By 

Bunt trzylatka – jak go przetrwać.


Znowu masz wrażenie, że dziecko Ci się zepsuło? Wydaje Ci się, że „bunt dwulatka” to był pikuś w porównaniu z tym, przez co teraz przechodzisz. Cały czas czujesz, że jesteś na krawędzi histerii. Swojej także. Zatem witamy w buncie trzylatka!

Z moich obserwacji wynika, że autorzy książki „Psychiczny Rozwój Dziecka„, mają rację odnośnie momentów kryzysowych Żabka. Dokładnie na „połówkach” czyli w wieku 18 miesięcy oraz 2,5 roku, w małego Żabka wstępował potwór. A gdy tylko zbliżał się do 2 i 3 urodzin, potwór odpuszczał i Żabek znowu stawał się słodziakiem. Właśnie jesteśmy w tym cudownym okresie, za parę dni czekają nas 3 urodziny. Dlatego śmiem twierdzić, tak jak autorzy książki, że tak zwane bunty 2 i 3-latka, dotyczą raczej dzieci w wieku 1,5 i 2,5 roku.

Czym charakteryzuje się zbuntowany 3-latek?

  • Wszystko jest na „NIE”,
  • Wszystko musi być tak jak sobie mały Potomek zażyczy,
  • Wścieka się, może rzucać się na podłogę, krzyczeć, bić i gryźć,
  • Przekomarza się,
  • Jest wulkanem energii,
  • Absolutnie nie słucha!
    (Jak Żabek zaczął chodzić do pani logopedy to dostałam wiadomość, żeby sprawdzić mu słuch, bo nie reaguje na polecenia. Żabek słuch miał już badany, zresztą ani ja, ani panie w przedszkolu nie zauważyły problemu w tej kwestii. Odpisałam logopedzie, że Żabek słyszy dobrze, po prostu nie chce współpracować. I miałam rację, potrzebował czasu, żeby się z panią „dotrzeć” – ale to typowe u małych buntowników, masz wrażenie, że Cię nie słyszą.)
  • Sprawdza, gdzie są Twoje granice, na co może sobie pozwolić.

bunt trzylatka

Jak sobie z nim poradzić?

Nie jestem perfekcyjną mamą – to, że wiem, że wszystko mija, pomaga mi na co dzień zmagać się z małymi buntami mojego osobistego Terrorysty, ale nie oznacza to, że nie wyjdę z siebie. Zdarza się krzyknąć, warknąć, dać karę nieadekwatną do przewinienia. Jestem tylko mamą, która też ma swoje granice i czasami z utęsknieniem oczekuje pory kładzenia spać. Wydaje mi się, że pomaga uświadomienie sobie, że jest to kolejny etap rozwoju, który mimo, że jest męczący to w sumie pozytywnie kształtuje nasze dziecko. Uczy się ono samodzielności, wyrażania własnego zdania, bycia odrębnym – jeszcze małym – człowiekiem. I od nas zależy, jak nasze dziecko przez ten etap przeprowadzimy, tworząc granice i ucząc z czym się to wszystko wiąże. Pamiętajmy, że to wszystko mija i niech to przeprowadza nas przez wszystkie etapy rozwoju naszych dzieci! Wraz z małymi przyjemnościami, jakie będziemy sobie fundować pod koniec ciężkiego dnia. Pogadaj z innymi mamami, wiem że jest nas więcej!

Jeśli czujesz, że jesteś na granicy wytrzymałości:

  1. Wyjdź z pomieszczenia, w którym jest dziecko i oddychaj głęboko, policz do 10 i powiedz do siebie „Dasz radę Matko! Jeszcze x godzin do końca dnia!”. Nie pozwól, aby emocje z Tobą wygrały.
  2. Połóż dziecko spać, otwórz wino lub zaparz sobie melisę. Mało? Zagryź czekoladą. Nie kostką – tabliczką!
  3. Napisz do mnie :) Będziemy się wspierać nawzajem.

Co zrobić ze zbuntowanym trzylatkiem?

