By 

Jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania?


Marzeniem większości rodziców jest najpierw, aby dziecko przesypiało całą noc, a następnie by zasypiało samodzielnie, bez obecności rodzica. Cudowna jest wizja buziaka na dobranoc i wyjścia z pokoju bez uważania na skrzypiące deski… Dzisiaj opowiem Wam jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania. A raczej, jak pomóc w tej nauce.

Oczywiście im wcześniej się zacznie, tym łatwiej tego dokonać. Ale musicie pamiętać, że nic nie jest wieczne. I pomimo tego, że nauczymy naszego niemowlaka samodzielnie zasypiać, bez konieczności asystowania w tym całym przedsięwzięciu, to nie znaczy, że jak urośnie i stanie się zbuntowanym dwulatkiem, to nic się nie zmieni. Sama niestety przekonałam się na własnej skórze, że trzeba być bardzo czujnym, bo z dnia na dzień wszystko może się zmienić.

Żabek w wieku prawie 1,5 roku nagle zaczął bać się zostawać sam w pokoju w trakcie zasypiania. Więc od paru miesięcy musimy mu towarzyszyć. Wiem, że nie będzie to trwało wiecznie, nie zmienia to jednak faktu, że ponownie próbuję nauczyć go samodzielnego zasypiania w samotności, ale bez płaczu, strachu oraz nerwów. I jestem już o krok od drzwi…

Jak nauczyć niemowlę samodzielnego zasypiania?

Rzekłabym „BANAŁ”. Ale oczywiście nie mówiłam tak, gdy sama miałam do czynienia z niemowlakiem. Nie wiedziałam jednak wtedy, że problem zaczyna się dopiero, gdy dziecko robi się mobilne.

Otóż, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Dobre warunki do spania (temperatura i wilgotność pokoju, wygodne łóżeczko, pościel).
  • Maksymalne zaciemnienie pokoju.
  • Brak skojarzeń: spanie-karmienie (jest to trudne dla kobiet karmiących piersią, ale nie niemożliwe).
  • Odkładanie do łóżeczka ZANIM niemowlę zaśnie.
  • Pocieszanie i uspokajanie (jeśli to możliwe) w łóżeczku, bez brania na ręce.
  • Mądre korzystanie z rekwizytów wspomaga zasypianie: smoczek, biały szum, kołysanki.
  • Stały plan dnia i rytuały ułatwiające zrozumienie, że pora spać.
  • Nie pozwalaj dziecku wypłakiwać się w samotności – bo straci do Ciebie zaufanie.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania?

Jeśli do tej pory Twoje dziecko potrzebowało towarzystwa i/lub rekwizytów żeby zasnąć, to nie ma co się łudzić, że zmienimy to z dnia na dzień. Ale postępowanie jest takie samo jak w przypadku dzieci, które potrafiły samodzielnie zasypiać, ale „coś się zepsuło”. W przypadku Żabka podejrzewam, że zawinił koszmar, ponieważ u dzieci w tym wieku właśnie zaczynają się one pojawiać. Od tego czasu Żabek nie chciał się położyć w łóżeczku – a o pozostaniu samotnie w pokoju w ogóle nie było mowy! Poza tym odrzucenie smoczka utrudnia i wydłuża samodzielnie zasypianie

Oto co możesz zrobić:

  • Jeśli dziecko się boi zostać samo, to go nie zostawiaj.
  • Nie pozwalaj mu płakać w samotności.
  • Postaraj się zachować ciszę, nie daj się zagadywać, bo będzie gadać w nieskończoność.
  • Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego, bo zacznie gadać i będzie jak wyżej.
  • Nie kładź się w tym samym łóżku, zamiast tego połóż sobie obok materac, który po jakimś czasie zamienisz na krzesło.
  • Przesuwaj krzesło co kilka dni trochę w kierunku drzwi – aż w końcu wyjdziesz!
  • Jeśli dziecko wstaje, podejdź i je delikatnie połóż. Rób to tak długo, aż przestanie wstawać. Może przy tym płakać, ale najważniejsze że jesteś obok – zapewniaj je, że wszystko je w porządku i po prostu idzie spać. Jednego dnia kładłam Żabka ze sto razy, a następnego już tylko 5. Teraz wystarczy, że powiem „proszę się położyć”.
  • Jeśli chce się pokokosić przed zaśnięciem, to niech to robi, byle na leżąco. W pozycji siedzącej nie zaśnie…
  • KONSEKWENCJA w działaniu, cierpliwość oraz czas pomagają w osiągnięciu sukcesu.

