By 

Matka Polka hejtem zionąca.


UWAGA: Wpis tylko dla osób o mocnych nerwach. Będzie przeklinanie. I frustracja oraz irytacja, czyli to co hejterzy lubią najbardzieh. Wyjątkowo wszelki hejt mile widziany, żadne komentarze nie będą kasowane.

Ja pierdole. Durne baby, czy wy macie za dużo czasu?! Ja rozumiem, że ktoś może się ze mną nie zgadzać. Ba! Zdarza się to dość często – i bardzo proszę włączyć się do dyskusji ze swoim zdaniem. Chętnie się zapoznam z odmienną argumentacją. Kulturalną. Na poziomie. Merytoryczną. Ale nie kuźwa z jakimś tam pieprzeniem, za przeproszeniem. Chociaż nie, nie będę przepraszać. Nie lubię jak ktoś mi pieprzy, że nie jestem obiektywna. Wyrażam tutaj własne zdanie. WŁASNE. Subiektywne. I wiesz dlaczego mogę to robić? Bo mamy w tym kraju wolność słowa, a to jest MÓJ blog. I nie muszę, kurwa, być obiektywna. Skoro zamierzasz pieprzyć głupoty na moim kawałku Internetu, to jak będę chciała to Cię zakrzyczę lub usunę Twój idiotyczny komentarz. Nie pasuje? Idź, napisz swojego bloga – i nie zapomnij być na nim obiektywna.

Oczywiście pole do popisu dla hejtu przywłaszczają sobie głównie dwa tematy: szczepienia i karmienie. Siedzisz i googlujesz te dwa hasła i zioniesz gdzie się tylko da. Widzę po jakich hasłach tu do mnie wchodzisz. Oczywiście nie zadasz sobie trudu, żeby poznać mnie lepiej. Uczepisz się kontrowersyjnego tematu i innych uczestniczących w dyskusji, którzy są odmiennego zdania. Potem jeszcze skrzykniesz swoje koleżanki, bo myślisz, że nie nadążę usuwać komentarze jak będzie Was więcej. Albo, że mnie to bardziej poruszy. Tu mam złą wiadomość. Bo nie rusza. Bo mam w dupie to co myślisz i nie pozwolę zionąć mi tutaj hejtem, z szacunku do moich czytelników, zarówno tych, którzy podzielają moje zdanie, jak i tych, którzy go nie podzielają, ale potrafią się wypowiedzieć w sposób kulturalny, nie obrażając przy tym innych i nie narzucając własnego zdania.

Warto było? Zwiększył się ruch na blogu?” – Tak, dziękuję. Dzięki temu zarobię więcej i będę mogła zainwestować w odpłatne szczepionki.

Raczej jej to nie zainteresuje. Liczy się blog i jego popularność a nie jej dziecko. I pomyśleć że czasem ją czytałam…” – Oczywiście. Moje dziecko nic dla mnie nie znaczy. Właśnie dlatego je szczepię, żeby nie zachorowało na żadną śmiertelną chorobę. I pomyśleć, że ja muszę czytać takie komentarze…

Ile teraz płaca za wpis o szczepionkach?” – A ile za hejt pod określonymi tematami na blogach?

Nie wiem czy ktoś zauważył, ale te wszystkie komentarze pro są jakieś dziwne. Jakby pisała je jedna osoba, dziwne że akurat pro osoby nie mają awatara. Reszta juz normalnie” – uuuu pierwsza teoria spiskowa na blogu! Tak, to ja sama sobie propsuje bez awatara. Fuck! Wpadłam.

Marta i myslisz, ze robisz dziecku przysluge…wspolczuje. Moze daj od razu 10 w 1” – a Ty jesteś pewna, że robisz przysługę swojemu dziecku? 100% pewności??

Ciekawe co powiesz jak twoje dziecko będzie mieć NOP” – No to odwróćmy kota ogonem. Ciekawe co powiesz jak twoje dziecko zachoruje na polio. Lub będzie miało odrę z powikłaniami. Miło tak?

„No dobra…już dawno miałam wrażenie, że ten blog „zaśmieca” mojego FB” – Dziękuję za informację, przypominam, że DA się odlajkować to co się zalajkowało. Nie martwcie się, nie obrażę się.

