By 

Fakty i mity o omatkowariatko :)


Sporo z Was pisze mi, że jestem Wam bardzo bliska – nie tylko ze względu na podobne przemyślenia odnośnie macierzyństwa, czy doświadczenia z Potomstwem, ale również po prostu jako osoba. W związku z tym chciałabym się przed Wami jeszcze bardziej otworzyć i przedstawić fakty i mity na temat mój temat.

Gotowi? No to lecimy:

  1. Najczęściej zadawane mi pytanie to „ile masz wzrostu„. 185 cm. I nie, nie gram w kosza.
  2. Jestem uzależniona od kofeiny. Uwielbiam smak kawy, ale musi być biała i bez cukru.
  3. Wino też bardzo lubię. Wytrawne. I piwo. Żubra.
  4. Jestem typem sowy, do południa nie ma ze mnie żadnego pożytku.
  5. Panicznie boję się żab. Serio. Nie przejdę obok ropuchy.
  6. Nie lubię małp. Bardzo. Nie wiem dlaczego.
  7. Nazwa „o Matko WaRiatko!” wzięła się z depresji poporodowej. Wtedy byłam bardzo bliska zwariowaniu. I bardzo lubię duże „R”, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
  8. Motywy ze zwierzętami mnie rozczulają. Dlatego na zimę mam czapkę z uszkami, do spania piżamę w misia i w pingwina, no i dwa psy (whippety) i kota…
  9. Strasznie wkurzają mnie ludzie, którzy:
    – zajmują całe schody ruchome, zamiast stanąć po prawej stronie.
    – na ulicy nagle zatrzymują się lub zaczynają się cofać, nie obejrzawszy się.
    – wydziwiają przy kasie podczas zakupów.
  10. Biorę psychotropy, bo cierpię na depresję. Nie wstydzę się do tego przyznać. Dzięki temu mogę wesprzeć wiele osób, które mają podobny problem. Życie nie jest łatwe, a ja zamierzam je przeżyć jak najlepiej.
  11. Lubię jak jest po mojemu. Straszna cecha. Staram się nad tym pracować, ale kuźwa trudne to.
  12. Podobno mam „teatralną” twarz. To znaczy, że nie ukryję żadnych emocji. W rozmowie ze mną doskonale poznasz, kiedy się wkurwię, rozczaruję, ucieszę, rozczulę czy wzruszę. Naprawdę, nie ułatwia to życia.
  13. Nie znoszę, jak się mówi do mnie per HANKA
  14. Robię zajebistą pizzę.
  15. Wiecznie się odchudzam (powód: patrz wyżej…)
  16. Zwiedziłam sporą część Europy, Ukrainę, Białoruś, Kaliningrad, ale najlepiej się czuję w Polsce.
  17. Jak nie czytam poradników na temat wychowywania dzieci, czy marketingu to czytam thrillery. I z roku na rok boję się ich coraz bardziej…
  18. Nie jem ryb. Ani niczego, co wyszło z wody…
  19. To nieprawda, że się rządzę. Troszkę dyryguję…
  20. Jako dziecko panicznie bałam się… sęków w drewnie.
  21. Mam Brata, który jest 10 lat starszy, ale dzieci mamy rok po roku. Samych chłopców.

Znasz mnie? Dodaj coś od siebie, niech będzie chociaż trochę obiektywnie :)

YOU MIGHT ALSO LIKE

36 tydzień ciąży
33 – 36 tydzień ciąży.
November 17, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Baby Shower – fakty i mity!
October 27, 2017
#TOP7: Największych wrogów ciężarnych.
October 25, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
tokofobia
Tokofobia, czyli strach przed porodem.
October 11, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
sesja ciążowa
Absolutnie wyjątkowa sesja ciążowa!
September 29, 2017
  • sęki w drzewie:P – super :-))))

  • Lubię jak jest PO MOJEMU- ja tak samo :) I piwo tez lubie :)

  • manifest! :D

  • O Matko! Ale z Ciebie Wariatka! :-) ” bałam się… sęków w drewnie.” – hmm >:o Super wpis!

  • Ty boisz się żab, które jak wiadomo nie zawsze są zbyt urokliwe.. ja za to panicznie boję się MOTYLI.. eh i nikt nie potrafi tego zrozumieć…

  • Małgorzata Kasiorkiewicz

    Masz świetne pióro. Czyta się Ciebie rewelacyjnie. Cholernie bliskie mi Twoje czarne poczcie humoru i ironia. I lubię jak narzekasz, choć sama robię to rzadko. Taaa…jasne :-D ja też narzekam :-D

  • A ja też na tzw. „psychotropowych” jak Ty :-p i też się tego nie boję ;-)

  • (y)

  • <3 <3 <3 dziękuję!

  • No właśnie. Aż się prosi, żeby powiedzieć do mnie „Hanka”. Szlag by to… ;)

  • Skoro boisz się żab i stworzeniom żabopodobnym, to skąd pomysł, żeby na Wojtusia wołać ‚żabek’? :-) poza tym jesteś świetną kobietą! Oby więcej takich na tym świecie ♡

    • <3 Tata nazywał mnie Żabcią, tradycji musi stać się zadość ;)

  • Z teatralną twarzą nie przesadziłaś :) potrafisz spojrzeniem człowieka zmrozić ;) a za szczerość to po prostu Cię uwielbiam :)

  • Jak chcesz możesz powiedziec do mnie Martucha albo Marteczka :-)

  • Nie myśl Martucha, że Cię to uratuje ;)

  • Jesteś super matką, która opisuje życie takim jakim jest na codzień :-). I właśnie za to uwielbiam czytać twojego bloga, może kiedyś wydasz poradnik jak wychowywać małego terroryste :-P.
    Ja też nie jestem perfekcyjną matką i panią domu, popełniam błędy i staram się do nich przyznawać. Lubię mieć rację, nie posiadam raczej żadnych fobi, kocham zwierzęta posiadam psa małego kundelka i kotkę znajdę oraz kurki. Na codzień jestem raczej pogodną i wesołą blondynka o wzroście 160 :-P

    • Poradnik – marzenie <3 Kurki, wow! Własne jajka, pozazdrościć… :)

  • A ja tylko skrótowo: jesteś przyjaciółką z prawdziwego zdarzenia i zawsze mogłam na Ciebie liczyć. Powiedziałabym, że „przyjaciółka” to takie zbyt lekkie słowo nawet, za mało kojarzące się z tym kim naprawdę jesteś.

  • Pingback: 3 urodziny bloga i konkurs! | o Matko WaRiatko!()