By 

Kiedy udać się z dzieckiem do logopedy?


Żabek w przedszkolu został zbadany przez logopedę, która postawiła taką diagnozę: „sygmatyzm interdentalny międzyzębowa nieprawidłowa wymowa gł. ś, ź, ć, dz s, z, c, dz; lambdacyzm interdentalny międzyzębowa wymowa gł. l; międzyzębowa wymowa gł. t, d, n.”…

No powiem Wam, że czarna magia. Od razu udałam się do mojej serdecznej znajomej, która prowadzi w Gdańsku Gabinet Terapii Logopedycznej z prośbą o pomoc. Od tego czasu spotykamy się regularnie… Pani Monika jest mamą 2-letniego Stasia i ma super podejście do dzieci. Żabek – z początku nieufny – już po chwili był zauroczony logopedyczną zabawą z panią Moniką, a ja dowiedziałam się, jak wspomagać rozwój jego mowy, aby w przyszłości nie było problemów i żeby wreszcie „trzymał język za zębami” ;)

Wiem, że wielu rodzicom mowa ich dzieci spędza sen z powiek. Nie wiemy czy i kiedy udać się z dzieckiem do logopedy, jak nasze dzieci powinny mówić w danym wieku, co jest poprawne, a co nie. Dlatego poprosiłam naszą znajomą panią Logopedę – panią Monikę, aby odpowiedziała na kilka pytań, które mam nadzieję, pomogą Wam zorientować się czy i Wasze dzieci potrzebują pomocy logopedy.

Kiedy należy zacząć sprawdzać, czy dziecko nie ma problemów logopedycznych?

Kiedy rodzic ma jakiekolwiek podejrzenia, że mowa u jego dziecka nie rozwija się prawidłowo, warto od razu zasięgnąć porady logopedy. Często rodzice myślą sobie: to minie, jeszcze mam czas na udanie się do specjalisty. Zdarza się, że rodzice po prostu nie wiedzą, jak wygląda proces kształtowania się mowy u dziecka, więc nie są w stanie wyłapać, czy coś jest nie tak. Natomiast zawsze warto posłuchać swojej intuicji, jeśli czujemy, że coś w rozwoju mowy naszego dziecka jest nie tak – śmiało możemy umówić się do logopedy. Jeśli okaże się, że dziecko boryka się z jakimś problemem, im szybciej to wykryjemy, tym lepiej, jeśli nasze obawy okażą się bezzasadne – to przynajmniej będziemy mogli spać spokojnie.

Jak rozpoznać problem?

Sygnały, które mogą zaniepokoić rodzica:

– kiedy niemowlę nie reaguje na dźwięki i samo w wieku 3-4 miesięcy nie wydaje żadnych dźwięków, kiedy w wieku ok. 6 miesięcy nie pojawia się gaworzenie;

– kiedy po 12 miesiącu nie pojawiają się proste wyrazy dwusylabowe: mama, tata, baba itd.;

– kiedy w wieku dwóch lat dziecko nie łączy wyrazów w proste zdania (mama am, dzidzia je itd.), jeśli w tym wieku mówi zaledwie kilka wyrazów;

– kiedy dziecko wsuwa język między zęby;

– kiedy nie realizuje prawidłowo głosek odpowiednich do wieku:

  • w wieku 3 lat dziecko powinno prawidłowo realizować wszystkie samogłoski oraz spółgłoski: p, b, m, f, w, ś, ź, ć, dź, ń, k, g, h, t, d, n, l, ł, j;
  • w wieku 4 lat dodatkowo głoski s, z, c, dz;
  • w wieku 5 lat powinien prawidłowo realizować głoski: sz, ż, cz, dż,
  • 6-7 lat: prawidłowa realizacja głoski r.

Warto zapoznać się z kalendarzem rozwoju mowy dziecka i sprawdzać, czy mowa naszego dziecka kształtuje się w sposób prawidłowy.

Jakie wady najczęściej występują u małych dzieci?

Najczęściej są to różnego rodzaju dyslalie, czyli nieprawidłowa wymowa jednej lub kilku głosek (zazwyczaj dotyczy to głoski r, głosek syczących: s, z, c, dz i szumiących: sz, ż, cz, dż, często także głosek ciszących: ś, ź, dź, ć, głoski l, k i g). Często spotykamy się także z opóźnionym rozwojem mowy oraz jąkaniem. Oczywiście nie należy zapominać o dzieciach ze specjalnymi potrzebami, które również wymagają opieki logopedy. Są to np. dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera, o obniżonej sprawności intelektualnej.

Jak można samodzielnie ćwiczyć z dzieckiem?

Trzeba pamiętać, że jeśli nasze dziecko ma jakąś wadę wymowy, należy skonsultować się z logopedą, który dobierze odpowiednie ćwiczenia. Oczywiście możemy, a nawet powinniśmy, ćwiczyć z dzieckiem w domu, ale zawsze należy robić to po konsultacji ze specjalistą.

Natomiast zawsze możemy zadbać o stymulowanie mowy dziecka, żeby wspomóc jej rozwój.

Jak wspierać rozwój mowy?