Bezmyślnie powtarzasz slogany.” – I nawzajem. Ej, dlaczego Ty możesz, a ja nie??

Wypadałoby trochę poczytać zanim się w jakimś temacie z taką dozą pewności siebie wypowiesz.” – Oczywiście z góry wszystko wiemy lepiej i przeczytaliśmy więcej.

Stronniczy tekst…czytalam, szukalam i jestem na nie” – Spoko. Ale komentarz też nieco stronniczy… Jak tekst ma nie być stronniczy, jeśli ja staję twardo tylko po jednej stronie?!

Szkoda ze w dobie internetu każdy półgłówek może mieć blog.” – <my favourite> Powiedział mądry anonim.

JESZCZE RAZ MÓWIĘ ŻE DZIECI NIESZCZEPIONE NIE SĄ ZAGROŻENIEM DLA SZCZEPIONYCH, BO TE DRUGIE SĄ PRZECIEŻ SZCZEPIONE” – Caps Lock nie sprawia, że coś z automatu staje się prawdą. Te DRUGIE, nie zawsze są JUŻ zaszczepione. No, ale skoro jest caps lockiem to, sorry, masz rację.

Po drugie – ciekawe skad ta epidemia raka teraz” – Ciekawe, ciekawe… Wiem! Roznoszą je pro-szczepionkowi blogerzy, karmiący dzieci mm!

A teraz jeszcze parę perełek odnośnie karmienia mlekiem modyfikowanym:

„I co napisałą to pani by stłumic poczucie winy i niespełnienia ze nie chciało sie swojego jednego dziecka wykarmic? Pewnie szuka pani pocieszenia i poparcia swojej złej decyzji u innych wygodnych mam, które nie karmiły. Moze sie uda na chwile, ale w przyszlosci skutki tej zlej decyzji dadzą o sobie znac. I najgorsze ze ucierpi na tym dziecko.” – No i czekam na te skutki, czekam. A tu Żabek rozwija się prawidłowo, a odporność ma większą niż nie jedno dziecko wykarmione piersią.

„Zal to mi sie ciebie kobieto zrobilo po tym co napisalas. Ja nie bede sie wykrecac bolacym dupskiem, cyckiem, glowka czy pipa. Nie bede karmic piersia bo tylko polska jest taka zacofana i kladzie nacisk na to. Dla mnie to oblesne, zwierzece i prymitywne i wlasnie dlatego ze kocham swoje dziecko oszczedze mu takiego zezwierzecenia. Nie mam nic do kobiet ktore karmia piersia. Ale niech te pindy nie maja nic do kobiet ktore decyduja sie na karmienie butelka.” – WTF?!

„Przy butelca nigdy wiez miedzy dzieckiem a matka nie bedzie taka sama jak przy piersi… dajesz dziecku duuuzo gorsze jedzenie … odebralas Mu to co najlepsze tylko dlatego ze nie mialas cierpliwosci do tego zeby powalczyc o laktacje.. bo Cie dupa bolala bo tak niewygodnie bo tak zle… sorry ale jestes matka?? wiec powinnas chciec dla dziecka to co najlepsze a nie dla siebie.. bo szczesliwe dziecko to szczesliwa matka nigdy na odwrót .. a gdybys miala w sobie tyle sily i chceci zeby dziecko wykarmic to wtedy bys mogla sie pochwaliic jak karmisz jak walczylas i ta walke wygrala dla dziecka.. a Ty sie poddalas… nie ma czym sie chcwalic ze dajesz dziecku syf.. mm zostalo stworzone do ratowania dzieci np w sierocincach… powinno byc na recepte i moze wtedy wygodne mamusie by walczyly o laktacje..” – O losie.

