzyki smarować: pudrami, sudocremem, maścią cynkową lub fioletem gencjanowym. I czekać. Koniecznie pij dużo wody (lub mleka, może dodatkowo łagodzić uczucie pieczenia w gardle). Kobiety w ciąży muszą bardzo uważać na tę chorobę, akurat w ich przypadku może być niebezpieczna i może prowadzić do poronienia.

Bostonka w pigułce:

Okres występowania: Głównie lato i jesień. (Oczywiście szczyt w okresie późnego lata)
Podatność: Największa u niemowląt i małych dzieci.
Przyczyny: Wirus coxsackie.
Droga zakażenia: Kropelkowa.
Objawy: Gorączka – ból gardła – krostki na dłoniach, stopach, pośladkach, twarzy.
Zapobieganie: Żadne. (Ale nie zaszkodzi porządne mycie rąk…)
Nawroty: Możliwe.
Powikłania: Nie daje powikłań.
Postępowanie: Objawowe.
Czas wylęgania: 3-6 dni.
Czas trwania: ok 1 tygodnia.'Drugi i trzeci rok życia dziecka' H. Murkoff, S. Mazel

bostonka

Pozdrowienia od bostońskiego wojownika! Jeśli macie jakieś magiczne sposoby na bostonkę, koniecznie się nimi podzielcie. Jeśli macie słowo wsparcia dla wszystkich bostońskich wojowników, to również będzie nam miło!

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.
Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
tokofobia
Tokofobia, czyli strach przed porodem.
October 11, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
depresja w ciąży
Pregnancy Blues, czy depresja w ciąży?
September 26, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
Gdy wali się cały świat.
September 08, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
  • Moja córka jest tydzień po bostonskiej miała takie pęcherze, teraz schodzi jej skóra

    • Skoro schodzi jej teraz skorka to mogla byc szkarlatyna..

    • Raczej nie byliśmy u lekarza i stwierdził że bostonska a skóra schodzi tylko z tych dużych bombli

    • Raczej nie byliśmy u lekarza i stwierdził że bostonska a skóra schodzi tylko z tych dużych bombli

    • Biedactwo :(

    • U.mojego synka to samo :( na rekach nie jest tak źle ale na stopach strasznie schodzi mu skora :( biedne dzieciaczki

    • U.mojego synka to samo :( na rekach nie jest tak źle ale na stopach strasznie schodzi mu skora :( biedne dzieciaczki

  • Zdrowia moc!!!

  • My tez przez to przechodzimy juz na koncowce :)

  • Żabku zdrówka A dla mamy wytrwałości :-)

  • Ela moja Natalka rok temu jak byliśmy na wyjeździe w górach miała bostonke… przeszła to bardzo łagodnie, ale dzieci które były z nami na tym samym wyjeździe przechodziły to tragicznie. Gorączka, krosty…

  • Ela moj kuzyn 3.5letni przechodzil to jakies pare tygodni temu i tez nie bylo najgorzej ;-) Mieszkaja w Miedznej ;-)

  • A my właśnie czekamy na jutrzejszy
    werdykt lekarza ,ospa czy bostonka chociaż krostki tylko na twarzy i rączkach,bez gorączki ;-)

    • Nie wiem, co lepsze… ;)

    • No ja też nie. Białe czy czerwone wino otworzyć ;-)

    • U nas w czerwcu była ospa a teraz.ledwo wrzesień sie zaczął syn przyniósł bostonke :( ale.ospe zdecydowanie lepiej zniósł niż bostonke

    • Mi lekarz na pogotowiu tlumaczyl ze krosty przy bostonce sa w buzi,wokol ust i na wewnetrznych czesciach dloni i stop a przy ospie krosty pojawiaja sie przede wszystkim na tulowiu,plecach i na skorze glowy.

    • Olga Karwatowicz białe na bostonkę, czerwone na ospę. Jak wyszło? :)

    • U nas powikłania niestety pojawiły się po kilku tygodniach.. Schodzily paznokcie, bidulka bardzo się męczył.

