By 

Kryzys macierzyński 50 tygodnia.


Ostatnio mieliśmy kryzys macierzyński w 42 tygodniu. Wtedy również Szanowny Małżonek był w delegacji. I nie wiem czemu i czy to jest przypadek. Chociaż zaczynam podejrzewać, że Szanowny Małżonek ma magiczny zmysł wyczuwający ząbkowanie. Następnie sprawdza, czy w tym czasie przypada skok rozwojowy i… rezerwuje bilet lotniczy.

50 tydzień Żabka łączy się z ząbkowaniem, ewidentnie połączonym z ostatnim skokiem rozwojowym. A nawet jeśli to nie jest skok rozwojowy to jest to po prostu okres permanentnego marudzenia.

Dolne czwórki wygrały rywalizację w kwestii najbardziej upierdliwych zębów. Pozostałe zęby przebijały się w miarę szybko, w postaci uroczych, białych kreseczek. A te dwie, okrutne, dolne czwórki wyglądają jak wulkany o krok od wybuchu. I ja przy pierwszych zębach naprawdę głosiłam tezy, że ząbkowanie to pikuś! Wybaczcie. Ząbkowanie potrafi dać w kość. I w moje kości wczoraj waliło godzinami. Wiecie, to był jeden z takich dni, kiedy ma się ochotę wyskoczyć przez okno.

Więc pozwolicie, że dzisiaj nie będę się rozpisywać. Czeka mnie kolejny dzień pełny wyzwań – a, że będzie pełen wyzwań to zauważyłam już po nieprzespanej nocy w porannym spojrzeniu. Znacie to spojrzenie, prawda? To pod tytułem „masz matko kłopot”, a po nim rozlega się przeciągły jęk. Czyli w nocy się nie przebiły…

 

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

28 tydzień ciąży
25 – 28 tydzień ciąży.
September 19, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
Wicie gniazda w drugiej ciąży.
August 29, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
Życie towarzyskie vs dziecko.
August 17, 2017
Przemyślenia Matki #12 – Ból głowy.
August 14, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
  • lubię wpis (boś Mistrz pióra – powtarzam się!), ale nie lubię, że Matka i Żabek cierpią !

  • Dolaczam się w cierpieniach. … 23 spać . A już od 00.20 do 4.30 moje dziecko było prze szczęśliwe. .. jak tylko uspokoił się płacz jęki i marudzenia :/ ledwo na oczy patrze . Na szczęście poszedł spać na 1 drzemkę. ..ufff.

    • Jak dobrze że moja córcia nauczona od małego że od godziny 20 cisza nocna, teraz z wiekiem to zaczyna się przesuwać, ale nie jest tak źle

    • z racji tego że my także chodzimy późno spać to mi bardzo pasuje ze syn chodzi 22/23 spać. Śpi do 8/9. Oboje jesteśmy wyspani o ile noc jest „normalna”. A nie jak chodził o 19/20 spać i 5/6 był gotowy do zabawy…

    • U mnie synek jsk pojdzie spac przed 20 to w ogole noc mamy w plecy ;-) optymalna pora to 20.30 wtedy w miare spi w nocy (zabki :( ) i budzi kolo 7 ;-)

    • Mój śpi 2x w dzień po 2h ;) ale jak pisałam mi jego wczesne chodzenie spać mało odpowiadało bo ja i tak około północy chodziłam spać i później byłam zombie :/ teraz tylko czekam aż noc cala przespi. .. :) no i jak zęby wyjdą. .. :)

    • Żabek zasnął o 21:30, a położyłam go jak zawsze ok 20. Potem pobudka o 1:00 (matka poszła spać po północy). Potem kolejna o 2:00. O 2:30. O 3:30. A potem już spokój do 8:30. Teraz drzemie – oby dłużej niż 2 godziny ;)

    • Matko…. i ty pamiętasz godziny w jakich do niego wstajesz. .. nie no… ja nie jestem w stanie nawet na zegarek spojrzeć :)

    • Pierwsze co to patrzę na zegarek który wyświetla mi godzinę na ścianie na przeciwko. Dzięki temu wiem jak bardzo nieszczęśliwa powinnam być ;)

    • Ha ha ha :D jak Żaba będzie to czytał za 10 lat? To mamo uciekaj z kraju :D. To mój poziom nieszczesliwosci powinien być bardzo wysoki ;) 4h bez snu w nocy… ehhh. ..
      Ile macie już ząbków ?

