By 

BuggyGym, czyli akcja Zima nie jest zła!


Wiele mam, tak jak i ja, zastanawia się zimą: „czy iść na spacer z dzieckiem?”, „jak je ubrać, żeby nie zmarzło??”, „ile czasu możemy być na zewnątrz???”. Dlatego dzisiaj mam dla Was specjalny artykuł na tę okazję, którym mam nadzieję zachęcę Was do zimowej aktywności.

„Artykuł został napisany przez organizatorów i w ramach ogólnopolskiej kampanii „Zima nie jest zła”, której celem jest aktywizowanie rodziców, promowanie zdrowego stylu życia rodzin w zimie, uświadamianie ich, jakie korzyści płyną ze spędzania czasu z dziećmi na świeżym powietrzu. Organizatorem kampanii jest stowarzyszenie BuggyGym, które promuje aktywne rodzicielstwo, m.in. zajęcia BuggyGym – fitness dla mam z małym dzieckiem w wózku. W ramach kampanii zorganizowane będzie plenerowe wydarzenie „Rusz się zimą z BuggyGym„, które jest częścią programu „Rusz się”. W kilku polskich miastach rodzice z małymi dziećmi spotkają się 30 stycznia o godzinie 11 na wspólny spacer z elementami treningu BuggyGym i konkurencjami. Więcej o kampanii oraz o wydarzeniu Rusz się zimą z BuggyGym można znaleźć >>tutaj<<„.

Mam przyjemność patronować tej słusznej, zimowej akcji. Mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje mi planów i 30 stycznia o godzinie 11:00 stawię się wraz z Żabkiem w Parku Ronalda Reagana na spacerze z elementami treningu BuggyGym i sportowymi konkurencjami – >>szczegóły tutaj<<.  Mam nadzieję również Was tam spotkać! A teraz zobaczcie jak przygotować się do zimowego spaceru z dzieckiem:

„Jak ubierać dziecko na spacery w zimie?”

Zimowe spacery z małym dzieckiem mogą stać się dla rodziców prawdziwym dylematem… iść czy może lepiej zostać w domu, jak ubrać malucha i ile czasu spędzić na zewnątrz?

Kiedy na dworze prószy śnieg i termometr za żadne skarby nie chce przesunąć się na +20°C a uparcie tkwi poniżej zera, to wcale nie oznacza, że nie możecie spędzać czasu na dworze, wręcz przeciwnie, przebywanie na świeżym powietrzu doskonale wpływa na wasze dziecko, wzmacnia jego układ odpornościowy i hartuje organizm malca. Zabawa poza domem świetnie stymuluje rozwój psychiczny, wpływa pozytywnie na funkcjonowanie układów: krążenia, oddechowego oraz wzmaga apetyt. Oczywiście, żeby było bezpiecznie to musicie się do tego wyjścia odpowiednio przygotować.

Warunki atmosferyczne?

Zawsze przed wyjściem na dwór należy sprawdzić, jakie są warunki atmosferyczne oraz jaka jest prognoza na najbliższy czas. Optymalną temperaturą, przy której dziecko może swobodnie przebywać na dworze jest -1°C i powyżej. Wtedy dziecko, odpowiednio ubrane i nawodnione, może bawić się na dworze, z krótkimi przerwami na ogrzanie, co 40 min.

Jeśli temperatura spada do -6°C to przerwy na rozgrzanie powinny być częstsze, co około 20-30 minut.  Przy niższych temperaturach powinno się zrezygnować z wychodzenia i pozostać w domu.

Pogoda to nie tylko temperatura, ta bowiem, może wdawać się o wiele niższa przy szalejącym wietrze. Dlatego jeśli zimą bardzo wieje nie zaleca się wychodzenia na dwór z małymi dziećmi.

Kontrola temperatury.