    • Zdecydowanie bostonka….

  • Trzymamy kciuki, żeby na gorączce się zatrzymało :)

  • Dzięki za dodatkowe informacje! :)

  • Dziękujemy!! <3

  • Nam schodzily paznokcie i u sasiadki równiez dziewczyną

  • Moja córeczka jest 4 tyg po bostonce. To była katastrofa. Na początek zapalenie uszu i gardła, wysoka temperatura, do tego wymioty, nietypowa wysypka bo dłonie i stopy były wolne a całe ręce,nogi, pośladki w pęcherzach. Po tygodniu schodząca skóra z paluszków a teraz po 4 tygodniach schodze paznokcie.

  • .

  • A czy któraś z mamusiek przechodziła bostonkę w ciąży? Mam w domu przedszkolaka i jestem w 14 tc. A wiadomo jak jest w przedszkolu… Jakieś rady? Jak zminimalizować ewentualne ryzyko zarażenia ?

  • Barbara Zielińska zobacz

  • Przechodzilismy w wakacje, istna masakra chcociaż na szczeście łągodnie syn przechodził, mial tylko na raczkach i nozkach, krotski goiły sie ponad tydzien, do przedszkola poszedl po 3 tygodniach :) spacery po tyg oczywiscie z dala od ludzi ale jakos przetrwalismy :)

    • I co robić jak tak schodzi? To nie boli?

    • Boli :( nic się nie zrobi taka właśnie jest bostonka. Na spiaco odcinaliśmy tą luźną skórke, żeby nie przeszkadzało w skarpetce, a tak to samo powolutku schodziło.
      I pianką psikalismy.

  • Synuś przechodził ją bardzo mocno wysypany 7dni prawie na całym ciałku. Paznokcie i skóra schodziły jeszcze nawet po 3 msc. Lekarz stwierdził, że przechodzi bostońke tak jak dorosły czyli dwa razy mocniej.

  • Spędziliśmy tydzień w szpitalu… Bostonka a potem zapalenie spojówek, zapalenie górnych dróg oddechowych itp. Koszmar…

  • Ps. Moja 61 letnia mama zarazila się od mojego synka więc dorośli też uważajcie. Przechodziła to dużo gorzej niż on…

  • Też przeżyliśmy bostonke, która objawiła się wysoką gorączka i kropeczkami na dłoniach i stopach. Synek przeszedł łagodną wersję natomiast mama trochę się nacierpiala – niesamowity ból dłoni i stóp przypominający oparzenia.

  • Właśnie przechodzimy Bostonkę z dwójką dzieci! Masakra:( Boli buźka i boli buźka:(

    • Ojojoj, powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!

    • młodszy syn już w przedszkolu, teraz kuruję starszego:) u nas niestety padło głównie na jamę ustną- zmiany na śluzówce i podniebieniu. Teraz czekam aż padnie na mnie:)

  • Magdalena Merta

  • Moja córka miała. Na rękach i na spodzie stóp.

  • Nie słyszałam o takiej chorobie… znowu człowiek mądrzejszy. :-)

    • Przerabialam swą lata temu. Niby chorują tylko dzieci a ja też miałam.

    • No zobacz to tutaj też się pojawia?

    • O o dziwo tylko dr surma wie dział co to jest. Tydzień pecherzy na dłoniach i stopach. Sama radocha.

    • Dlatego się cieszę z dodatkowej wiedzy, wrazie co powiem lekarzowi co to bo idąc do lekarza musisz wiedzieć na co dziecko choruje żeby przepisali leki. :-)

    • No inaczej się nie da. Małego liczyłam na astmę a okazuje się że to migdał parodia.

    • No inaczej się nie da. Małego liczyłam na astmę a okazuje się że to migdał parodia.