    • Moj maly tez drzemie w dzien ale to roznie po 20 min do godziny u nas jest 8 zabkow i ida gorne czworki :-/

    • Będę uciekać ;) Zębów 12 na wierzchu i 2 tuż tuż ;)

    • Jeju. ..a u nas 6 dopiero… i pomyśleć że mój starszy o miesiąc. .. nie ma reguły a szkoda :)

    • omatkowariatko.pl mój „Ząbkowicz” potrafi się budzić co 5, 10 minut… To jest dopiero hardcor… Ostatnio zdarzyła się cudowna jedna noc cała przespana przez Młodego. No właśnie, przespana przez Młodego bo nie przeze mnie. Ja przez całą noc zachodziłam w głowę co się dzieje i wkręcałam sobie, że może się udusił… Także czy mój synuś przesypia całą noc, czy też nie – mama i tak nie śpi… :/

    • To ja życzę Ci spokoju :) Bo zachowujesz się jak babcie! To one nie śpią – a matki korzystają! ;)

  • Dasz radę! Jak mój małżonek wyjeżdza w delegację od pon do pt to w środę zawsze sobie popłaczę ;)

  • U nas tata wyjechal na 5 dni. Wraca na weekend i wyjezdza na 2 tygodnie. W domu znudzony pies, ktory nie odstepuje na krok, 16-miesieczny diabel biegajacy po kanapie i wyrzucajacy wszystko z kazdej szafy i druga ciaza 14sty tydz i nieustepujace mdlosci. Zycie jest piekne… od godz. 20

    • Oh yeah, o 20:00 zaczyna się piękny dzień! :D do pierwszej pobudki… ;)

  • O a dzisiaj środa! Rach ciach i tata będzie w domu! Może akurat przyjedzie na pojawienie się nowych czwórek? Szczęściarz!

    • Tak, jeszcze tylko dziś i jutro i piątek! Zęby wyskoczą i dobry humor powróci wraz z tatusiem ;)

  • jak cała reszta- uwielbiam czytać Twoje wpisy..:) u nas po miesięcznej nieobecności w końcu wraca Mężuś :D … akurat na wyżynające się :/”jedynki”

    • dziękuję :) Twój Mąż to ma słabe wyczucie – wracać na zęby? Mój cwany wróci, jak już zęby będą na wierzchu ;)

  • wytrwałosci, cierpliwosci zycze i oczywiście oby szybko wyskoczyły ząbki !

  • Powodzenia my mamy wszystkie ząbki u góry ale u dołu cztery więc będzie też sie u mnie działo .

  • Powodzenia

  • Oj znamy…współczuje Nawet nie wiesz jak bardzo. Nam czwórki sie już przebiły po niemałych przejściach, wyspokich gorączkach i katarach…ale kolejne czekają o zgrozo….Dacie rade :* Każdy przebity ząbek przybliża nas do tego upragnionego końca :)

    • Tak, tylko odliczam… Jeszcze tylko 6! A potem zaczynamy zabawę od nowa ;)

  • Jezzuuu ja juz druga noc nie śpie. U na sproblem kupy a raczej jej brak w nocy. Za to nad ranem piekna kupa w pieluszce ehh :( ide na spacewr w ten mrozny dzien niech mnie to obudzi.

    • Ja chyba nosa nie wytknę… Ładuję kolejną kawę ;)

      • W Polsce wiem, że macie mróz. W UK 5 stopni więc da się wytrzymać :D Powodzenia.Ja wspólczuje tacie, który w pracy nosem drukarnie podpiera :d ale takie życie.