W ostatnim Focusie możemy przeczytać:

„Gdybyśmy mogli zajrzeć do głowy osoby piszącej nienawistny komentarz w internecie zapewne zobaczylibyśmy pobudzenie ważnego fragmentu jej mózgu – tzw. układu nagrody”.
„Możliwe, że dorośli hejterzy (…) mają niedojrzałą korę przedczołową (…) w ich przypadku ważne może być także to, że nie zostali nauczeni radzenia sobie z negatywnymi emocjami”.
„Ofiary hejterów często czują się osaczone – są przekonane, że ‚cały świat’ przeczytał oszczerstwa pod ich adresem”.
„Tymczasem brak reakcji na mowę nienawiści jest bardzo niebezpieczny. ‚Gdy większość z nas tylko biernie się przyglądatemu, co robią hejterzy, ich zachowania stają się normą społeczną. Im zależy na publiczności, na poklasku. Dopiero jeśli tego nie dostaną, mogą dać za wygraną'”.
„Ironiczne potraktowanie samego hejtera, jego niedojrzałości i braku klasy bardzo często wystarczy, żeby zamknąć dyskusję”.

Focus 11/242

Podsumowując, wygląda na to, że po pierwsze nie należy się przejmować hejtem, ponieważ naukowo zostało stwierdzone, że hejterzy mają nie po kolei w głowie. A po drugie, z hejtu wręcz należy się cieszyć (oczywiście nie tylko dlatego, że blogerom statystyki idą w górę!), ponieważ jest to oznaka, że żyjemy w demokratycznym państwie, w którym hejt jest po prostu ceną jaką płacimy za wolność słowa i za nasze przekonania.

Więc moje kochane matki, jeśli spotkacie na swojej drodze matkę polkę hejtem zionącą już wiecie co robić – wystarczy nie zniżać się do jej poziomu. Niech sobie zionie. Choćby pod tym wpisem – bardzo proszę, daj upust swoim niezdrowym emocjom, ponieważ pod innymi wpisami nie dam Ci takiej wolnej ręki. Nie można być aż nadto pobłażliwym.

Na koniec Focus podpowiada jak poradzić sobie z negatywnymi emocjami:

  • wyrażaj gniew słowami,
  • spróbuj zapisać swój gniew nie cenzurując tekstu,
  • nie podejmuj ważnych decyzji pod wpływem gniewu,
  • bezpiecznie wyładuj swój gniew,

I porada ode mnie:

  • zaprzyjaźnij się z psychologiem,
  • idź pobiegać,
  • zamknij się w szafie i policz do 10,
  • daj zarobić blogerowi, kupując w jego sklepie –> www.madrearte.pl
  • chodź na Instagram!
Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

36 tydzień ciąży
33 – 36 tydzień ciąży.
November 17, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Baby Shower – fakty i mity!
October 27, 2017
#TOP7: Największych wrogów ciężarnych.
October 25, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
tokofobia
Tokofobia, czyli strach przed porodem.
October 11, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
sesja ciążowa
Absolutnie wyjątkowa sesja ciążowa!
September 29, 2017
  • I prawidlowo :)

  • I prawidlowo :)

  • Joaśka

    Miszcz… :-P Uwielbiam Cię Hanko!

  • Miszcz :-D

  • Brawo, dobry tekst, dobra reakcja :) Nie miałam pojęcia,że można aż tak hejtować, szok!!!może dzięki temu lepiej śpię :) Powodzenia i mądrości jak do tej pory :)

  • Izabela Stępień

    ooo tak o karmieniu mm i mi się dostało, takie matki które mówia mi że jesem złą matką bo daję mm, bo szcepie i o losie ja wogóe nie jestem matką bo ja NIE urodziłam dziecka, lekarz mi je wyciągną. Wyobrażam je sobe takie z pazurami krzykliwe rozczochrane zaniedbane, siedzące przed fb z wzrokiem pełnym wkurwie**a i atakują. A dziecko chodzi w samopas po domu. Ale matkami są najlepszymi! Chyba bardzej chca przekonac siebie że są cacy. Baby mm nie jest złe, moje dziecko je ma już 13 miesięcy i ani razu nie chorowało, kocham je najbardziej na świecie, a dlaczego mm a nie cyc, to już nasza prywatna sprawa, najlepiej oskarżyć „nie chciało się”. Ale z taką nie wygrasz, przekrzyczy cie, bo wrzaskiem wszystko załatwia, ale jedno pytanie, skoro na forum pisze taka mamusia przekleństwa, hejtuje osoby które podjęły inna decyzję, jaki przykład daje dziecku?