– jak najwięcej mów do dziecka, używając prostych zdań, opowiadaj mu, co właśnie robisz, co dzieje się w tej chwili w najbliższym otoczeniu, pokazuj mu otaczające Was przedmioty i nazywaj je;

– zadawaj pytania i odpowiadaj na nie (np. Co będziemy teraz robić? Będziemy jeść obiad. Co jemy na obiad? Zupkę.);

– czytaj dziecku, oglądaj z nim obrazki, śpiewaj piosenki, mów różnego rodzaju wierszyki, rymowanki;

– pamiętaj, aby nie zasypywać dziecka potokiem niezrozumiałych słów, w swoją wypowiedź wplataj wyrazy doskonale dziecku znane, do półtorarocznego dziecka nie mów: idzie owczarek niemiecki, tylko: idzie pies ;)

– ogranicz oglądanie telewizji, najlepiej, jeśli do dwóch lat dziecko wcale jej nie ogląda;

– zachęcaj dziecko do mówienia, słuchaj uważnie, gdy coś do Ciebie mówi;

– nie wyśmiewaj dziecka, jeśli powie coś niepoprawnie, nie krytykuj, nie poprawiaj co chwilę błędów, bo zniechęcisz dziecko do mówienia, zamiast tego powtórz wyraz w sposób poprawny (np. Idziemy na lowel? Tak, idziemy na rower);

– nie używaj spieszczeń, w ten sposób uczysz dziecko niepoprawnej realizacji głosek i opóźniasz jego naukę mówienia. Czasem słyszę rodziców, którzy nawet do kilkuletnich dzieci mówią: a cio to? idziemy am am? Pamiętajmy, to my dajemy dzieciom wzorzec poprawnej wymowy, więc starajmy się mówić poprawnie. :)

Warto także do codziennych zabaw włączyć takie, które pomogą ćwiczyć oddech, usprawnić narządy artykulacyjne, co może zapobiec w przyszłości wadom wymowy, których przyczyna często leży właśnie w małej sprawności artykulatorów (języka, warg itp.). Zachęcam także do wszelkich zabaw rozwijających słuch (naśladowanie dźwięków zwierząt, tworzenie własnych instrumentów itp.).

Przykłady zabaw:

– puszczanie baniek (pamiętaj, przy wszelkich ćwiczeniach oddechowych dbaj o to, by dziecko robiło wdech nosem, a wydech ustami);

– dmuchanie na piłeczkę (np. do ping-ponga, styropianową), możesz np. zbudować z klocków dwie bramki i zagrać z dzieckiem w to, kto pierwszy trafi piłką w bramkę przeciwnika;

– przenoszenie za pomocą słomki skrawków papieru (możesz np. narysować biedronkę i przenosić na nią czarne kropeczki);

– zlizywanie kremu czekoladowego, dżemu, jogurtu lub miodu z podniebienia i warg;

– naśladowanie zwierząt (parskanie konika, chrumkanie świnki itd.);

– robienie do lustra śmiesznych minek: wytykanie języka, próba dotknięcia językiem nosa, nadymanie policzków, cmokanie itd. Dzieci cieszą się, kiedy mogą razem z mamą zrobić śmieszne miny i bezkarnie wytykać język. ;)

W Internecie można znaleźć całą masę przykładowych zabaw logopedycznych. Zachęcam do tego, by szukać pomysłów i spróbować włączyć niektóre elementy do naszych codziennych zabaw z dzieckiem. Zapewniam – warto! :)

Na wszystkie pytania odpowiedziała Monika Zalewska, prowadząca Gabinet Terapii Logopedycznej, w Gdańsku na ul. Lilli Wenedy 18c.

Strona WWW Gabinetu: http://logopeda-gda.pl/

Gabinet na Facebooku: Gabinet Terapii Logopedycznej Monika Zalewska

Kontakt: kontakt@logopeda-gda.pl

Tel. 668 144 878

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

Muszę Wam coś powiedzieć…
May 26, 2017
Prezent na Dzień Dziecka [do 60 zł].
May 23, 2017
#TOP7: Uroki macierzyństwa…
May 18, 2017
Mnie coś takiego nie spotka.
May 16, 2017
Nie będę Twoją przyjaciółką…
May 11, 2017
Kapitan Nauka w służbie naszym dzieciom!
May 04, 2017
CYMES: „Łyk słońca na każdą pogodę”.
April 28, 2017
owsiki
Owsiki – co z nimi począć?
April 25, 2017
Czy kobiecie w ciąży należy się pierwszeństwo?
April 20, 2017
  • Moje dzieci mają w przedszkolu logopedę który na początku każdego roku bada wszystkie dzieci i te które wymagają ćwiczeń zabiera co tydzień na ćwiczenia, które notuje również dzieciom w zeszytach, tak żeby mogły ćwiczyć też w domu z rodzicami.

  • Dobry logopeda to skarb. Ale chyba najwazniejsza jest praca w domu z dzieckiem.

  • MatkaP

    Mój 3,5 latek jeszcze nic nie mówi :( Jazdy od roku po logopedach, pschologach, specjalistów lekarzy, codzienne ćwiczenia w domu, i nic. Z zachowania normalne dziecko- uśmiechnięte, aktywne, wszystko rozumie co się do niego mówi, wykonuję polecenia… Ale z mówienia to tylko „mama”, „tata”, „nie”, i samo jęczenie.

  • Moje dziecko odmawiało współpracy przy ćwiczeniach i wszelkich próbach nakłonienia do wymowy, dopiero logopeda pogła nam wyjść na prostą i moje dziecko w końcu rozgadało się. W naszym przypadku problem polegał natym, że ja mówię w kilku językach i córka poprostu się zablokowała.