Oczywiście podczas takich spacerów z małymi dziećmi, czy w przypadku zabaw ze starszymi, chodzącymi już maluchami, należy regularnie zwracać uwagę na wszelkie oznaki wyziębienia czy wręcz odmrożenia najbardziej dystalnych części ciała tj. nosa, palców rąk czy stóp. Zwróć uwagę na zaczerwienienie i bardzo duże wychłodzenie, jeśli dziecko potrafi już mówić samo może zgłaszać uczucie mrowienia czy odrętwienia. W takim przypadku natychmiast udaj się do środka, przebierz przemoczone ubrania i powoli zacznij ogrzewać wyziębione części ciała, nigdy nie używaj jednak gorącej wody!

Ważne jest także regularne sprawdzanie czy nie doszło do sytuacji przeciwnej, czyli przegrzania i spocenia się dziecka. Najlepiej jest sprawdzić temperaturę malca dotykając skóry na karku – sucha i ciepła oznacza, że dziecku nie jest za gorąco, jeśli jest natomiast zimna lub spocona to najwyższa pora wrócić do domu. Przegrzanie dziecka jest zdecydowanie bardziej niebezpieczne niż wyziębienie jego organizmu.

Jak ubrać swojego malucha?

Najlepiej, jak to mawiał zielony ogr z bajki, na cebulkę, a to, dlatego że ma warstwy. Ten sposób ubierania jest stary jak świat i rewelacyjnie sprawdza się podczas mroźnych dni. Ważne jest, aby dziecko miało możliwość swobodnego poruszania się i żeby ubranie nie krępowało jego ruchów. Powinno być ono również przewiewne i ciepłe. Panuje, ogólnie przyjęta, zasada, że dziecko leżące, mniej aktywne, podczas spacerów powinno mieć o jedną warstwę więcej niż dorosły. Natomiast już chodzący maluch, który chętnie bawi się i aktywnie spędza czas podczas zimowych spacerów, ma mieć o jedną warstwę ubrań miej od rodzica.

Warstwa spodnia – czyli ta najważniejsza, która przylega bezpośrednio do ciała Twojej pociechy.

Najlepiej, aby były to ubrania z materiału, który jednocześnie będzie grzał, ale także podczas zabawy dziecko się w nim nie spoci, gdyż taki mokry podkoszulek będzie szybciej wychładzał organizm malucha. Takim materiałem, w Polsce nie zbyt popularnym, ale na świecie bardzo cenionym, jest Merino Wool (wełna Merino), który doskonale sprawdza się podczas zimowych spacerów i zabaw na dworze.

Merino Wool to wełna i pochodzi ona z owiec hodowanych m.in. w Alpach Południowych, Australii, Nowej Zelandii, obu Amerykach, Europie w tym także w Polsce. Owce te żyją w ekstremalnych górskich warunkach, zmagają się w ciągu roku z dużymi wahaniami temperatur, od -20°C do +40°C. One doskonale przystosowały się do tych warunków, stąd też ubrania produkowane z ich wełny, mają również podobne właściwości. Włókna wełny merino są bardzo delikatne, cieniutkie oraz wyjątkowo miękkie i w przeciwieństwie do tradycyjnej wełny nie powodują drapania i swędzenia. Ubrania z nich tworzone charakteryzuje niewielka waga, bardzo dobre parametry oddychalności i znakomita termika. Włókna merino mają wyjątkowo dużą zdolność absorpcji wilgoci, dzięki której tkanina dłużej pozostaje sucha.

Wełna merino posiada również właściwości antybakteryjne i dzięki temu nie chłonie zapachów, jest również odporna na ogień. Jest przy tym łatwa w pielęgnacji – bieliznę merino można swobodnie prać w pralce (bez używania środków zmiękczających) i przy tym wyjątkowo wytrzymała. Jeszcze jedną ogromną zaletą jest ochrona przed promieniowaniem UV.

Warto wspomnieć, że ubrania wyprodukowane z wełny merino świetnie sprawdzają się także latem, wtedy ich wyjątkowy system absorpcji wilgoci sprawia, że jest nam chłodno i nie przegrzewamy się.

Dodatkowo na taką termiczną bieliznę ubierz dziecku sweter czy bluzę z polaru, który doskonale izoluje ciepło.

Okrycie wierzchnie – na pewno powinno być wodo- i wiatroszczelne, ale materiał, z którego jest wykonane powinien być także oddychający. Maluchowi najlepiej jest ubrać ciepły kombinezon jednoczęściowy, zwłaszcza dla tych dzieci, które same chcą chodzić i bawią się na śniegu.

