By 

Dlaczego przy matce dziecko jest potworem?


Kiedyś myślałam, że mam po prostu niewychowane dziecko. Tłumacząc jego zachowanie buntem roczniaka, dwulatka, trzylatka. Oczywiście martwiąc się, że jednak chyba ja gdzieś popełniłam błąd

Żabek jest uroczym chłopcem. Ślicznym trzylatkiem o cudownym uśmiechu. Uroczym, ślicznym, uśmiechniętym. UPARTYM jak duży osiołek. I jeśli postanowi się nie przywitać z gościem, który nas odwiedza, to tego nie zrobi. Mało tego, oświadczy głośno, że NIE POWIE dzień dobry. A ja osiołka zmuszać nie będę, ale wiadomo wstyd trochę jest.

Wiecie jak to jest. Dziecko zostaje u Babci, w żłobku czy przedszkolu. I w momencie jak tylko Ty pojawiasz się na horyzoncie dostrzegasz jak wyrastają mu rogi. Buzia zmienia się w grymas, a usta układają tak, że jesteś pewna, że za chwilę usłyszysz donośne „NIE!!!”. Po czym dowiadujesz się, że dziecko cały dzień było Aniołkiem. A Ty patrzysz na Diabełka i nie dowierzasz. Ile razy słyszałam, że ktoś świetnie się bawił z moim dzieckiem, dopóki ja nie przyszłam! Czego to on nie robił, jak mnie nie było w pobliżu! A dla mnie to wszystko na „NIE„.

Wiesz dlaczego dziecko przy matce zachowuje się jak potwór?

Bo przy Tobie czuje się bezpiecznie.

Zapamiętaj to sobie raz na zawsze i przypominaj za każdym razem, jak Ci się dziecko przepoczwarzy. Jeśli potrafi być grzecznym Aniołkiem, ale przy Tobie przebiera kopytkami, to nie znaczy, że popełniłaś jakikolwiek błąd wychowawczy. Twoje dziecko wie, że przy Tobie może pozwolić sobie na wszystko, ponieważ kochasz je bezwarunkowo. Przecież nikt z nas nie jest i nie będzie aniołem przez całą dobę!

Dziecko ufnie przywiązane czuje się na tyle bezpieczne, żeby poddawać wzajemną relację próbom. Innymi słowy, złe zachowanie często świadczy o poczuciu bezpieczeństwa i zaufaniu do ciebie. Wielu rodziców dostrzega, że ich pociechy ‚zachowują całą niegrzeczność dla nich’, a w szkole czy w kontaktach z innymi dorosłymi sprawują się o wiele lepiej. A to jest właśnie przyczyna. Te awantury często nie są oznaką buntu, tylko dowodem zaufania i poczucia bezpieczeństwa.D.J.Siegel, T.P.Bryson 'Grzeczne dziecko. Poradnik dla mądrych rodziców'

Ta wiedza nie zwalnia nas, z wkładania wielu starań w dobre wychowanie naszych dzieci, ale chcę żebyś wiedziała, że jeśli Twoje dziecko również przy Tobie potrafi zmienić się w Potwora z piekła rodem – nie jesteś sama :)

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.
Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

brzuch po porodzie
Dlaczego po porodzie nie będę miała brzucha jak Anna L.
July 20, 2017
Jak zadbał o mnie Instytut Urody Karolina Orłowska. #KONKURS
July 13, 2017
dolegliwości w ciąży
#TOP7: Dolegliwości w ciąży – jak sobie z nimi radzić?
July 11, 2017
Gdyby idealna matka istniała…
July 06, 2017
Jak przetrwać wakacje z Przedszkolakiem?
July 04, 2017
płeć dziecka
Wolisz chłopca czy dziewczynkę?
June 29, 2017
instrukcja obsługi małego dziecka
Instrukcja obsługi małego dziecka
June 22, 2017
Dlaczego 1 trymestr jest do bani?
June 20, 2017
Sztuka zdrowego snu dziecka
Raz dwa trzy… Maluch śpi! Relacja z warsztatów.
June 16, 2017
  • Oj tak, diabełek w owczej skórze :)

  • Haj jakie to prawdziwe :)

  • Dokladnie wczoraj w szkole na zebraniu synek byl chwalony ,jaki to on jest grzeczny wszystkich slucha.Jak przekroczy prog domu diabel wcielony

  • Mam identycznie :)

  • O Tak! Moja córka jak jest z babcią czy w przedszkolu to aniołek. A po powrocie do domu się „przepoczwarza”- dobre okreslenie ;-)

  • Dziękuję za ten tekst, poczułam ulgę ;)

  • Matko i Matki jak ja sie ciesze, ze nie jest jakims wyjatkiem ten moj kochany „stwor potwor”

  • Dla mnie to wlasnie ten moment. Troche podnioslas mnie na duchu:)

  • Dokladnie to samo, od babc ciagle slysze, jaka Ona grzeczna, ladnie sie bawi, ladnie je och ach i wogole, a przy mamie glosne i stanowcze NIE ŚCIEM !!!dobrze ze jest nas wiecej :-)

  • Uwielbiam wpisy Tej Kobietki! U nas jest to samo 3 letni Eryk przy mnie wariuje robi co chce czego nie robi przy innych ….teraz już wiem dlaczego ..dziękuję)

  • Diana Ilona Liana dokładnie tak jest z naszymi synami :-)

  • O tak :) jak mnie nie ma synu grzeczniutki :) zdaze wejsc po pracy do domu od razu mu sie szalenstwo zalacza :)

  • Hihihi,a myślałam że tylko moje takie oprogramowanie złośliwe mają :-) :-) :-) :-)