    • Prawda, niedługo świat zaroi się od baby-hejterów… ;)

  • Bezmyślność ludzka nie zna granic…. Świetny tekst! :)

  • Te komentarze co przytoczyłaś to jakaś tragedia z masakrą….wrrrr

  • Haha swietny tekst, zaczne Cie czytac czesciej;) narazie jestem zbyt zajeta truciem swego dziecka mm i lataniem na szczepienia ale nadrobie zaleglosci:) a przytoczone komentarze pokemonow mega, wierzyc sie nie chce ze ktos moze miec tak nasrane we lbie

  • <3

  • <3

  • „Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodzil ” Olac hejterow ;)

  • Tekst naprawdę zyciowy jeszcze zapomnialas dodać o kobietach które uczą wychowania dzieci nie mając ich :-) i jak długo nie będziemy przejmować sie hejtami tak długo będziemy szczesliwsze pozdrawiam miłego dnia :-*

  • Podoba mi się :) Jestem już długo i nigdzie nie idę :)

  • PRAWDA OBJAWIONA CAPS LOCKIEM ♡♡♡

  • wiesz lubiłam cię… nawet bardzo… do dzisiaj…
    od dziś cię uwielbiam :) <3

  • rewelacyjny tekst :) karmiłam piersią 3 miesiące później mm- dlaczego ? tak bywa. szczepie obowiązkowymi szczepionkami, dodatkowym mówie nie ale to też moja sprawa a nie wszystkich hejtowych zakompleksionych mamuś ;) uwielbiam czytac twoje teksty bo dzięki nim duzo moge sie dowiedziec od Ciebie i innych mam które mają podobne doświadczenia i zdanie :) trzymaj tak dalej

  • Ja trafiłam tutaj przez Brzuchacze :) ale zagoszczę na dłużej :) idę jutro truć dziecko szczepionką 6 w 1 i nie tylko jutro,bo mój mały mężczyzna Franek tez pije mm. Karmiłam dwa miesiące piersią, potem pierś + butla a teraz z różnych przyczyn karmie tylko mm:) trzymam kciuki za.kolejne,ciekawe wpisy :)

  • Haniu- a może zmiana bloga na hejt-loga? Tematy kontrowersyjne jak widać wróżą Ci karierę i majątek^^ a i koniecznie reklamy mm i szczepionek xw1 :) a na dodatek może jakiś wpis o rezygnacji z nocnika ku proklamacji lenistwa matki ?:) reety ale ja się uśmiałam:):)

  • Marcelina Sikorska

    Taaaa, uwielbiam takie matki polki! Sama karmiłam piersią córkę i zamierzam karmić syna co się urodzi za 4 tygodnie, szczepię małą podstawowymi szczepionkami,a dodatkowymi nie zamierzam. Ale… JAK?? Pytam – JAK można kazać innym robić inaczej niż robią lub obrażać ich za to?? Pytam jakim prawem?? Jak w upale moja nowonarodzona córka podczas spaceru nie ma czapeczki to ja jestem zła matka?? A załóż sobie czapkę na głowę i uszy w upał! No proszę bardzo! Zobacz jak to jest! To jest banalny przykład, ale ile idzie się nasłuchać, że to źle, że tak nie wolno, itp., itd!!!!!! Albo świetne są młode mamusie (takie z kilkumiesięcznymi) dzieciaczkami co doradzają tym co w ciąży jeszcze bez wiedzy, bez doświadczenia. One też niszczą system! Ehhhh, dlaczego siebie nawzajem pozbawiamy naszych wolności i praw?? W imię czego? Tego, że ty jesteś lepszą matką niż ja? No proszę ciebie! Hania, pozdrawiam i kolejny raz dzięki za tego bloga :D

  • Ja np. co do szczepien jestem innego zdania ale w zyciu bym tak fantazyjnych komentarzy nie pisala, malo tego nawet bym tego nie wymyslila haha..uwielbiam tego blogo bez wzgledu na to co w nim sie znajduje :)

  • <3

  • <3

  • <3 Boże, aż wstyd przyznać, ale my już krowie pijemy… A ono przecież dla cielaków, nie dla ludzi! ;)