  • my mamy kryzys 39 tyg:) kiedy maly urwis wydobyl 8 zebow i gryzie wszystko i wszystkich, wywala wszystko z szuflad i szaf, rozwala wszelkie zabepieczenia i chce byc w milione miejsc na minute chcac chodzic ledwo jeszcze stojac:))))) matka nie nadaza…. on kreatywny da sobie rade w zyciu,ale nie wiem czy ja tego dozyje:P

    • o, Adaś też szufladkowicz! To daje w kość – wszystkie szuflady mam zastawione meblami ;)

    • szuflady,szafy,lodowka,dol kuchenki….

  • 35 tydzień, tuż po 4 zębach na raz #idesieutopic

  • Współczuję. U nas 7 zebów wyszło na razie bez komplikacji, tylko z małym marudzeniem. Ale teraz sie boję, jak będą szły dalej. Dzięki Bogu tata jest codziennie od 17.00.

  • Ja bym życie oddała, za to aby wyszły już te pierwsze ząbki i było trochę spokoju. Czekamy, czekamy i nic…. czasami mam ochotę wyskoczyć przez okno :]

  • potem bedzie gorzej … :/

  • Wy również się trzymajcie! Ściskamy!

  • dziękujemy :) trzymajcie się!

  • omatkowariatko.pl a ile synus ma miesiecy (lat) ?? :)

  • I tyle zebow ? Duzooo ;) moj ma za 3 dni 16 miesiecy i ma 12 zebow :p ale na to nie ma reguly :)

  • Łączę się w cierpieniach…… Nie pamiętam co to przespana noc :( I na pewno nie będzie to pocieszeniem…ale „piątki” są gorsze od reszty zębów :( u nas trwa to już chyba z pół roku z przerwami :( teraz przechodzimy chyba apogeum. Gorzej być chyba nie może i mam nadzieję, że zwiastuje to koniec wyrzynania się zębów. Oby!!! Pozdrawiam i życzę siły!!! P.S. Szkoda, że nie ma opcji „Nie lubię tego”…

    • Nie ma reguły z piątkami. My nawet nie zauważyliśmy kiedy wyszły. A wyszły późno bo w wieku 3,5 roku. Zajrzelismy w paszcze młodego i okazało się, że dwie piątki już były a kolejne dwie były w trakcie wychodzenia. Najgorsze chyba u młodego były trójki chociaż też dramatu nie było. Generalnie moje dzieci jak ząbkują to mają jeden objaw: rzadkie kupy w dużych ilościach w ciągu dnia. Co dziecko to inna reakcja na zęby.

    • Zazdroszczę!!! U nas z każdym kolejnym zębem coraz gorzej :-( a co do kup- mamy tak samo plus odparzona pupa :/

    • U nas też wtedy pupy odparzone na maksa :-(

  • Moj mial 3 miesiace jak dostal dwa zabki na raz :) i tylko 3 razy w zyciu placz ;) czy chory czy zęby mam nocki przespane :) to najlepszego dla maluszka :*;)

  • U nas czwórki juz są, ale ciężko bylo i szły i szły i szły. .. teraz trójki. Srednio jak zwykle. Dolne juz są. Czekamy na górne. Mąż wiecznie w delegacji ;)

  • Moj spi od 3w nocy jest koszmar budzi sie:-) co chwila marudzi dwa zeby coraz bardziej ida od 3mies najpierw kolka teraz to ledwo patrze wszystko boli 5mies ma nikt nie pomaga zero odciazenia od czasu porodu tatus wielki tylko spi albo lazi i krzyczy na malego ze go denerwuje.

  • Mojemy młodemu ostatnie zęby wyszły pół roku temu- w wieku 3,5 lat, niezauważalnie piątki. Ale on późno zaczął. Pierwsze ząbki, dwa na raz- jedynka z dwójką, jak miał dziesięć miesięcy. Trzeci jak miał 13 miesięcy.
    Z Wyderką idzie szybciej. Teraz ma 16 miesięcy a ma już 10 zębów. Czekamy na dolne czwórki.
    Na szczęście moja dzieciarnia dobrze znosi ząbkowanie. Jedyny objaw to dużo rzadkich, kwaśnych kup w ciągu dnia.
    A najgorsze mogą być trójki. Wtedy często dzieci bolą uszy.