Nakrycie głowy – głowa jest jak „komin”, z którego ucieka ciepło, naukowcy z Uniwersytetu w Wisconsin twierdzą, że około 50% ciepła traci się przez głowę, dlatego ważne jest, aby dziecko nosiło czapkę gdy przebywa na dworze zimą. Idealnym rozwiązaniem jest czapka kosmonautka z merino wełny, która zapewnia ochronę głowy i jednocześnie szyi dziecka i nie zsuwa się. Jeśli na dworze jest dość wietrznie lub sypie śnieg możesz także założyć dziecku kaptur, ten na pewno dodatkowo ochroni je przed zimnem.

Ochrona stóp – oczywiście podstawą dla chodzącego szkraba są ciepłe i nieprzemakalne buty zimowe, odpowiednio wysokie, z grubą izolującą podeszwą, a pod spodem ciepłe skarpety. Jeżeli dziecko jest małe i cały spacer spędza w wózku to możesz ubrać mu, zamiast butów, dodatkową parę ciepłych skarpetek.

Ochrona rąk – rękawiczki to podstawa, zwłaszcza jeśli dziecko bawi się śniegiem. Najlepiej wybieraj takie z jednym palcem chronią one lepiej przed zimnem.

Poza sprawdzeniem warunków na zewnątrz i wyborem odpowiedniego ubrania ważne jest, aby zadbać o skórę dziecka, jest ona bowiem bardzo wrażliwa oraz delikatna i łatwo o jej uszkodzenia. Zawsze stosuj dość dużą warstwę specjalnego zimowego kremu na odsłonięte części ciała, krem taki nie tylko jest bardziej tłusty i dzięki temu tworzy warstwę ochronną, ale zawiera również filtry przeciwsłoneczne. Zimą, nawet gdy niebo jest pochmurne, promienie UV nadal mogą być bardzo groźne dla delikatnej skóry Twojego malucha. Pamiętaj także o nawilżaniu ust.

Pamiętaj także, że zimowa pogoda nie wywołuje przeziębień czy grypy, wirusy, które je wywołują są bardziej aktywne zimą w zamkniętych pomieszczeniach, czyli w przedszkolach czy szkołach. Jeśli dziecko ma katar czy kaszel, ale nie towarzyszy temu podwyższona temperatura to wyjście na spacer jest jak najbardziej wskazane. Dziecko ma możliwość pooddychania świeżym powietrzem i zahartowania organizmu. Poza tym odpowiednio przygotowane do zimowych harców (ubranie i zabezpieczenie skóry) ma szansę spożytkować swoją energię bawiąc się w białym puchu.

A teraz ubieramy się na cebulkę i śmigamy na spacer się hartować!

Jak ubrać dziecko na spacer w zimie

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

28 tydzień ciąży
25 – 28 tydzień ciąży.
September 19, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
Gdy wali się cały świat.
September 08, 2017
Wicie gniazda w drugiej ciąży.
August 29, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
Życie towarzyskie vs dziecko.
August 17, 2017
Przemyślenia Matki #12 – Ból głowy.
August 14, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
  • Osobiście nienawidzę zimy brrr:/ najchętniej nie wychodziła bym z domu wtedy ale wychodzimy codzień. Z utęsknieniem czekam na wiosnę :D

    • Też zdecydowanie wolę wiosnę i bardzo nie lubię jak jest zimno… Ale taki mamy klimat ;)

  • Nie cierpię zimy, czekam na koniec. Z moim dzieckiem kochającym kałuże i huśtawki, zima nam przeszkadza. Ale wychodzimy prawie codziennie, chyba że straszny wiatr, zamieć itp, albo koszmarna histeria o ubieranie :))

  • a ja kocham zimę, cieszę się, że jest śnieg martwie gdy go nie ma, a z Eryczkiem wychodzimy codziennie, choćby na 5 minut. Mam nadzieję, że też będzie lubił zimę! :-)

  • My właśnie wróciliśmy ;-)