    • Bostonka jest dopiero bardziej znana od ok 10 lat. Mówią że poddatne sa dzieci do 10 rz ale dorośli też łapią i przechodzą znacznie gorzej

  • :(

  • No z tym zarażaniem przed objawami to akurat prawda, fajnie macie w tej Norwegii, Żabek się czuje na tyle dobrze, że również chętnie bym go do przedszkola wysłałam, ale chyba by mnie tam ukamienowali… ;)

  • Rozbraja mnie ta mina :D

  • A u nas tez juz w zeszłym roku było, przedszkolak i niemowlak chory, po tygodniu było juz ok. Moja skora doszla do siebie po 3 miesiacach (jako tako), jakby ktoś wrzątek wylał na dłonie i stopy. Meza ominelo jakimś cudem. Nikomu nie życzę….

  • Chyba najgorsza choroba z jaka sie spotkałam! Maddie płakała z bólu gardła przez 3 noce, i była tak wykończona, ze przelewała nam sie przez ręce. Na koniec ja złapałam to paskudztwo i dwaj cudowni (czyt leniwi) lekarze zdiagnozowali u mnie anginę (testy były negatywne ?!). Dostałam penicylinę, na która jak sie okazuje jestem uczulona, wiec wysypka sie powiększała z dnia na dzień. Koniec końców Maddie i ja straciłyśmy paznokcie, ja dodatkowo skore na twarzy,dloniach i stopach… Po tym wszystkim stwierdzam ze chyba nie ma nic gorszego. Jest to potwornie zaraźliwa choroba, która zostaje w kale jeszcze dwa tygodnie po zniknięciu wysypki i trzeba niesamowicie uważać! I z tego co zauważyłam, pomagają super tluste kremy na wysypkę na pupie ( wypróbowałam chyba wszystko!)!Powodzenia! Ściskamy Żabka!

    • Och Biedaki, ale Was dopadło paskudnie! Oby już nigdy więcej! Również ściskamy :)

    • Miałam podobnie to cholerstwo 2 miesiące leczylam ! Tak dlugo mi jeszcze skora z rak i nog schodzila masakra ból gardła u synka po prostu myślałam ze nie wytrzymam przez 3 dni temperatura 40 stopni dwa razy wzywalam pogotowie nikomu nie życzę brak słów

  • Nam zlazly paznokcie ale nic powaznego. Zanim zszedl od razu byl nowy takze zero bolu :) edit: jasne ze to nic fajnego ale jak zobaczylam poczatki schodzenia juz mialam wizje golej skory i bolu jak nie wiem co… takze uwazam to za pocieszenie :) edit 2: nam = dziecku i mi, a nie ze oszalalam i mowie w liczbie mnogiej ;)

  • Szkoda, ze nie mam zdjec sprzed dwoch lat. Na wakacjach przlecial z rodzina moj brat i po dwoch czy trzech dniach mielismy w domu szpital. Troje dzieci w wieku 1,5 , 2 i 3,5 roku. Wszystkie z bostonka. Lekarz najpierw polecil smarowac wypryski pudrem w kremie. Ja swojego, tego najmlodszego, smarowalam calego bo nie bylo sensu „kropkowac”. A po wszystkim mojemu zeszly wszystkie paznokcie. Lekarze w Polsce nie wiedzieli dlaczego

  • U nas też bostonka. Temperatura nawet 39,6. Nie dało się zbijać. Trzy dni. Wysypka na dłoniach i stopkach. Teraz już jest dobrze. Mam nadzieję że tych skutków co piszecie nie będzie bo martwią mnie te schodzace paznokcie. U nas wysypka wyglądała tak…

  • U nas przy bostonce były tylko 3 krosty wokół ust i 3 na podniebieniu. Cała reszta czysta łącznie z rękami i stopami. Każde dziecko przechodzi inaczej. Ale wiem że potrafi dac w kosc . Zdrowia !