    • szczęściara :) a ja słyszałam o tych trójkach i już mam dreszcze jak o nich pomyślę… na szczęście chociaż górne za nami ;)

    • No to jak już Żabek ma górne trójki to już z górki ;-)

    • oj, oj, nie mówmy hop! Czają się jeszcze 5-tki! ;)

  • oj nie pośpi… ale to nie jest sytuacja „na zawsze” – stukam się wirtualną kawką i za Was też trzymamy kciuki!

  • Małgorzata Kasiorkiewicz

    Opracowałam sposób na nocne „zachciewajki” psa, sama wychowuję syna to na poranną i wieczorną toaletę żal mi go ubierać jak jeszcze/ juz śpi. Elektroniczna niania to urządzenie dobre w domu, ewentualnie obok domu, a przy tym w cholerę drogie (zakupiłam…). Zdecydowanie lepiej sprawdzają mi się dwa tel komórkowe. Jeden obok syna, drugi zabieram ze sobą, podpinam słuchawki i słyszę co się dzieje. Nie odchodzę daleko, jestem może 100 m od domu maksymalnie, więc jak tylko mały drgnie w kilka sekund zjawiam się przy nim. Działamy tak od 8 miesięcy, więc mogę polecić.

    • W sumie bardzo sprytny sposób :))) a maluch może spać spokojnie niezależnie od problemów żołądkowych czworonoga ;)

  • o Matko. Jak ten Twój Dancer mądry! Dobra partia dla mojej Perrutki :D Mógłby ją nauczyć samodzielnego wyprowadzania… ;)

    • Małgorzata Kasiorkiewicz

      Kiedy pańcia się dowiedziała, że w domu pojawi się mały ssak piesio miał 5 miesięcy i juz wtedy był bardzo wymagający. Początek ciąży znosiłam wspaniale – zygałam, spałam, żygałam i jeszcze raz żygałam – no żyć nie umierać :-D wtedy zaczęłam się zastanawiać jak pogodzić macierzyństwo z opieką nad tak wymagającym psem. Przecież może zdarzyć się kolka, choroba i Bóg wie co jeszcze. I co wtedy? Ha! Nauczę psa żeby sam wychodził w razie awarii – pomyślałam. Ostatnie wyjście ze szczeniakiem (a każdy kto ma psa wie ile razy szczeniak musi wychodzić) zaczęłam wykonywać inaczej niż zwykle. Otwierałam drzwi od klatki, stawałam w progu a on robił co musiał, jak oddalił się dalej niż mógł przywoływałam i nagradzałam. Bardzo szybko zaczął załatwiać się za jednym razem, bez latania i sikania 1000 razy w ciągu minuty. To zdecydowanie ułatwiło nam teraz funkcjonowanie. Poranne i wieczorne wyjścia trwają maks 5-7 minut i wszystko załatwione. Mamy stałą trasę, ja mam stałe tempo, pies bez smyczy biega i robi co „musi”.
      Zupełnie jakbym wyczuła, że Jaśniepan tata zawinie wrotki i zostaniemy sami :-)

  • Małgorzata Kasiorkiewicz

    Z tego samego miotu co mój wyżeł szczeniak trafił do małżeństwa spodziewajacego się dziecięcia. Po roku przytrafiło im się drugie maleństwo. Teraz mają 1,5 roczną córkę, synka 2 miesięcznego, wyżła weimarskiego i kota. To jest wyzwanie dla kobiety na „urlopie mcieżyńskim”! A nie słyszałam ani razu z jej ust skargi :-) wszystko kwestią organizacji, za którą podziwiam ową „urlopowiczkę”.

  • Pingback: Kryzys dziecka po 18 miesiącu, czyli nie śpimy. | o Matko WaRiatko!()