By 

Ciocia dobra rada.


Zawsze wie najlepiej. Zawsze. Zerknie przelotem na Twoje dziecko i już ma dla Ciebie stos dobrych rad. „Zdejmij mu skarpetki”, „Załóż mu czapkę”, „Na pewno jest głodny”, „Nie powinnaś go tyle nosić”. Nie ważne, że nie pytałaś o zdanie. Nie zapominaj, że ona wie lepiej.

Takie dobre rady nie tylko sprawiają, że szlag Cię trafia. Czasami czujesz się jak debil, który najwyraźniej potrafił dziecko zrobić, ale dalej to już totalnie sobie nie radzi, skoro trzeba mu na wszystko zwracać uwagę. Ale najgorsze jest to, że zaczynasz wątpić w siebie i w swoją znajomość własnego dziecka…

Ciocia-Dobra-Rada nie jest hejterem. Nie jest złośliwa. Wszystko co mówi, mówi z czystej życzliwości. Bo albo całe stado dzieci wychowała – to WIE co i jak. Albo wręcz przeciwnie, ani jednego, ale WIE, bo sąsiadka jej mówiła. No i ma siostrzeńca. Więc WIE to i owo.

A, że jesteś osobą kulturalną, szanujesz inne zdanie i nie lubisz niepotrzebnie wchodzić w konflikty, więc słuchasz Cioci. A raczej słuchasz tego co do Ciebie mówi. I po pewnym czasie, jak po praniu mózgu, głupiejesz.

„Dziecko, Ty nie daj się omamić tej nowej modzie na wzmacnianie odporności! Ty go cieplej ubierz, bo ma zimne rączki! I Broń Cię Boże, żebyś go puściła z domu bez czapki!!! Bo to GWARANTOWANE zapalenie płuc!”.

No i już jesteś debilem. Nie ważne, że Twoje dziecko generalnie nie choruje i od zawsze starasz się go nie przegrzewać. Teraz to już chyba nawet latem będziesz zakładała tę cholerną czapkę. Sobie też.

„Widać, że dziecko się nie najada. Takie wychudzone. Masz za mało pokarmu. Sąsiadki córka też miała mało pokarmu i musiała dokarmiać, bo inaczej dziecko by anemii dostało. Wiem co mówię! Sama musisz pić więcej mleka i jeść twarożek”.

Nie spodziewałaś się prześwietlenia swoich cycków, ale Ciocia ma swój rentgen w oczach i jej nie oszukasz. Wracając do domu kupisz twarożek.

„Dobry Boże, a gdzie masz czerwoną kokardkę? Dlaczego nie jest przyczepiona do wózka? Czy Ty wiesz, czym to grozi? Dobrze, że akurat mam za sobą czerwoną wstążeczkę to zaraz Ci zawiążę, tak żeby była dobrze widoczna!”

Myślałaś, że uda Ci się tego uniknąć? Zawsze znajdzie się ktoś, kto zauważy, że nie ma tej cholernej kokardki, która ratuje przed całym złem tego świata. Od tej pory nosisz tylko ten stanik, który ową magiczna kokardkę posiada. Bo kto powiedział, że to działa tylko na dzieci?

„Chyba nie wracasz do pracy?! Dziecku jest najlepiej z matką.”

Ale Ciocia dorzucić się do budżetu domowego wcale nie zamierza. Sama masz różne obawy związane z tą decyzją. Na szczęście Ciocia Ci przypomniała, jaką jesteś kiepską matką, która wyżywienie stawia ponad „dobro dziecka”.

„Tu nie ma co tłumaczyć moja droga! Nic nie działa tak, jak porządny klaps. Ten cały pomysł ze bezstresowym wychowaniem to jest jakaś bzdura!”

Już Cię świerzbi ręka. Oczywiście, żeby pokazać Cioci jak dokładnie działa porządny klaps. Dobrze wiesz, że jeśli ktokolwiek będzie bił Twoje dziecko, to będzie to… twoje drugie dziecko.

„A kiedy drugie kochana? Wiesz, że nie ma co czekać. No najmłodsza to ty już nie jesteś… A dwójka to by się sobą zajęła”.

Blizna po porodzie dobrze się nie zrosła. Właściwie jeszcze nie ogarnęłaś porządnie jednego dziecka, nie mówiąc nawet o sobie – bo jak patrzysz w lustro to już sama nie wiesz kto gorzej wygląda – ciotka po 70tce, czy Ty po porodzie. No, ale w momencie, gdy ktokolwiek pyta się Ciebie „kiedy drugie”, to Twój wyraz twarzy wydaje się, że mówi sam za siebie. No, ale ciocia tego nie widzi. Nie słyszy też jak głośno przełykasz ślinę.

Każda z nas na naszej drodze spotyka czasem „Ciocię Dobrą Radę”. Najważniejsze to zachować klasę, jednym uchem wpuścić, a drugim wypuścić. Ufaj sobie i nie daj sobie wmówić, że coś robisz źle. Nikt nie ma prawa doradzać Ci, jeśli o to nie prosisz.