  • U nas już drugi raz. Pierwszy w czerwcu. Bez tragedii. Najgorsze pierwsze trzy dni…
    I noce ;)

  • A możesz zdj tych krostrk zrobić? Bo byłam parę dni temu u lekarza jak syn dziwnych ktostek dostał zaraz po jednidniowrj gorączce, te mocne nuby zniknęły ale wychodzą nowe, dziwne, blade i nie swedza

  • Moja Zuzia przyniosła to ze żłobka w zeszłym roku. U niej jedna noc nie przespana z gorączką i bólem gardła. Ale jak ja się zaraziłem to myślałam ze to koniec… Masakra! Nikomu nie polecam – pierwsza noc gorączka 40 stopni. Druga noc pożar w gardle, na który NIC nie pomaga. A potem mega dokuczliwe krostki na dłoniach.

  • U nas bardzo podobne – na szczęście tylko stópki i nóżki lekko „wykropkowane” ;) no i też w sobotni wieczór gorączka

  • Temat na czasie,właśnie zaatakowala przedszkola w naszwj okolicy..

  • U nas w zlobku od wczoraj informacja panuje wirus bostonka. Córka powoli wyspana na buzi stopkach ale krosty pojawiają się wszędzie wiec sama już nie wiem co to może ospa … bez goraczki wogole , bez bólu gardła aktualnie. Zobaczymy co to za świństwo się przyczepiło jedynie no co to ciężka swedzaca noc za nami :-(

  • Moja mała mialapodobne do Bostmialaale 4 dni i było po wysypce jedna noc nie przespana bo drapal się w nocy w paluszkach u nozek podawalam clemastinum hasco i maścią smarowalam nie było goraczki

  • Uf! ;)

  • Potwierdzam, że u dzieci przechodzi łagodnie. Mąż się zaraził od synów i już nie było tak łatwo. Na stopach miał ogromne pęcherze, chodzić nie mógł.

  • Zdrówka dla Żabki!!!

  • Właśnie z synkiem przechodzimy. Pierwszs trzy noce były ciężkie. Teraz juz dużo lepiej maluchowi. Gorzej ze mną. Pęcherze na stopach dosłownie się rozlały i ledwo mogę chodzić. Nie wspominając o tym, że jestem w ciąży i to dodatkowy stres… :(

  • Masakra!
    Nie życzę tej choroby nikomu- 1,5tyg prawie bez snu w dzien i noc, synek bardzo cierpiał :( na cale szczęście krostek nie bylo w buzi ale wszedzie indziej.
    Od tygodnia w koncu wychodzimy z domu (świeża sprawa) ślady po krostkach do dzis a pierwsze objawy pojawiły sie 15.09

  • Biedactwo :(

  • Mam troje dzieci i naprawdę mnóstwo różnych rzeczy przechidzilam ale ta choroba to mój najgorszy koszmar…do dziś się trzese ze strachu jak synek dostaje gorączki…

  • moja corka przechodzi teraz wnuczek znalazl sie w szpitalu nie zazdroszcze pwodzenia wszystkim

    • Dzięki i nawzajem!

    • dzieki wnuczek wygladal jakby ospe przechodzil krosty mial wszedzie na calym ciele w buzce a ma rok i cztery miesiace to byl koszmar wiec wszystkim mamom zycze jak najwiecej cierpliwosci a nasze kochane slodkosci i tak odwdziecza sie swoim pieknym umiechem

  • My mieliśmy rok temu. Najgorsza nasza choroba. Młody miał gorączke ponad 39 przez 3 pierwsze dni, gardło pełne pęcherzy a przez tydzień nic nie jadł i nie chciał pić. A że wtedy nad był na piersi to tylko to a ja w płacz, bo pęcherze na sutkach. . . Po kilku dniach pojawiły mu się pęcherze na łydkach. Ja z kolei nie mogłam chodzić, bo pęcherze miałam na stopach i dłoniach. Ból starszny. Potem zeszła skóra a po kilku tygodniach kilka paznokci.