  • Czasami mu odpuść. Nie wszystkie sytuacji wymagają sztywnego trzymania się konsekwencji, ale…
  • Nie ulegaj, jeśli uważasz, że nie powinnaś, zwłaszcza jeśli cwaniaczki wymuszają histerią lub agresją.
  • Jeśli to możliwe, spróbuj sytuację obrócić w żart lub przekierować uwagę buntownika.
  • Tłumacz po stokroć, trzylatek już dużo kuma. W końcu dotrze. Jak dobrze pójdzie, to przed 18-tką.
  • Jeśli to możliwe niech się zmaga z konsekwencjami – >> Jak karać dziecko<<
  • Ostatecznie zamknij w piwnicy na trzy dni. Żarcik! :) To cwane bestie, wydostałyby się!
  • Dzieci w tym wieku lubią naśladowanie – wykorzystaj to!

Zdaniem psychologa:

Nie nazwałabym tego buntem. Jest to czas, kiedy intensywnie kształtuje się charakter dziecka, jego pewność siebie i poczucie własnej wartości. Możliwości intelektualne i fizyczne dziecka rosną, więc naturalne jest, że chce ono zwiększyć swoją samodzielność i niezależność od rodziców. Rodzice mogą z tego skorzystać pozwalając, by dziecko coraz więcej czynności wykonywało samo: ubieranie i rozbieranie, mycie się, zbieranie swoich zabawek. Wszystkie te umiejętności są bardzo potrzebne w życiu przedszkolaka. W tym czasie zadaniem rodziców jest docenianie wysiłków dziecka i wskazywanie mu bezpiecznej dla niego i jego otoczenia drogi. Im bardziej będziemy starali się je kontrolować tym więcej będzie walki i konfliktów.Magda Pniewska - psycholog i psychoterapeuta

Często zdarza się, że gdy rodzice doświadczają trudności w wychowaniu dziecka, jednocześnie zadają sobie pytania o to, czy wszystko jest w porządku – z dzieckiem, jego rozwojem i z metodami wychowawczymi, które stosują. Trudne momenty są jednak wpisane w rozwój malucha, są jego nieodłączną częścią. Po tym, jak nasze dziecko już odkryło, że może bezpiecznie manifestować i  rozwijać swoją indywidualność i gotowość do samodzielności, przychodzi czas na odważne badanie granic, do jakich może się posunąć. Mały człowiek coraz lepiej sobie zdaje sprawę z faktu, że ma wpływ na otaczającą je rzeczywistość oraz na zachowanie innych ludzi. Nie dziwmy się zatem, że stara się to wykorzystywać. Zadaniem rodziców jest zatem wytyczanie granic oraz konsekwentne trzymanie się zasad, które wcześniej ustalą. Warto pamiętać także o tym, że nie zawsze gdy dziecko gwałtownie wyraża emocje takie jak żal czy złość, robi to w celu wymuszenia czegoś. Trzylatek dopiero jest na początku wieloletniej nauki oswajania, nazywania i wyrażania swoich uczuć. Dobrze, gdy może w tym liczyć na cierpliwe wsparcie rodzica.Joanna Grużewska – psycholog i psychoterapeutka

Podsumowując.

Mamy przed sobą kolejny etap rozwoju naszego dziecka. Trudny – jak sporo etapów na naszej rodzicielskiej drodze. Ale ważny. Pamiętajmy, że to co się dzieje z naszym dzieckiem, jest normalne i nie świadczy o tym, że się nie sprawdzamy w naszej roli, a nasze dziecko jest po prostu niegrzeczne. Bardzo trudno jest być ostoją spokoju w tym czasie – uwierzcie mi, I’ve been there!

Ale teraz, kiedy wyszliśmy na prostą, patrzę na mojego częściej już uśmiechniętego Żabka, coraz częściej (aczkolwiek wciąż nie zawsze!) zdolnego do współpracy, to tak myślę sobie, że wszystko przemija. Korzystam, więc z tego co mam teraz, staram się nie zepsuć wysiłków jakie włożyłam podczas „buntu” w naukę pewnych zachowań, które mi teraz owocują. Za jakiś czas czeka nas kolejny „kryzys”, więc już zbieram siły i zaopatruję domową winiarnię :)

bunt trzylatka

Jeśli również zmagacie się z „buntami” swoich Potomków – ukochanych, aczkolwiek często tak bardzo męczących, podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu. Może macie jakiś złoty środek na trzylatki? :)

