By 

Kiddo pomoże Ci przypilnować dziecko.


Do wakacji jeszcze daleko, ale wszyscy wiemy z jakim stresem wiąże się pobyt na plaży, gdy nasze dzieci biegają wokoło, aż nagle tracimy je z oczu… Na szczęście większość tego typu zaginięć, kończy się szczęśliwie, ale często z pomocą ratownika. Czy można coś zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji?

Wyobraź sobie podróż z pracy z myślą, że właśnie rozpoczynasz urlop. Wracasz do domu i w rytmie dziecięcych okrzyków radości, wyruszasz z rodziną na upragnione wakacje. Wiesz, jak bardzo tego potrzebujesz. Chcesz się rozluźnić, zapominając o presji, służbowych telefonach i spotkaniach. Na rozgrzanej plaży wszystko wydaje się być idealne. Zamiast upalnego słońca i przypływu morskich fal, czujesz jednak przypływ niekontrolowanych łez i gwałtownego ataku ciepła. Właśnie z zasięgu wzroku zniknęło Twoje dziecko. Krzyk i zaangażowanie ratowników skutkuje odnalezieniem zguby. Ty jednak do końca urlopu nie odczuwasz już relaksu.Kiddo

Można takim sytuacjom zapobiec.

Trójmiejska firma założona przez absolwentów Politechniki Gdańskiej, opracowała model, który pozwala w komfortowy i efektywny sposób pilnować, aby dziecko się od nas nie oddaliło bardziej, niż my o tym zadecydujemy. Rozwiązaniem są bransoletki Kiddo, które do funkcjonowania nie potrzebują smartfona, którego czasami tak bardzo chcemy się pozbyć podczas czasu wolnego. W chwili, gdy dziecko oddali się za daleko, bransoletka automatycznie reaguje, a Ty możesz sprawdzić jego lokalizację.

Nie tylko dla rodziców.

Jest to również oferta skierowana dla nauczycieli, którzy w trakcie wycieczek szkolnych, kolonii, muszą mieć na oku większą grupę dzieci.

Najważniejsze cechy Kiddo:

  • opaska jest wykonana z wysokiej jakości materiałów i jest wodoszczelna,
  • wymaga smartfona tylko do konfiguracji, następnie działa samodzielnie,
  • ekran w kształcie pierściena informuje o stanie naładowania,
  • może zostać rozpoznana przez innych użytkowników, gdy dziecko, którego szukasz, natrafi na innego posiadacza Kiddo.

Jak zdobyć bransoletki Kiddo?

Model innowacyjnej i bezstresowej kontroli rodzicielskiej oparty został na kampanii crowdfundingowej. Dlatego, aby dołączyć do grupy pierwszych użytkowników i rozpocząć kreowanie sieci Kiddo, wystarczy wesprzeć twórców w wydaniu na świat pierwszej serii bransoletek.

Projekt można wesprzeć tutaj: >>Kampania Indiegogo<<

Więcej szczegółów na temat urządzenia Kiddo
znajdziecie na stronie: http://kiddo.family

lub na Facebooku: https://www.facebook.com/Kiddofamily

YOU MIGHT ALSO LIKE

wyprawka dla niemowlaka
Moja wyprawka dla niemowlaka.
November 15, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
baby shower
Mój Baby Shower – relacja i zdjęcia!
October 31, 2017
Baby Shower – fakty i mity!
October 27, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Jak zaoszczędzić na ubezpieczeniu kredytu?
October 13, 2017
  • Bez prawdziwego GPSa to raczej nie ma sensu.

  • A to nie przesada troche?

    • Myślę, że to wszystko zależy. Jeśli masz dziecko, które bardzo trudno upilnować, albo jesteś osobą, która nie może spokojnie wypoczywać jeśli nie ma pewności, że dziecko się nie oddali, to wcale niekoniecznie. 18-latkowi bym czegoś takiego nie założyła, ale na 3-latku chętnie przetestuję :)

    • Nie no jasne, rozumiem:) zwlaszcza jak jest to jakies bardziej publiczne miejsce gdzie jest duzo ludzi i np ulica blisko. Byle tylko w przesade nie wpasc, zeby dziecko nie czulo sie jak na smyczy, a matka nie dostala paranoi na punkcie kontrolowania. Moja cora poki co za wolno pelza, zeby mi nagle uciekla;)

    • No pewnie, nadgorliwość gorsza od faszyzmu ;)

    • Dobre na lotnisku

  • Sama rozejrze sie za czyms takim, dobry pomysl, u dzieci to jest doslownie sekunda jak potrafia znikać….