  • Czy ktos ma sprawdzone informacje jak długo się zaraża? Bo sprzeczne informacje w internecie są…

    • Też mam sprzeczne, ale nasza doktor powiedziała, że jak zejdą krostki to już śmiało może Żabek do przedszkola wracać. Słyszałam też, że jak już pojawią się krostki to kończy się zarażanie…

  • Moje dzieci i ja właśnie walczymy z tym paskudztwem :(
    Najmłodsza z płaczu z bólu straciła głos, nic nie je..
    powiedzcie mi! Jak długo się zaraża w tej chorobie? Kiedy można stwierdzić że wychodząc z domu nie roznosi się tej epidemii dalej?

  • U mnie Młody dwa lata temu to przeszedł lekka gorączka jeden dzień potem krostki na dłoniach i stopach zeszła wysypka zaczęła schodzić skóra z dłoni i stóp i na stopach z dużych palców zeszły paznokcie :( a u męża wysypka dłonie i stopy i całe gardło . Gardło bolało i ręce i dłonie bardzo swędzialy ze wytrzymać nie mógł i potem mu skóra zeszła … I teraz znów bostonka w przedszkolu panuje

  • Z sudocremem to bym odpuściła … Zamiast tego leki przeciw bólowe po prostu. Przeszłam sama na sobie dwa miesiące temu. Powinniście też wiedzieć, że po 4tygodniach wirus przechodzi do jelit i żyje w nich od 6-12tygodni od momentu wystąpienia gorączki. Można wtedy zarazić się przez basen. Krosty bolą, nie swędzą, gardło boli masakrycznie. Moją córkę wysypało całym ciele. Ja miałam tylko dłonie, stopy i buzię. No i nie zdziwcie się jak po około dwóch miesiącach od zarażenia zaczną rozdwajać się Wam paznokcie (następuje oddzielenie macierzy) i to nie od końca paznokcia, tylko i nasady. To też skutek tego wirusa.

    • Dzięki za info! Sudocrem akurat nam ładnie wysuszył krostki, które już zniknęły. Na żaden ból Żabek się nie skarżył, ale on naprawdę miał parę krostek na krzyż i w gardle nie było problemu, więc nie musiałam stosować niczego przeciwbólowego.

    • Z tego co czytam, to potrafi być naprawdę cholerstwo straszne, my mamy dużo szczęścia…

    • Z tego co czytam, to potrafi być naprawdę cholerstwo straszne, my mamy dużo szczęścia…

    • Z tego co czytam, to potrafi być naprawdę cholerstwo straszne, my mamy dużo szczęścia…

  • Do 3miesiecy może być w kale. Wtedy trzeba unikać wspólnych kąpielisk /basenów

  • Zapomniałam dodać, że paznokcie zeszły wszystkim.

  • Przerabiałam bostonkę jakieś 3 lata temu, gdy moja córka miała 1,5 roku.Gorączka i wysypka na pośladkach, pd smoczkiem i pod pachami(wszędzie tam gdzie było trochę wilgotniej). Dostaliśmy lek Pudroderm i zaczęła wysypka schodzić.

  • Oby! A mężowie to naprawdę dużo szczęścia mieli!

  • Moj syn wlasnie zakonczyl proces leczenia. Teraz schodzi mu skóraz rąk i stóp. Przerażające

  • Przeszlam to rowniez razem ze starszakiem…oboje mielismy w ustach bolesne krostki,cos jak afty…jemu wystarczylo neosine,ja musialam miec antybiotyk. Masakra ogolnie.

    • Żabkowi na szczęście neosine również skutecznie pomógł.

    • W ogole z tego,co pamietam ja przechodzilam to niestety o wiele gorzej niz mlody…a maz i drugi syn nie zachorowali wcale

  • My juz drugi raz mamy Bostonie…. Dwa Lata temu hadcor, tym razem zdecydowanie łagodniej… Ale w buźce wywaliło ale juz sie goimy. Neosine ibum tantum verde i cos na afty

  • U nas po bostonce dwa pazurki u raczki Małej zeszły – było to bolesne dopóki nowe nie odrosly

  • My juz kilka dni po :-). Syn pierwszy raz zarazil się Bostonka. I o dziwo miał może 2 dni gdzie słabo się czuł. A tak zero bolu gorączki. Krostek miał na ciele może z 20. No i w buzi trochę miał.