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
Co trzeba wiedzieć o karmieniu piersią?
August 03, 2017
Gdzie spędzić wakacje z dzieckiem.
August 01, 2017
17 – 20 tydzień ciąży.
July 25, 2017
dolegliwości w ciąży
#TOP7: Dolegliwości w ciąży – jak sobie z nimi radzić?
July 11, 2017
  • Bunt trzylatka – jak go przetrwać. – https://t.co/8DFj3EPPhm https://t.co/lQIafOPhKl

  • Ja nie bunt ale skok rozwojowy, pomocy :-D

  • kurde ale to jest takie „niedoprzewidzenia”, jest spokojny i nagle, chcesz do wysłać w kosmos, żeby potem znów był spokojny. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. a Matce dłużej przechodzi :P

  • Mam tak samo :-D

  • Bunt dwulatka – melduje się :(

  • Były skoki rozwojowe był bunt 2 latka mamy bunt 3 latka jeszcze 15 lat i napiszę na drzwiach uwaga zły pies xd :D

  • Pięciolatek czysta masakra

    • Rezultat bezstresowego wychowania i traktowania dziecka jak partnera.

  • Ja wczoraj stwierdziłam ze sobie nie radzę. Jezu nie mam pojęcia co się dzieje z moim 3 latkiem.

  • I teraz pytanie… gdzie zaciera się granica między buntem a powazniejszymi problemami z rozwojem

    • Też nad tym kminię.

    • jestem mamą trzylatka U którego podejrzewają autyzm.. stąd też mnie to zastanawia

    • U mojego też podejrzewali zaburzenia ze spektrum autyzmu ale okazało się ze po prostu jest wrednym dzieckiem :) życzę aby podejrzenia okazały się błędne :)

    • Mam nadzieję :) na razie mamy pod górkę żeby ktoś wydał diagnozę

    • Tez mam dwulatka u ktorego jest podejrzenie autyzmu i tez caly czas mysle co jest jeszcze normą a co zaburzeniem

    • Ja również trzymam kciuki. Dziękuję i miłego dnia :-*

    • Ja również trzymam kciuki. Dziękuję i miłego dnia :-*

    • Jestem mamą 5 letnich bliźniaków ze zdiagnozowanym autyzmem i zapewniam drogie Panie, że histerie to troszkę za mało aby u dziecka podejrzewać autyzm :D. Jeżeli ktoś wspomniał coś o autyzmie to rozwój na pewno jest zaburzony w wielu płaszczyznach. Na pocieszenie powiem, że moje dzieci nigdy nie miały żadnych histerii, żadnych zachowań agresywnych, żadnego tarzania się po podłodze itp… więc nie jest to żaden wyznacznik….

    • Owszem zdaje sobie z tego sprawę i to nie są jedyne „objawy” . Ale mój syn bywa też agresywny i często wpada wręcz w szał i to mnie zastanawia

    • Druga sprawa, że zachowania ze spektrum autyzmu mogą się pojawić, załóżmy w wieku ok. 2 lat i może być ich niewiele, a z wiekiem nabierają na sile i pojawia się ich coraz więcej. Przykładowo moje dzieci przeszły regres w wieku ok 2,5 roku ( łącznie z utratą mowy ) i do 3 roku życia nabywały nowych zaburzeń. Zachowania ze spektrum autyzmu nie koniecznie oznaczają autyzm, dzieci cierpiące na wiele zaburzeń mają takie objawy. Trzeba być czujnym i szukać przyczyny. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości należy udać się do psychiatry lub psychologa, nie czekać że może to minie, takie myślenie jest zgubne….Jeżeli dziecko od zawsze się rozwijało inaczej lub nagle cofnęło (utraciło nabyte już zdolności) się w rozwoju to należy się zacząć martwić.

    • Jeśli niepokoją się Panie o to, czy rozwój dziecka przebiega prawidłowo, naprawdę warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub psychiatrą. Na takim spotkaniu możecie umówić się także na diagnozę, która rozwieje Wasze obawy lub też wyznaczy kierunek dalszej pracy. Dziecku to również dobrze zrobi, gdy rodzic będzie czuł się pewniej. Pozdrawiam!