  • Nie rozumiem za bardzo jak to działa? Ktos podpowie?
    Nie mogę odtworzyć filmiku.

    • Bransoletka zareaguje jak dziecko oddali się dalej, niż ustalisz w aplikacji. Może tutaj zadziała filmik:

  • Raz – i wystarczy. Mimo, że było to 10 lat temu, do dziś pamiętam.

  • Sytuację z tegorocznych wakacji nie zapomnę nigdy. Jak moja 3 letnia córka zgubiła mi się na plaży nad morzem. Było to w czerwcu, więc przed sezonem, nie było jeszcze ratowników. Ile ja się strachu najadlam. nie do opisania. Na szczęście znalazła się cała zapłakana.

  • Nie wiem dlaczego, u mnie działa :( Możesz wpisać w wyszukiwarkę Kiddo Family, żeby znaleźć te wszystkie informacje.

  • Ja mam wyjście do ogródka z mieszkania, dopiero co żeśmy się wprowadzili, mój 2,5latek lata po ogródku bawi się, ja karmie w domu 4msc córkę, w pewnym momencie słyszę że coś za cicho na tym ogrodzie, odstawilam małą od cyca, patrzę przez okno a młodego na ogrodzie nie ma. Cholera odrazu przeleciałam wzrokiem całe mieszkanie no nie ma! Patrzę na ogród a tam pod ogrodzeniem czarny ślad ziemi, jakby ktoś się przeciskał pod płotem. Tak jak stałam tak wybiegłam z domu z małą na ręku i telefonem z wystukanym numerem na policję, biegłam bez celu, wołałam. Sąsiedzi wybiegli, zaczęli szukać że mną, aż w końcu trafiłam na dziada na osiedlu obok, bawił się w najlepsze na placu zabaw. Zdziwiła mnie postawa matek które tam siedziały, żadna nie zainteresowała się że 2,5latek przyszedł sam na plac…

  • Nigdy nie zapomnę jak nam Synu się zawieruszył.
    Miał 3 lata. Mikołajki. Ogromne centrum handlowe w stolicy. Tłum. Na sekundę pojechaliśmy załatwić jedną rzecz. Ja, mąż, 3 letni Synu i prawie półroczna Wyderka. Poszliśmy do toalety. Na samej górze, gdzie kupa knajp, kino itd. Z małą chciałam wjechać do toalety dla niepełnosprawnych. Była zajęta. Tata z synem poszli do męskiej. W międzyczasie „moja” się zwalnia. Wchodzę. Telefon, dzwoni mąż czy jest ze mną Synu… Miałam sto zawałów w sekundę. Nigdy wcześniej ani nigdy później się tak nie bałam. Obszukaliśmy wszystkie toalety. Nie ma go. Pęd na tą wielką przestrzeń z knajpami. Nie ma go. W głowie najstraszniejsze myśli bo wyjście na parking jest. Nic nie widać bo każde stoliki knajp poprzegradzane ścianami a on mały przecież. Mąż dopada mikrofonu, akurat jakieś atrakcje są z okazji Mikołajek. Woła go po imieniu. I nagle prowadzi go zapłakanego jakaś dziewczyna… Płakał bo się zderzył ze szklaną ścianką jak… mnie szukał.
    Okazało się, że chciał wyjść z toalety do mnie na korytarz. Mąż przekonany, że ja tam stoje pozwolił. Mnie nie było więc nie wrócił do taty tylko poszedł mnie szukać…
    Pamiętam go zapłakanego jak mówi: bo ciebie nie było a ja ciebie szukałem.

    • O kurczę, aż się cała spięłam czytając to! Ale najważniejsze, że się odnaleźliście! <3

  • Cześć Kasiu, jeżeli mogę Ci jakoś pomóc napisz do mnie na priv :) Tutaj masz link do strony o Kiddo for families: http://kiddo.family/pl/index.html
    A tutaj do indiegogo:
    https://www.indiegogo.com/projects/kiddo-care-about-security-of-your-kids#/
    Jeżeli dalej nie jesteś w stanie otworzyć linków, polecam wyłączyć i włączyć ponownie przeglądarkę internetową, z której korzystasz :)