  • Tydzień temu mój synek zachorował później córka a na końcu ja :-/ na szczęście już jesteśmy po

    • Ja jakiś shit też od wczoraj mam, czekam na krosty :/

    • Teraz synkowi z palca u nóg i rąk tak potwornie schodzi skóra aż takimi platami :-/

  • U mnie było tak. Gardło bolało niemiłosiernie, mięśnie i stawy tez. A jak pojawiły się krostki na dłoniach i stopach to bolały jak odciski bardzo. Jak przeszło to przez kolo 3 tygodni schodziła skóra. Najpierw z jednej dłoni potem drugiej. Na końcu stopy. Masakra. Strasznie to wyglądało.

  • Mieliśmy już nic fajnego w czerwcu chłopcy przechodzili a teraz dopiero paznokcie schodzą

  • Moja córeczka miała wysoką gorączke przez 3 dni a pozniej wysypka w buzi na rekach i nóżkach na pupci krostki utrzymywaly sie okolo 2 tygodni

    • Długo :( U Żabka po tygodniu było już po sprawie, a gorączkował 1 dzień.

    • u nas trzy dni 37 stopni i nadzerka w buzce 4 dni na stopach i dłoniach znikome krostki…. naszczęście dziś już w normie

  • Przeszliśmy u córki jak miała ok 6 mc, gorączka i krostki, ale nic nam nie schodziło na szczęście

  • Beata o tym ci właśnie opowiadałam :)

  • Każde dziecko przechodzi inaczej…. W ostatnim tyg przed końcen roku szkolnego Arek (zerówka) gdy przyszedł ze szkoły poszedł spać. Oczywiście przez temperature. Ibum załatwiło problem. Kilka dni pózniej afty w buzi… Leczymy Aftinem…. W kolejnym tyg na palcach wokół paznokci pojawiły się białe plamki jak pęcherzyki…. Jak znikneły na skórze to pojawiły się na paznokciach….i paznokcie w tych miejscach zaczeły odchodzić…. No i że to bostonka zorientowałam sie wlasnie przy paznokciach jak zaczełam analizowac po kolei całość. Kazdy objaw wystepował w odstepie ok tygodnia… Wiec nie zawsze sa wszystkie objawy….

  • Ane Ta

  • Dokładnie moje dzieci zarazily bostonke m-c po chorobie swoją kuzynke na wakacjach a spotykaliśmy się tylko na plaży

  • Marta Wabiszczewicz-Krawczuk

    U nas to była zima, w dodatku zaraz po ospie. U dziecka z AZS… Trudno było, na szczęście nikt w domu nie poczęstował się wirusem. I poschodziły paznokcie. U stóp odrastały jeszcze kilka miesięcy po epizodzie bostońskim…

  • U nas bylo tak ze synek przechodził bostonke tragicznie :/ wyladowalismy w szpitalu :/ ja od niego sie zarazilam i przechodzilam lagodnie …..

  • Wirus nie atakuje, jeśli się dba o odporność. Tak samo jak ospy nie dostanie się jeśli organizm nie jest osłabiony. Dlatego nie każdy w klasie dostanie ospy, mimo, że kilka osób zachorowało.

  • Nas dopadło w zeszłym roku….bostonka i polpasiec…równocześnie :/
    Nawet nie chce opisywać tego dramatu bo strach wspominać…
    Mnistwo bólu, kremy, leki, mascie. ..
    Życzę zdrówka !!