    • Odwiedziliśmy już psychologa i psychiatrę logopede neurologa… Wciąż jeździmy i szukamy

    • Szafranowska Milena nie wiem, czy to akurat taka sytuacja, ale czasem lepiej, gdy diagnoza autyzmu nie jest wydawana, jeśli ma być wydana przedwcześnie. Niektóre dzieci diagnozowane są w wieku dwoch lat, diagnoza innych przeciąga się do późniejszego wieku. Warto odwiedzić jednego dobrego diagnostę i zaufać jego ocenie. Jeśli objawy u dziecka nie są jednoznaczne można jeszcze odwiedzić systemowego terapeutę rodzin. Mam nadzieję, że dotychczasowe spotkania ze specjalistami pomogły Państwu choć trochę radzić sobie z bieżącymi trudnościami.

    • Szafranowska Milena nie wiem, czy to akurat taka sytuacja, ale czasem lepiej, gdy diagnoza autyzmu nie jest wydawana, jeśli ma być wydana przedwcześnie. Niektóre dzieci diagnozowane są w wieku dwoch lat, diagnoza innych przeciąga się do późniejszego wieku. Warto odwiedzić jednego dobrego diagnostę i zaufać jego ocenie. Jeśli objawy u dziecka nie są jednoznaczne można jeszcze odwiedzić systemowego terapeutę rodzin. Mam nadzieję, że dotychczasowe spotkania ze specjalistami pomogły Państwu choć trochę radzić sobie z bieżącymi trudnościami.

    • Szafranowska Milena nie wiem, czy to akurat taka sytuacja, ale czasem lepiej, gdy diagnoza autyzmu nie jest wydawana, jeśli ma być wydana przedwcześnie. Niektóre dzieci diagnozowane są w wieku dwoch lat, diagnoza innych przeciąga się do późniejszego wieku. Warto odwiedzić jednego dobrego diagnostę i zaufać jego ocenie. Jeśli objawy u dziecka nie są jednoznaczne można jeszcze odwiedzić systemowego terapeutę rodzin. Mam nadzieję, że dotychczasowe spotkania ze specjalistami pomogły Państwu choć trochę radzić sobie z bieżącymi trudnościami.

    • Odsylaja nas dalej ale nikt nie powiedział nam co robić jak mu pomóc i jak sobie radzić … dostaliśmy opinie o wczesnym wspomaganiu ale trzeba czekać

  • a ja mam bunt 2 latka a co bedzie pozniej hehe :P

  • to ja sie ciesze ze moja ma 4 mies i bez buntu zyje :) myslalam ze potem jest lepiej lzej latwiej jak chodzi i mowi ale widze ze sie myle ;) na czym polega taki bunt np dwulatka???

  • Świetny tekst, szkoda ze wina obecnie się napić nie mogę takie tam czekanie na kolejnego potomka. Ale prawda jest taka że czasami naprawdę, wychodzę z siebie staje obok i nie mam ochoty wracać. Ale tak wiele radości dajemy sobie nawzajem że wszystko przetrwamy ( o ile się nie pozabijamy) :) żarcik :D

  • U nas bunt dwulatka pełna gębą. Mam ochotę mordować :P

  • Za trzy miesiące skończy 3 lata a ja końca buntu nie widzę. Ba…nawet mam wrażenie, że się nasila :( Nie można mu nic powiedzieć, pokazać, zwrócić uwagi bo zaraz krzyk, agresja, rzucanie wszystkim. Stoimy na światłach grzecznie czeka, zapala się zielone wchodzimy na ulicę i nagle staje w miejscu i słyszę „Nie”. Ściągam go siłą z ulicy, wchodzimy na chodnik i wtedy dopiero się zaczyna….W domu tłumaczenia nie pomagają, proszenie też nie, szantaż, ze zabiorę zabawkę, nic…Gdy ją zabiorę jest wielki płacz, krzyki…Czasami mam dość, mam ochotę trzasnąć drzwiami i uciec! Dodam, że mieszkamy za granicą, mąż cały dzień pracuje, najczęściej w soboty też a my jesteśmy zdani na siebie bez rodziny :(

  • Cyt. ,,Jestem tylko mamą, która też ma swoje granice i czasami z utęsknieniem oczekuje pory kładzenia spać.” i ja i ja …czasami :)

  • Mam w domu 14latka,12 latka i 2latka i jeszcze jakoś ciagnę…..

  • Na wymagania dziecka , należało też odpowiedzieć buntem i czekać na reakcje.

  • Na wymagania dziecka , należało też odpowiedzieć buntem i czekać na reakcje.