Cały tekst jest dla rodziców, którym faktycznie zależy na tym, żeby ich dzieci zasypiały samodzielnie. Wiem, że są rodzice, którzy lubią usypiać swoje Pociechy przy piersi, bujając je czy śpiąc razem w łóżku – mi nic do tego, więc jeśli tak jest Wam dobrze, to nic nie zmieniajcie. Prawda jest taka, że z czasem każde dziecko nauczy się zasypiać samodzielnie i samotnie – a wręcz nadejdzie taki moment, że dodatkowo zabroni Ci wchodzić do swojego pokoju!

A teraz wyniki ostatniej facebook’owej sondy:


Podsumowując:

Wygląda na to, że jednak większość naszych Pociech potrzebuje asysty w zasypianiu oraz stosuje rekwizyty typu przytulanki czy pieluszki. 14 z 31 dwulatków używa do zasypiania smoczka, a 16 rekwizytów. Natomiast aż 22 dzieci  w wieku około 2 lat zasypia z rodzicami. Pocieszające. Wygląda na to, że to taki wiek…

Liczę na to, że podzielicie się swoimi sposobami na sen.

Powspominajmy o spaniu:

Sen dziecka w pigułce.

Sen dziecka. Ach śpij Kochanie.

Niemowlę vs sen.

Sen niemowlaka.

Ile powinien spać dwulatek?

Kryzys dziecka po 18 miesiącu.

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.
Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

Muszę Wam coś powiedzieć…
May 26, 2017
Prezent na Dzień Dziecka [do 60 zł].
May 23, 2017
#TOP7: Uroki macierzyństwa…
May 18, 2017
Mnie coś takiego nie spotka.
May 16, 2017
Nie będę Twoją przyjaciółką…
May 11, 2017
Kiedy udać się z dzieckiem do logopedy?
May 09, 2017
Kapitan Nauka w służbie naszym dzieciom!
May 04, 2017
owsiki
Owsiki – co z nimi począć?
April 25, 2017
Czy kobiecie w ciąży należy się pierwszeństwo?
April 20, 2017
  • Jej, jak ja bym chciała żeby nam to się udało.

  • Bardzo pomocny tekst. Muszę i ja wypróbować. Mój syn na początku września skończy 2 latka a usypianie go w dzień i na noc to koszmar. Niestety nie mamy możliwości usypiania go w drugim pokoju :-( Więc jest to trudniejsze chyba

  • Tu jest mój problem. Niestety… Właśnie w tej chwili słucham jak mój potomek jęczy chcąc usnąć i on wie, że jestem za miękka i zaraz przyjdę i będę bujać pocąc się przy tym jak dzik w te upaly. I tak od ośmiu miesięcy. Obiecywałam sobie już tyle razy, że go oduczę, że już sama przestałam w to wierzyć. A teraz wyłączam fejsa i idę usypiać mojego potworka… ;-)

    • I cieszę się, że ktoś wie, jak to jest i zarazem współczuję :-) oby nam się chociaż te dzieci za to lulanie kiedyś miłością odwdzięczyły :-)

    • I cieszę się, że ktoś wie, jak to jest i zarazem współczuję :-) oby nam się chociaż te dzieci za to lulanie kiedyś miłością odwdzięczyły :-)

    • U nas to samo dodam że moja to wieczorny „cycojadek” więc bez tulenia nie ma opcji (21mies.)