  • Pingback: TOP7: oznak, że jesteś mamą trzylatka. | o Matko WaRiatko!()

  • Maskaryczna choroba ja z synkiem wylądowała w szpitalu objawy goraczka wysypka w buzi i masakrycznie pęcherze na całych nogach choroba bardzo zarazliwa

  • Żabek w trakcie choroby też prawie nic nie jadł, nie martw się, nie da się zagłodzić, a wraz z powrotem do zdrowia musi wrócić apetyt. Spróbuj płynnych posiłków – kaszki, przecierów owocowych, itp. Ale nic na siłę. Sama nie jadłam przez 3 dni absolutnie nic, w pierwszych dniach choroby, teraz apetyt bardzo powoli wraca. Żabek już tydzień po chorobie i z dnia na dzień je coraz więcej.

  • Pingback: Podsumowanie roku 2016 | o Matko WaRiatko!()

  • Zdrówka Kochani!! I nie martw się na zapas <3

  • Anneey

    Od 2 dni sie z tym borykam. Czym najlepiej smarowac ta wysypke u doroslych ? Pomocy ;( uzywam fioletu ale juz wszystko w domu od tego brudne

    • Barbara Burzyńska

      Pani dermatolog 1,5 rocznemu synkowi przepisała:Tanno Hermal Lotio na wysuszenie krostek 2*dzień (POLECAM go mieć zawsze w apteczce..pomocny przy ospie, trądziku, ukąszeniach, poparzeniach itp) zamiennie z Pimafukortem (krem) 2*dzień; Nystatyna na afty w buzi; Tantum Verde na gardło; Cebion (wit c) 28 10 kropli; Ibufen pgorączkowo i pbólowo. Pozdrawiam wszystkich rodziców:))

    • Monika Pab

      Octenisept nadaje się na psikam tych chrost.Sama mam 10dzień nadal pojawiają się nowe,ale stare się ładnie zagoiły po tym. Jestem farmaceutą;) pozdrawiam

  • Groszek1009

    My właśnie jesteśmy po wizycie u pediatry, Młody ma bostonke. Przez tydzień nie bedzie chodził do żłobka. Skąd to paskudztwo przyniósł. Szkoda, ze żłobkowe panie nie powiedziały o tej bostońskiej zarazie, my podejrzewaliśmy ospę wiatrówkę gdy zaczęły sie pojawiać pecherzyki i grudki. Młody nie chce jeść, tylko pije. Niestety pare grudek rozdrapać, bo swędzą, i to te na buziaka. Doktorowa powiedziała, żeby uważać, bo moze sie wdać gronkowiec, i dalej będą liszaje. Mamy zakaz zabawy w piasku, krzakach, trawach, zakaz siadania na ziemi. I mamy unikać upałów, co nie jest takie proste gdy za oknem 30stopni na plusie. Młody dobrowolnie kazał sie położyć spać, co mu sie normalnie nie zdarza. Z apteki mamy tabletki oraz maść z antybiotykiem do smarowania już tych rozdrapanych grudek.

  • Jacek Michalak

    córka przyniosła bostonkę ze żłobka – sama przeszła łagodnie a po paru dniach na mnie przeszło – też przeszłam zgodnie z objawami i łagodnie, natomiast u mnie nie obyło się bez powikłań – wirus zaatakował mi oko i lekko upośledził wzrok (ok. 15% pola widzenia jednego oka) mija trzeci tydzień i wszystko ustępuje ale przestraszyłam się strasznie.

  • Groszek1009

    Mlody juz zdrowieje, ale od dwoch dni mama ma bostonke, temperatury 37-39, teraz wychodza krostki, ktore strasznie swedza. Sa na dloniach, stopach, w nosie i na pupie. O ile te pozostale udaje sie ignorowac, to te na dloniach uniemozliwiaja codzienne funkcjonowanie. Dloni nie da sie zamknac, chwytanie przedmiotow sprawia ogromny bol. I do tego wszystkiego bolace gardlo, przez ktore nie da sie przelknac normalnych posilkow. Kaszki, packi, zupy rozgniecione to teraz podstawa, i nie moga byc za bardzo doprawione.