  • Moja buntowniczka ma 3 lata i prawie 2 miesiące… Może na chwilę było lepiej ale nadal mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok… Wszystko jest na „nie” albo krzyczy na innych „idź! ” jak jest zła to potrafi bić i ten wrzask i prawie ciągle marudzenie :(

  • Ja mam bunt 2 latka i czasem nie ogarniam!

  • My mamy bunt 2-latka :P

  • Jeszcze tylko rozesłać wszystkim znajomym udowadniając, że mój mały kształtuje charakter a nie jest z nim ,,coś nie tak” ; )))))))))

    • Śmiało! :D

    • ja aktualnie przechodzę bunt 4 latka, stwierdzam, że ten 3 latka to było nic w porównaniu do tego co teraz córka wyprawia, od wsystkich oczywiście słyszę, że dziecko rozpuszczone i nie wychowane bo bunty nie istnieją:(

    • Jola Berek to mamy tu bardzo dużo niewychowanych dzieci… ;)

    • dziś zaopatrzyłam się w wino;) choć nasz bunt chyba trochę odpuszcza od jakiś 3 dni nie ma wiecznego ryku, jęczenia i marudzenia o wszystko i o nic, zostało tylko nie chcę, nie będę, nie słyszę, ogólnie mam gdzieś to co do mnie mówisz, ale za to rozszerzył się na przedszkole (wcześnie w przedszkolu dziecko anioł) dziś nie chciała ćwiczyć piosenek i tańca, pani w szoku bo młoda zawsze chętna do wszystkiego a tu nie było szans aby ją przekonać:)

    • Jolaaaaaaaaaa powiedz, daj nadzieję na lepsze jutro! Mój dopiero 3 będzie miał a Ty mówisz, że za rok jeszcze gorzej….w alkoholizm popełniamy ; ))))))))

    • Poczekajcie do 6 klasy, tudzież gimnazjum. Czeka Was bunt przez duże B.

  • Ojjjj mam w domu zbuntowaną od 4 dni 2.5 letnią córkę , masaskraaaa , mam dość, ile to jeszcze potrwa ??? Chyba zamelduję sie na oddziale bez klamek …

    • Monia nie mohą Jule :( wszystko na nie i histeria o byle g…no:) miała tak dokladnie rok temu ale ileż można do 18 ??? Ludzieeeee

    • Monia nie mohą Jule :( wszystko na nie i histeria o byle g…no:) miała tak dokladnie rok temu ale ileż można do 18 ??? Ludzieeeee

    • Monia nie mohą Jule :( wszystko na nie i histeria o byle g…no:) miała tak dokladnie rok temu ale ileż można do 18 ??? Ludzieeeee

    • Monia nie mohą Jule :( wszystko na nie i histeria o byle g…no:) miała tak dokladnie rok temu ale ileż można do 18 ??? Ludzieeeee

  • syn ma 5 lat a bunt trzylatka przechodzi juz 3lata :D :D :D

  • Czytam sobie te Wasze komentarze dziewczyny i przerazenie mnie ogarnia… to bunty nie konczą się na dwulatku???? ;) myślałam że przetrwam i będzie już z górki… do jakichś 15 urodzin. :) Eee pewnie tak sobie tylko zartujecie….

  • Hehehe olej :) I dziecko i wszystkich, którzy krzywo na Ciebie patrzą ;) To nie jest łatwe, ale chyba najbardziej skuteczne, jeśli dziecko widzi, że niczego wrzaskiem nie zdziała. Chyba ;)

  • Staram się olewać ale ten wzrok ludzi…. Masakra :)

  • Dziękuję za radę :)

  • Jest i bunt 4,5,6,7,8,9,10……. Latka :) ehhh

  • U nas jest bunt 7 latki, 5 latka i poltora roczniaka..takze kumulacja na maksa ….ehhh ;)

  • Taa wszystko sie zgadza do cech charakterystycznych powinno sie dodax,ze”wszystko jest móój” córcia przechodzi bunt 3 latka…matka 30 latka…

  • Olewaj! Kto to przeżył, spojrzy ze zrozumieniem. A kto nie, to sam lepiej by nie wiedział co zrobić ;)

  • Ja olewam! I tylko czekam, aż ktoś mi zwróci uwagę!