    • U nas tulenie = noszenie na rękach przyplaszczonejgo do ramienia i twarzy lepiącego się aż od potu 12-kilowego potworka :-)

  • A ja lubię po prostu obok niej siedzieć i głaskać ją, patrząc jak oczka się zamykają i zaczyna przytulać maskotkę. Pfu, pfu, ostatnio trwa to do dwóch minut od oddania butelki z mlekiem :). I tak siedzę i patrzę jak śpi (zazwyczaj przychodzi zniecierpliwiony małżonek sprawdzić czy nie zasnęłam znowu w fotelu i mówi, że przecież ona już śpi). Ale bywało też tak, że usypianie trwało dwie godziny i rytuały nie dawały rady (a trzymamy się ich od urodzenia, a raczej trzymaliśmy, bo teraz mam to gdzieś :P).

    • ale to super jak nie masz problemu z tym siedzeniem itp. :) to nie ma co zmieniać :) mi po prostu zaczyna doskwierać to, że usypianie zajmuje godzinę, czasem 1,5… więc potrzebuję coś zmienić

    • Mi jest smutno, jak mała czasem mnie wygania :P. A 1.5 godzinne usypianie jest bardzo męczące, bo też to przeszłam, jednak jeszcze trochę i będzie się tęsknić za tymi chwilami, kiedy je się usypiało :).

  • U nas oskar zasypia sam od 9 go miesiaca.. Poprostu klade sie obok… On fika fika i w koncu usypia:) z tego etapu prosciej bedzie aby usypial sam w pokoju

  • ja swojego kładę i sam zasypia

  • Mój synuś ma 9 miesięcy lubi jak jestem koło niego czuje się wtedy spokojnie i bezpiecznie. Uczę go po mału samodzielnego zasypiania ale przy mnie. Ja siedzę a on kładzie się na boczek ja mu trochę zaśpiewam lub samo cii porobie i zaraz zasypia. Po malutku po malutku aż będzie sam bez żadnych kołysanek i cii zasypiał jak go położe. Póki co synuś śpi z nami w pokoju mamy jeden pokój bo mieszkam z teściami i dziadkami (od strony męża) ale za rok będziemy mieć swoje mieszkanko z dwa pokojami i synuś będzie spał u siebie ;-)

  • W moim, naszym przypadku na razie ta metoda nie znajdzie zastosowania :/ Synuś zasypia obok mamy, po czym przekładam go do jego łóżeczka (mamy tylko 1 pokój) i mniej więcej po 2 h zaczynają się pobudki na piciu do kilku razy, więc matka zmęczona ciągłym wstawaniem, bierze młodego do swego małżeńskiego łoża ;) więc niestety, póki Pawełek nie zacznie przesypiać nocek nie mamy szans na taką naukę :/ Ale mam nadzieję, że w końcu to nastąpi :)

    • U mnie dokładnieeee to samo ;P nir chce mi sie tyle razy wstawać ;P

  • może i nam się uda ;) jest trochę lepiej – po mleku, czytamy bajkę, i ja daję buziaka, przytulam i wychodze mówiąc że będę w pokoju obok, ze jest bezpieczny itp. – wychodzę i zaczyna się placz, wracam i tlumacze ze jestem, glaszcze, znow wychodzę i tak pare razy, az w końcu młody mowi zebym nie szła – a ja mowie OK, ale pod warunkiem ze się polozysz i usniesz i trochę to zaczyna dzialac – wtedy już siedze te chwile az zasnie, a jeśli nadal wariuje to znow na trochę wychodzę, wracam jak placze i tak w kolko :P

  • Witam wszystkie mamusie u mnie to było tak jak syna miał 4 miesiace i umiał juz trzymac butle jak była pora spania robilam mleczko dawalam i sam zasypial na wieczoru to samo kąpanie mleko i do łużeczka i całe noce przesypia do dnia dzisiejszego i nie bylo żadnych problemow nawet nie płakał teraz ma juz prawie 1.5 roczku pozdrawiam mamusie

  • Nasz mały zasypia od 3 miesiąca sam w łóżeczku i nie budzi się w nocy.
    Mamy nadzieje ze tak zostanie ☺

  • z synem nie mam problemów kladzie się i śpi hehe i tak od małego (ma teraz 4 lata) córka zasypiała sama w łóżeczku od ok pół roku śpi na wersalce to czasami muszę z nią poleżeć (ma 2 lata)

  • Przez dzień synek niestety nie zasnie sam potrzebny jest do tego wózek. Natomiast w nocy klade go do lozka daje cmoka ulubiona zabawkę i sama klade się na łóżku obok. Pobryka trochę pojeczy A pozniek usnie jednak musi być przy tym cisza i oczywiście ciemność.

