By 

#TOP7: Momenty kiedy matka ma już dość.


Wychowywanie dziecka to naprawdę ciężka praca. NAPRAWDĘ CIĘŻKA. Serio. Jeśli chcesz to zrobić dobrze, to musisz się namęczyć. Można oczywiście odwalić tę robotę i tylko patrzeć jak dziecko wychowuje się samo, co później różnie skutkuje. Ale większość z nas raczej przykłada się do tej pracy i tak jak każdy, ma czasem kuźwa dość.

#1. Kiedy chcę szybko wyjść z domu, a moje dziecko robi wszystko, aby mi to uniemożliwić.

Nie cierpię się spóźniać, więc łatwo się denerwuję w takiej sytuacji. Zwłaszcza kiedy w grę wchodzi wizyta lekarska umówiona 3 lata wcześniej. Właśnie w takie dni mój trzylatek gubi buty, nie może się ubrać i biega po całym domu, a mnie szlag trafia.

#2. Kiedy dziecko przerywa jak mówię.

Od kiedy zaczął nawijać, przysięgam, że nie mogę normalnie przeprowadzić żadnej rozmowy. Ja powiem trzy wyrazy, on dziesięć. Jeśli nie reaguję, mówi coraz głośniej. W dodatku zupełnie nie na temat… Jeśli będziecie ze mną rozmawiać przez telefon, to z góry przepraszam, za to że pewnie ja będę co chwilę Wam przerywać, żeby powiedzieć dziecku, żeby nie przerywało. Jeśli to nic pilnego, to bezpieczniej będzie ze mną pogadać za parę lat.

#3. Kiedy dziecko „wie lepiej”.

A zawsze wie lepiej! Wie lepiej, że mycie ząbków nie jest konieczne. Wie lepiej, że obiad jest niesmaczny, chociaż nawet jeszcze nie spróbował. Wie lepiej, że to jeszcze nie pora sen… A kiedy matka próbuje przekonać dziecko, że to jednak ona (stąpająca po tym świecie już ponad 30 lat, posiadająca tytuł magistra i trzyletnie doświadczenie w podcieraniu cudzego tyłka) ma jednak rację, to co? A-wan-tu-ra! Można mieć dość? Można.

#4.  Kiedy ktoś „wie lepiej” jak mam wychowywać swoje dziecko.

No szlag mnie trafia momentalnie! Zapewniam Was, jak matka ma problem lub pytanie to ma też paszczę, żeby je zadać. A skoro milczę i nie reaguję: na zimne rączki / ciepłe rączki / ataki szału / manipulację / łażenie po drzewach / smoczek w buzi / pieluchę na tyłku – to znaczy, że wiem co robię. Serio. Szanuję to, że inni mogą mieć inne poglądy. Co najwyżej obgadam to później z Szanownym Małżonkiem w domu, a na pewno nie będę udawała Wszechwiedzącej Matki Polki na placu zabaw. Więc Ty też tego nie rób. Chyba, że mnie urodziłaś i tak cudownie wychowałaś, albo mamy wspólny kredyt – wtedy wybaczam, ale niekoniecznie posłucham…

#5.  Kiedy muszę wziąć dziecko do sklepu.

I nawet nie chodzi o to, że chce wszystko kupować – bo wcale (jeszcze!) nie chce. Ale kręci się, ciągnie mnie za ręce, nudzi, a ja muszę mieć oczy dookoła głowy, żeby dziecię moje w alejce z winem nie stłukło tej butelki za pińcet. Nie, oczywiście to był zły przykład. Żeby w tej alejce oliwami nie stłukło tej za pięć dych. Oczywiście w momencie ataku szału, spowodowanego zakazem jazdy autkami po warzywach. I wszystkie oczy w biedrze na Ciebie, a pod nosem gderają „co za matka…„.

#6. Kiedy marudzenie zaczyna się zanim wypiję pierwszą kawę.

Czy tak trudno wstrzymać marudzenie na pół godziny od obudzenia się? Czy naprawdę jest to takie trudne? Pół godziny, żebym z Zombie przeistoczyła się w Mamusię, która jest już gotowana wszystko. Pół godziny, żeby dotarło do mnie, że to nie jest środek nocy. Pół godziny, żebym sobie obiecała, że dzisiaj to już na pewno pójdę spać wcześniej…

#7. Kiedy mam PMS.

Tego chyba nie muszę komentować. Zwłaszcza, że właśnie mam. W tym wypadku mam dość przez 3 dni 24h/dobę. I nie, absolutnie nic, nie jest w stanie temu zapobiec. Trzeba przeczekać. Z kawą na tacy, lodami w zamrażarce i chusteczkami pod ręką.

źródło: iqkartka.pl

źródło: iqkartka.pl

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

28 tydzień ciąży
25 – 28 tydzień ciąży.
September 19, 2017
#TOP7: Czego nie mówić Ciężarnej?
September 12, 2017
Wicie gniazda w drugiej ciąży.
August 29, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
Życie towarzyskie vs dziecko.
August 17, 2017
Przemyślenia Matki #12 – Ból głowy.
August 14, 2017
Co trzeba wiedzieć o karmieniu piersią?
August 03, 2017
brzuch po porodzie
Dlaczego po porodzie nie będę miała brzucha jak Anna L.
July 20, 2017
  • Kiedy mam dość pada jedno „zaraz bede gwidac ” kiedyś mowila że brakuje mi gwizdka na czole ;) to znaczy że zaraz się zagotuje i nie jest dobrze ;)

  • kiedy dziadek robi 2 głupie miny do dziecka i znika za drzwiami, zostawiając małego, który chcial się z nim pobawić. Zabic to mało powiedziane. A jeszcze za dużo ryżu wsypałam do pomidorówki wrr….

  • Pamiętam taki moment jak mój syn gwizdnął płyn do płukania i zalał dywan, panele i łóżko. Bardzo się wtedy spieszyłam. W efekcie zgubiłam klucze od mieszkania i rozbiłam auto.

  • Agnieszka Kulczycka

    o rany. uwielbiam Cię :-)) make my day :)

  • Małgorzata Kasiorkiewicz

    Kiedy ktoś mi mówi, co moje dziecko może, a czego nie może. Kiedy ktoś krytykuje mnie, bo dziecko dumne i szczęśliwe z rodzynkami w ręce stoi w kolejce do kasy i cieszy się z cukierków (co to za matka, która zamiast kupić czekoladę kłamie, że rodzynki to cukierki!!!)
    Kiedy słyszę, że 2,5latek jest za mały na przedszkole. Nosz kufa jego mac! I wreszcie moje ulubione – matka powinna siedzieć w domu i wychowywać dziecko, a nie zajmować się karierą. O zgrozo…a moje dziecko żywi się powietrzem???
    Tak, właśnie wtedy mnie coś trafia i pada siarczyste kufa :-D

  • zawsze lepiej ‚mama siku’ niż słyszeć wrzask i wiesz, że ciepłej to już tej kawy na pewno nie dopijesz..