  • <3

  • Bardzo mi caly ten tekst i dystans do siebie i wszystkich tych wariatek poprawil humor;) dziekuje i wlasnie zaczelam byc czytelniczka Twojego bloga;))

  • Ja pierdziele jak można mieć tyle jadu w sobie, jak można kogoś oceniać przez pryzmat tego jak karmi. Taki hej właśnie otrzymałam od jednej z najbliższych mi osób wtedy gdy zadzwoniłam z prośbą o pomoc. A tak z innej beczki znam mamusie, która jedno dziecko karmiła mm a drugie piersią i to pierwsze nie chorowało wygodę a to KP non stop coś łapie. Niestety jesteśmy pokoleniem bez tolerancji. Niektóre mamuśki są w stanie oczy wydłubac tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie i w ten sposób będą wychowywać swoje dzieci.

  • Jak zwykle wpis pierwsza klasa… I „kurcze” o to chodzi!!!

  • Niektórym żal cztery litery ściska, że ktoś potrafi otwarcie pisać,mówić a oni nie. Wszystko jest złe i nie dobre poza nimi. Nie mówię,że czasem sama się przejmuje czyimś zdaniem ale na dłuższą metę to nie ma sensu. Niestety są także osoby ktore mają hobby- hejtowanie zamiast szydełkowanie :-D. Pozdrawiam i nic nie zmieniaj

  • <3

  • <3

  • <3

  • <3

  • <3

  • swietny tekst!!!…Polska to jednak zacofany kraj…kazdy ma prawo do tego jak chce swoje dziecko wychowywac!! wazne zeby bylo szczesliwe I bezpieczne!!… a do hejterki zacofanej hejterki….szczesliwa mama to szczesliwe dziecko nigdy na odwrot!!!! ;)

  • ooo kurka… Ja też czasami łapię się na tym, że coś doradzam innym młodym matkom. A nie czuję się jakoś bardzo doświadczona mimo, że dwóch chłopaków uszczęśliwia mnie w domu :P ale taka już też chyba nasza natura… że jak ktoś ma problem to chcemy zawsze coś powiedzieć, doradzić. A prawda jest taka, że każda z nas sama, metodą prób i błędów, dojdzie do tego co najlepiej odpowiada maluszkowi, każda matka wie co najlepsze i lepiej jednym uchem wpuścić a drugim wypuścić co mówią inni :P ani jednego ani drugiego nie karmiłam piersią chociaż bardzo chciałam… i nie uważam że czyni mnie to gorszą matka!!

  • Uwielbiam Twojego bloga i nic tego nie zmieni :) Każdy ma prawo do własnego zdania i kierowania swoim życiem oraz (o zgrozo) życiem małoletniego dziecka. Nie wiem skąd wzięło się to przekonanie, że matka ma sobie żyły wypruć, żeby porządnie wychować dziecko? Te hejty o szczepieniach i karmieniu piersią – mam wrażenie, że piszą matki, które w jakiś sposób (może nawet podświadomie) czują się skrzywdzone przez macierzyństwo i pragną by inne szczęśliwe mamy też miały pod górkę „A niech ci też będzie ciężko tak, jak mnie! Żeby była sprawiedliwość!”. Mam koleżankę, 3 dzieci, co się poświęcała w 100%, karmiła piersią 2 lata i inne cuda wianki a dzieci wyrosły chorowite (co chwila szpital). Druga zaś chciała być przykładna i karmiła piersią choć dziecko się darło w niebogłosy, aż się dorobiła zapalenia i trafiła na ostry dyżur po czym podała butlę i dzidzia spokojna, rośnie jak ta lala. Niech więc każda mama testuje co jest najlepsze dla jej malucha, doradza innym gdy o to poproszą ale nienawiść zatrzyma dla siebie :)

  • ❤️

  • Nie czytam Cię często. Z braku czasu i nie zawsze mnie ciekawi wpuścili. Ale ten jest bardzo dobry. Zgadzam się z tym co napisalas. Pozdrawiam

  • <3

  • <3

  • Czytajac takie teksty uswiadamiam sobie ze nie tylko ja nie daje sie zwariowac innym… szlag mnie trafia jak ktos probuje mi cos wtluc…. wychowyjac dzieci kieruje sie jedynie swoim instynktem… brawo omatkowariatko.pl. fajnie się Ciebie czyta ;)