Zobacz również:

Życzliwe porady obcych ludzi #1

Życzliwe porady obcych ludzi #2

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.
Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

28 tydzień ciąży
25 – 28 tydzień ciąży.
September 19, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
Wicie gniazda w drugiej ciąży.
August 29, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
Życie towarzyskie vs dziecko.
August 17, 2017
Przemyślenia Matki #12 – Ból głowy.
August 14, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
  • chyba u każdego się taka znajdzie! ja jej po prostu nie słucham :) na szczęście tez rzadko widuję :)

  • Ojjj mam taka, jak mloda miala rok, powiedziala ze takie male dziecko nie powinno tyle siedziec bo ma slaby kregoslup, niestety trafila kosa na kamien, odpowiedzialam ze jak zdola ja polozyc to niech lezy ;-)

    • Rok? :D rozumiem jakby miala z pol roku :D roczne dziecko przedewszystkim bawi sie w pozycji siedzacej :D jak ja klade moja roczna corke zeby ja przewinac to robi wszystko zeby uciec usiasc wstac itd :D

    • Wlasnie wiem, mlodziez lezy tylko jak spi albo przewijam ja, ale ciocia zawsze wie lepiej ;-)

  • Hahaha usmialam sie. Ale w tym cos jest. Nie mam cioci dobrej rady za to szwagierki 2 i tesciowa. Ignoruje ich tzw.dobte rady ale jak juz mocno przesadzaja to sie odgryzam aby dokladnie przeanalizowały czy dobrze swoje dzieci wychowały a moje maja zostawic wspokoju bo maja rodzicow od tego☺ . Moze niezbyt mile ale skuteczne.

  • czerwona kokardke przyczepiasz do wozka albo do ubranka dziecka zwby obca „zyczliwa” osoba Ci nie zauroczyla brzdaca:p

  • Ojjj takich nie brakuje a jakie mają pomysły to głowa mała

  • Jak matka nie zrobi tak znajdzie sie ktos ktobedzie uwazal, ze ona robi to zle. I widze, ze to podejscie miedzynarodowe.
    O mamo!

  • No…. Mnie jedna staruszka na spacerze ochrzaniła, że nie mam magicznej czerwonej wstążeczki :)

  • Haha tak, magiczna kokardka chroni od uroków… Takie tam, średniowiecze ;)

  • Haha tak, magiczna kokardka chroni od uroków… Takie tam, średniowiecze ;)

  • Przepraszam! Wlasnie zmartwychwstalam po ataku smiechu ;-)

  • A tak trudno zachować klasę…Matka się stara ale jej sucz-face mówi sam za siebie:)

  • Ooo tak z tym drugim dzieckiem to ciągle słyszymy.. nikt nie potrafi zrozumieć, że ktoś może chce tylko jedno dziecko – ooo ja okrutna, samolubna matka!

  • ale numer!!! a zastanawiałm się po co sąsiadce ta kokardka przy wozku chłopca…loool…teraz wszystko jasno czemu mój bąbel taki nieznośny- zapewne zły urok go dopadł w swe szpony :p

  • ale numer!!! a zastanawiałm się po co sąsiadce ta kokardka przy wozku chłopca…loool…teraz wszystko jasno czemu mój bąbel taki nieznośny- zapewne zły urok go dopadł w swe szpony :p

  • Taka ciocia bardziej dobija niż wspiera :-(

  • Jak byłam na spacerze i mój synek płakał, to jedna kobitka kazała splunąć na 4 strony świata.

  • Okazało się, że to odczynia urok,

  • Dominika Skorupa

    „Jak przestanę sobie dawać radę ze swoim dzieckiem to będę pamiętała, że Pani/Ciocia/Babcia lepiej się nim zajmie kiedy postanowię oddać Go do adopcji. Na razie pozostanę najlepszą matką jaką na mój syn.” Jeszcze mnie rozwala hasło „jakie biedne dziecko” bo w chuście. Ja spytałam JaśniePani na czym ta Jego bieda polega nie umiała mi odpowiedzieć… Ludzie są śmieszni.

  • Marta

    Ja mam Mame-Dobra-Rada. Wszystko co sie dzieje to wina tego, ze nie rozszerzam diety przed 6 miesiacem. Ma pol roku i nie siedzi-jest za slaby bo je samo mleko. Jest marudny przy zabkowaniu- bo nie daje mu witaminy D w kropelkach i teraz go zeby bola. Nie przekreca sie sam- ma za slaby kregoslup bo nie je i nie ma wit D w kropelkach. Budzi sie w nocy- bo jest glodny, przeciez on juz za duzy, samym mlekiem sie nie naje. Nie komentuje, ale czasem az mnie jezyk swierzbi ;)

  • Mama Ady

    O czerwonej wstążeczce słyszałam od każdej napotkanej przy windzie sąsiadki. I za każdym razem z cierpliwością anioła mówiłam, że takie zabobony to na wsi tylko a moja córka miastowa ☺ … mina bezcenna

  • Kaska

    Czytam drugą noc po kolei wszystko jak leci:-) jakie to mi bliskie… Moja własna babcia -dobra rada… Mojego cycka z ust młodego wyciągala ! – dosłownie, w czasie karmienia bo „nie ssie” i pokazywała jak włożyć?! Po 2 miesiacach karmienia….!!!! A to „pokarm za tlusty- dopajaj herbatką”, następnym razem znów „nie masz pokarmu- pij bawarke”… Nosz qrwa
    Pozdrawia

  • Gosia

    Ja usłyszałam od sąsiadki że dziecko moje ma czkawke, bo ja mam za zimne mleko w piersiach. Mam je cieplej ubierać ( piersi). Moja mina bezcenna:) Nie przekonał jej tekst ze temp mleka to dokładnie 36,6

  • Pingback: Błąd, który popełnia każda matka. | o Matko WaRiatko!()