  • Muszę poczytać, bo mój mąż to potrafi a ja nie :-(

  • A nasza coreczka sama zasypia w dzien jak i w nocy. w dzien zapriwadzam ja do pokoju daje jej buziaka jej misia i zasypia, oczywiscie na pocztku buszowala po pokoju i wychodzila ale ja konsekwentnie zaprowadzalam dawalam buziaka i mowilam dobranoc po ktoryms razie juz nie wychodzila. a w nocy tez klade ja do jej lozka i my kladziemy sie na swoim, czasem do nas przychodzi ale zazwyczaj wraca do siebie.

  • U nas na szczęście Stasiu zaczyna zasypiać samodzielnie przy asyście swojej przytulanki, kocyka, smoczka i pozytywki ;-). Jak uda nam się doprowadzić etap samodzielnego zasypiania do perfekcji trzeba będzie zacząć żegnać się ze smoczkiem i następnie wielkie wyzwanie jak oduczyć malucha smoczka :-(

  • Moja córka ma 20 miesięcy i od początku zasypia sama bez problemu. Kładę ją do łóżeczka daję buziaka, przytula pieluszkę i zasypia. Nie zawsze od razu zasypia wtedy leży i gada po swojemu i zasypia ok 19 śpi do 7.

  • Moi dwaj synkowie są nauczeni że o 19 idziemy spać- najpierw kładę jednego – 6 miesięcy i zamykam drzwi, potem kładę 6 – latka i zamykam drzwi i mam czas dla siebie :) oczywiście nic się samo nie zrobiło- trzeba było nauczyć dzieci spać :)

  • Dorota,cos dla ciebie Dorota Szulewa Furman

  • Dorota,cos dla ciebie Dorota Szulewa Furman

  • U nas schemat od 2 lat taki sam..wyciszanie przez czytanie, kąpiel, mleko i sam zasypia.. od 20 do 7-8 rano..śpi spokojnie całą noc..

  • Aleksandra Maksymiuk poczytaj;-)

  • Od poczatku mlody po myciu odkladany do lozeczka- kilka kolysanek,teraz kilka ksiazeczek i zostaje sam-czasem zasypia po15minutach czasem po 40,ale zawsze sam:)

  • .

  • Mój Maurycy 13miesięcy i niedawno zrezygnowałam po prawie 3tygodniach uczenia. Bylam juz wykończona mocnymi awanturami. Mój maly chyba nie wyobraża sobie zasypiania bez cyca a ja juz niewiem co zrobić by zasypial sam i spal cala noc.

  • Matylda

    Moja córka zasypiała z sensorkiem, który cały dzień nosiłam w biustonoszu i później miał mój zapach, teraz synek ma taki sensorek-przytulankę ze Skip Hop i przed zaśnięciem sobie to miętoli i się bawi aż zaśnie, ale nas nie angażuje

  • kasia

    no cóż… mój synek ma prawie 7 lat i nadal jest problem, żeby sam się położył. Jest tak mocno ze mną związany, że każda rozłąka jest dla niego traumą… Dziś zasypianie trwało ponad godzinę i tylko dlatego był sukces bo miał obiecane coś w zamian, coś o co prosił kilka mcy…

  • Pingback: Kryzys dziecka po 18 miesiącu, czyli nie śpimy. | o Matko WaRiatko!()

  • Pingback: Kryzys dziecka po 18 miesiącu, czyli nie śpimy. | o Matko WaRiatko!()