  • Haha dobre :) ja nie szczepie skojarzonymi ale szczepie i jestem za :) piersia karmilam ale smiac mi sie chce jak ktos uwaza ze karmienie mm to wygoda bo wstawanie w nocy robienie mleka nie nalezy do przyjemnosci ;) takze nigdy nie uwazalam karmiacych mm gorszymi matkami to jaka jestes matka ocenic moze tylko i wylacznie twoje dziecko :) nie przejmuj sie hejtami one byly sa i niestety beda :*

  • Moje dzieciaczki również na mm i również szczepione – i robiłam to ze 100% świadomością że robię to dla ich dobra. Np dzięki temu nie zagłodziłam swoich dzieci :) i strasznie wkurza mnie ta nagonka na „złe matki” które nie karmią piersią !!!!

  • Droga Hanno B., Szanowne Panie, czytające bloga omatkiwariatki…oświadczam, że jestem złą matką, która od samego początku karmiła swoje dziecko MM, jestem beznadziejną matką, bo od samego początku jestem za szczepionkami 3w1, 5w1…i dobrze mi z tym…jestem dla swojego dziecka najlepszą matką jaką tylko mogę być, teraz to On jest najważniejszy, gdyby czas się cofnął, zrobiłabym tak samo…Moje dziecko nie choruje przez MM jak to sugerują te lepsze matki, nie miał nigdy NOP jak to sugerują najlepsze matki… Blog ma to do siebie, że albo go czytasz, albo nie, albo Ci sie podoba albo nie, co innego posiadanie odmiennego zdania. Tak, przyznaję, pamiętam, że z czymś tam się Haniu z Tobą nie zgadzałam, ale mi to nie przeszkadza, poznałam Twoja opinię, a Ona rozszerzyła moje myslenie, bo chyba o to w tym chodzi…poza tym to pasuje mi w 99,9%…dlatego go czytam, żeby nie zwariować, bo często w Twoich słowach znajduje ukojenie i potwierdzenie, że Ja-Ewa, nie jestem ZŁĄ matką…ja tylko kocham swojego Syna, bardzo…pozdrowienia dla wszystkich :) <3 :*

  • Brawo Kochana!!!! Dobre :) Bardzo dobre :D Nie daj się :D

  • <3

  • A mi mówiono, żeby mm do 3 roku życia podawać! No niestety, Żabka to nie przekonało.

  • <3

  • <3

  • Nie wiem, co napisać. . .
    Oba szkraby na mm, Obowiązkowe szczepienia na bieżąco.
    A, że chodzą do żłobka ( taaak jestem wyrodną matką, która wróciła do pracy i nie siedzi w domu, „budując więzi „) i do przedszkola, o wirusy nie trudno. Katar jest częstym gościem.
    Jednak rosną, głowy im nie odpadają, uzębienie w normie, ba! nawet z apetytem nie najgorzej.
    Owoce jedzą, brokuły i szpinak lubią.
    Bystrość wypowiedzi starszej, sprawia, że szczena czasami opada, wiec wnioskuje, że na mózg jej nie zaszkodziło te matczyne „widzimisie „.
    Na prawdę nie wiem co powiedzieć ;)

    • <3 Żabek zapisany do przedszkola. W grudniu zaczynamy. Ale jestem tylko pół wyrodna bo póki co tylko na 2 dni w tygodniu… Chociaż jakbym znalazła sponsora, to bym się nie zastanawiała…. ;)

    • <3 Żabek zapisany do przedszkola. W grudniu zaczynamy. Ale jestem tylko pół wyrodna bo póki co tylko na 2 dni w tygodniu… Chociaż jakbym znalazła sponsora, to bym się nie zastanawiała…. ;)

    • co wy muwicie o sobie to szok

    • Wyrodne matki tak mają, że potrafią szokować
      :D
      Ale potrafią też Całkiem nieźle, sprzątać, gotować, prać, przytulać i Nie spać całymi nocami jak trzeba. Wtedy przeobrażamy się w zombie i jedziemy na dużej ilości kawy. Jednak jedziemy i nie obnażamy się z tym na prawo i lewo. Mamy po prostu tak mają.