  • bunt dwutrzyczterolatki ;-)

  • Am bunt 11latka pomocy ;-) i 14miesieczne bliźniaki

  • Spojrzenia innych mam gdzieś delikatnie mówiąc. Gorzej mi utrzymać urwisa na kolanach zanim się uspokoi. Druga ciąża troche przeszkadza ;-) Mówię mu, że jak się uspokoi to wtedy porozmawiamy i zobaczymy. Zwykle płacz i krzyk plus w gratisie kładzenie się na podłodze i ucieczka jest wtedy gdy jesteśmy np. na placu zabaw w galerii i trzeba już jechać do domu a on nie chce.

  • Współczuję :( Ja swoją buntowniczke trzymam w wózku sklepowym co nie daje Jej możliwości ucieczki ;)

  • Olanie nie jest dobrym rozwiazaniem. Chocby dla tego ze zyjemy miedzy ludzmi i trzeba troszke tez patrzec na innych. Nie kazdy moze sie skupic kiedy obok dziecko lezy na podlodze i wrzeszczy co sil w plucach.
    Olanoe takiej sytuacji przez matke znaczy lekcewazenie calej sytuacji a to nie jest ok. W domu to zadziala (sama tak robie), ale nie na zewnatrz.
    Moja metoda to:
    Dziecko zaczyna szalec w sklepie to bierzesz go „pod pache” zostawiasz zakupy i wychodzisz. Jak sie dziecko uspokoi to mu tlumaczysz czemu wyszliscie, i wrocicie jesli bedzie grzeczny a jesli nie to wyjdziecie znowu. Jak jest mozliwosc to nie zabierac dziecka do marketu bo wiadomo za duzo bodzcow a dziecko chce wszystkie zabawki.
    W koncu maluch sie nauczy ze w sklepie trzeba byc grzecznym.
    Na mojego to podzialalo.
    Olanie takiej sytuacji to moim zdaniem pokazanie przez matke ze nie ma szacunku do innych osob kupujacych jak i do samych osob tam pracujacych bo oni nie dosc ze maja urwanie glowy dzien w dzien z klientami i towarem to do tego dochodzi szalenczy pisk dziecka ktore nie dostalo czekoladki czy zabawki

  • Dopiero przeyrwalam bunt dwulatka..a to trzylatka tez jest???

  • U mnie 2 bunty noworodka ;) Jeden trwa 6,5 roku, a drugi 1,5 roku… końca nie widać. Taki urok „miacia dzieciów” ;)

  • Czyli jak wyjde z buntu dwulatka (o ile wyjde) to czeka mnie kolejny..i kolejny..i kolejny..hahaha no nieźle

  • Bunt 6-latka to jest dopiero jazda… :-D

  • tez wychodzilam ze sklepu i na ogol dzialalo do tego bralismy ulubiona zabawke z domu i jak byl atak histerii ze chce cos z polki to tlumaczylam ze ma przeciez swoja ukochana lale. Trzeba probowac wszystkiego moze akurat cos podziala.

  • mój ma bunt 2 latka. kiedy drze się w niebo głosy szybko go przytulam i z 10razy całuje :) zaczyna się wtedy śmiać <3 i przechodzi mu :)

  • Nie reaguj, dziecko samo się uspokoi i wyląduje emocje ;-)

  • Oddać można do schroniska

  • Ja juz Przechodzilam bunt trzylatka najlepiej jest zachowac spokoj i silna wole i sie wygra z buntem Bunt trzylatka da sie przezyc zobaczymy jak sobie poradzicie jak dziecko pojdzie do szkoly i co ras bedzie przynosic nowe odzywki i zachowanie ktore wynika z zachowania swojch lubiesnikow i jak dziecko mosi sie podstosowac do szkoly i swojch kolegow ,a ty mu tlumaczyz ze tak nie wolno a i tak to nie skotkuje i w tedy zobaczymy kiedy dziecko nam sie zepsolo bunt trzylatka to pikus

    • Mama

      O matko, błędy aż po oczach rażą. Zachęcam do korzystania ze słownika!!!

  • Pingback: 34 - 36 miesiąc życia dziecka. | o Matko WaRiatko!()

  • Pingback: #TOP7: cech charakterystycznych trzylatka. | o Matko WaRiatko!()

  • Pingback: Dlaczego przy matce dziecko jest potworem? | o Matko WaRiatko!()