    • Wyrodne matki tak mają, że potrafią szokować
      :D
      Ale potrafią też Całkiem nieźle, sprzątać, gotować, prać, przytulać i Nie spać całymi nocami jak trzeba. Wtedy przeobrażamy się w zombie i jedziemy na dużej ilości kawy. Jednak jedziemy i nie obnażamy się z tym na prawo i lewo. Mamy po prostu tak mają.

    • oj Wioletta, Wioletta. :)

  • Nic dodać nic ująć:)

  • No wiesz! ;)

  • angelika jestes wyjatkowa mama słuchaj mam 4 dzieci kazdy karminiony butelką to nie znaczy że jesteś zła kochasz swoje dziecko niemysl tak to ze karmiłaś butelką to nic jesteś wyjątkowa

  • jestem z szokowana jestescie wyjatkowymi mamami sama mam 4 dzieci kazde karmnione z butelki co mam muwic zle na swuj temat wypiscie sie z tej porobanej strony

  • Kompletnie nie rozumiem logiki tych mam hejterek. Nie rozumiem czemu tracą energię na takie pierdolety zamiast „budować więź” z własnym dzieckiem. Powiem szczerze, dotknęły mnie te komentarze o karmieniu. Ja chcialam, walczyłam i nic. W końcu moja mądra mama zrobiła to co było trzeba, inaczej bym chyba dziecko zagłodziła. Córcia jest na mm, nie choruje ,super sie rozwija. Teraz nie zaluje decyzji, ale wtedy czulam sie jak wyrodna matka. No i chciałam jeszcze dwa skromne słówka do hejterek: Fuck You. I jedno do blogerki: RZĄDZISZ (stosuję teorię caps locka oczywiście).

  • Świetny tekst :) My też jesteśmy wyrodnymi rodzicami szczepiącymi swoje dzieci według kalendarza szczepień (najstarsze ma 15 lat i żyje!!! Jak to się stało???!!! ;) ) Damy radę :) (y)

  • <3

  • Wioletta Ty jeszcze tu jesteś?!? I to wciąż zszokowana… A już powinnaś się przyzwyczaić :)

  • E tam że jestem popłuczyną po matce to wiem od ninawistnego spojrzenia na porodówce jak poprosiłam o mm dla dziecia, następnie osiągnełam dno szczepionkowe a teraz po 11 miesiącach powiem krótko wali mnie to, aha i nie kąpie dziecia codziennie i nie mamy rytuałów bo mój syn że tak powiem ma wywalone ale jest szczęśliwy i zdrowy a to uwielbiam autorkę jest ogólnie wiadome a zamiast awatara mam imię Agnieszka jędza, a Wam wszystkim hejtującym cmok w ten gorszy bok!

    • <3 (Żabek też się nie kąpie codziennie… Czasami nawet rzadziej się kąpie niż nie kąpie…Szczyt. ;) )

  • Moja coreczka nie jest szczepiona ale mam dużo obaw z tym związanych… Jednak nie przyszlo by mi do glowy pisac takich bzdur. Każdy decyduje o swoim dziecku i stara się podejmować najlepsze decyzje dla niego . Haniu ja Ciebie uwielbiam i zgadzam sie z każdym Twoim słowem <3

  • Ja również jestem zła matka biedne dziecko od początku na mm i szczepione 5 w 1.o zgrozo. Świetny tekst;)

  • Jak można przeklinać to super:-) Tym hejterom przydałaby się maść na hroniczny ból dupy!!! Jestem mega złą matką mimo że karmię piersią:-) Szczepię 6 w1, karmię słoikami i daję smoka!!! Nikomu nic do tego, bo to moje dziecko!!! Hania, trzymaj się i się nie przejmuj. Jestem z Tobą odkąd urodził się mój prezes. Dzięki twojemu dystansowi przeszłam przez ten najgorszy ( tak najgorszy na świecie) początek macieżyństwa!!! I jak ktoś nie chce cię czytać to niech spier….la!!!!

  • <3

  • <3

  • kropka

    Nooo a potem jak juz wyladuja flustracje. Wyzyja sie, ida na fora i grupy np z blw…czlowiek szuka merytorycznych poradva co widzi? Jak to zgrabnie ujela jedna z mam…”gownoburza” o wszystko…wlacznie z tym ze ktos chce dac dziecku parowki…niech sie troche wiecej do meza poprzytulaja to im sie wyrowna krzywy swiatopoglad…nie ma sensu dyskutowac…jak sa takie zajebiste to niech wroca do dzieci a nie siedza w necie:) karmie mm i szczepie :p

  • Wpis jak zwykle rewelacyjny. Poprawia humor na cały dzień. Ja dwójkę dzieci wykarmilam cycem, syn na krowie przeszedł jak miał 1,5 roku i potrafił wciągnąć litr kakao na dzień. Córka niestety jeszcze na cycu. Szczepię sanepidowskimi szczepionkami. A i dzieci pomimo KP chorują. Mieliśmy NOP u córki, ale niegroźny. No i karmię dzieci parówkami. Nie biegnę od razu jak się przewroca czy uderza. Normalnie jestem okropna ;-)

  • <3

  • Chciałam tylko napisać, że jestem z Tobą na 100% nawet jakbym się z czymś nie zgadzała;) To Twój blog i możesz pisać co Ci się żywnie podoba. Współczuje czytania takich głupich komentarzy i nerwów przez jakiś idiotów! Trzymaj się i pisz dalej, bo Twój blog jest REWELACYJNY!!!!

  • My też,a jeszcze po drodze zaliczyliśmy kozie i to takie od prawdziwej kozy co się pasla na łące.

  • dopiero dziś trafiłam na tego bloga ale juz go uwielbiam :) droga autorko zasmiewałam się przy opisach skoku rozwojeowego chociaz nie jest mi do smiechu bo mam taki przypadek w pokoju obok…
    Apeluję do wszystkich mam – bądźmy solidarne, kp czy mm , cc czy sn… w koncu wszystkie mamy ten sam cel – wychować wspaniałych ludzi…

  • Arienna

    :D łączę się z tymi złymi matkami, które nie chcą więzi ze swoimi dziećmi i nie starały się wbrew Salomonowi „nalać z pustego” , wiem wiem mówili mi „laktacja jest w głowie” – no cóż widocznie ja mam tam mózg i na mleko nie starczyło mi miejsca :D nie będę opisywać jak to próby pobudzenia laktacji skończyły się u mnie u neurologia (tak u neurologa- zapalenie sutka-> gorączka-> przeziębienie nerwu twarzowego-> neurolog-> sterydy-> rehabilitacja-> potwierdzenie lekarza „rzeczywiście chyba nie było u pani pokarmu” )…. jestem złą matką bo nie karmię – butelka podaje się sama :P , nie mam więzi z dzieckiem – ba nawet mam na to dowody->( moje 4 miesięczne dziecko lubi zostawać z babcią :P ) i o zgrozo ZASZCZEPIAŁAM DZIECKO (o ja okrutna – przecież to boli) i do tego jeszcze żeby tego wszystkiego było mało, chcąc zapewnić mojemu dziecku lepsze warunki (tak oczywiście sobie tłumaczę bo na bank prawda jest inna np. że nie chce mi się zajmować dzieckiem) wracam na pół etatu do pracy (dziecko jest na mleku HA które jest drogie- ale to tylko moja wymówka) ……… łączę się z tymi złymi matkami :D na pohybel nam :D

    ps. a tak w ogóle to ja nawet nie rodziłam- bo po kilku godzinach nieskutecznego parcia miałam cesarkę więc co ja sie wypowiadam skoro nawet nie urodziłam sobie dziecka :P

    ps2. właśnie przeczytałam co to jest NOP :P o ja głupia i leniwa, nawet nie chciało mi się wcześniej dowiedzieć co grozi szczepionemu dziecku

    ps3. przeczytałam jeszcze raz swój własny wpis i nasunęło mi się pytanie: czy ja jestem w ogóle matką??

  • Arienna

    :) nie jesteś kochana sama nie jesteś :)

  • Pingback: Podsumowanie roku 2016 | o Matko WaRiatko!()

  • Pingback: Zbuntowana Matka Polka | o Matko WaRiatko!()