  • U nas przy tatusiu:)

    • Może być i tak :) Gdzieś ostatnio czytałam, że dzieci na zmianę wybierają „ulubionego” rodzica ;)

  • Znam to przy mnie synek ciągle marudzi. Są też dobre chwile ale jak go właśnie dopadnie okres tzw. mękolenia to jestem bezsilna. Ciągle tylko mama mama. A gdy zostaje z babcią dziadziem czy nawet tatą to jest bezproblemowo. Rodzina twierdzi ze jest cisza dziecko siedzi i samo ładnie się bawi. Jest poprostu spokojne i grzeczne

  • Boże, a ja myślałam, że to coś ze mną jest nie tak, że wystarczy, że tylko wrócę z pracy, przekroczę próg domu a synuś już dostaje małpiego rozumu. :)

  • O jak ja to znam :-)

  • Niestety u nas tak jest… :/ ostatnio moja dwulatka ćwiczy ostro moja cierpliwość

  • dokladnie:0 mój w przedszkolu aniolek, u babci czy u cioci tez a ze mna……..wrrrr juz sie boje wspolnej niedzieli :P

  • U mnie jest tak samo a wszyscy twierdza ze jestem zla matka i nie umiem z synem postepowac.

  • skąd my to znamy,,, :-)

  • Dobrze wiedzieć ☺

  • Ilona Kędzierska

  • Jagoda Kapuła :D

  • O matko!już boję się co będzie jak tego mojego potwora odbiorę z przedszkola!a w przedszkolu-pani mówi Maksiowi to tylko otworzyć bramę do nieba taki aniołek.W domu?nawet nie pytajcie ile mam sposobów w głowie na unicestwienie tego diabła w moim synu.heh

  • Marta Lesińska

  • O to ,to…!!Wypisz wymaluj mój prawie 3latek…

  • Gratulacje, właśnie zostałeś matką! ;)

  • Widzę z tym witaniem się i aniołek/ diabełek mamy to samo

  • Oj jaka ulga że nie jestem sama ;-)

  • Dokładnie. Przy mnie wariuje i psoci okropnie, a już pod opieką taty,sióstr czy babci to aniołek

  • He to tyczy sie nawet dużych dzieciaków. W szkole ideał w domu porazka

  • no ja myślałam że jestem zła matka że coś źle robie a Tu proszę wszystko jasne !

  • Mojemu syniowi rosna różki jak jestesmy obie z mamą. Ostatnio jednak częściej przy pani przedszkolance ppdobno… i tu chyba się muszę myślami zatrzymać. :-P

  • o taaak

  • O boniu! Napisali o mnie reportaż!!

  • Mam tak samo, jak Wy. Moja córka przy mnie rozrabia aż strach. A wszyscy wokoło mówią, że grzeczna. Ale mi ulżyło. Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób, ale jak się nad tym zastanowić, coś w tym jest! Dzięki Bogu!!

  • Skąd ja to znam ;-) a już myślałam że to ze mną cos jest nie tak… ;-)

  • Jan Conka;)

  • Ze mną jest spokojna…ale jak tatuś wraca to jest kosmos.

  • Kapi

    I znowu piszesz dokładnie to o czym mysle :-)

  • Mój 10 miesięczny robi czasem takie sceny histerii, że zastanawiam się jak to możliwe, bo jest przecież taki mały… Np jak zabiorę go z łazienki lub zabiorę mu kabel

  • Chyba to bardzo dobry znak że nasze pociechy czują się przy nas bezpieczne i uwalniają cały wulkan energii.Teraz już wiemy skąd wzięło się powiedzenie naszych rodziców „jak byłeś mały to taka cholera z ciebie była…” ;)

  • Andrzej

    może moja córeczka jest jeszcze za mała, ale u nas narazie jeszcze jest odwrotnie:) dopóki żona jest w pobliżu jest spoko. Mała grzecznie się bawi itp, ale niech tylko na chwilę zostanie z dziadkami…. zamienia się właśnie w takiego potworka:)

    • A to może być wyjątek potwierdzający regułę :D W sumie na plus dla rodziców, bo Dziadki to potrafią chyba znieść wszystko jeśli chodzi o wnuki ;)

  • Tak jest

  • Bo matki sie nie boi a przy ojcu ma respekt :)

  • Wypisz-wymaluj moja 2,5-letnia Iza

  • jakie to pocieszające:)

  • Właśnie tak sobie pomyślałam, że my, dorośli, przy swoich bliskich też pozwalamy sobie na więcej niż przy obcych. To z rodziną częściej się kłóciny, to przy rodzinie mówimy co myślimy. A wśród znajomych potrafimy ugryźć się w język. Jesteśmy fajni i miło spędzamy czas.
    Czego więc wymagać od kilkulatka, skoro sami zachowujemy się dokładnie tak samo.

  • No jakbym o moim synu czytała i o mnie. Zastanawiałam się dlaczego tak jest nie raz słyszałam że źle go wychowuje, raz słyszałam że trzeba się udać z nim do psychologa. Nie spodziewałam się przyznam że to może być sprawka bezpieczeństwa. Słyszałam o testowaniu rodziców ale o bezpieczeństwie? Powiem szczerze że dało mi to do myślenia :) dzięki! Łukasz czytaj!!!!!!!

  • Cała prawda u nas tak jest ,jak wracam z pracy to mojej Orianie pikazują sie rogi :-)

  • To jak wytłumaczyć to, ze dziecko przy ojcu również zachowuje się grzeczniej? I ten ojciec nie jest tyranem bijacym dziecko, tylko osoba dla której ten mały szkrab jest sensem życia? ;) i nie jest to odosobniony przypadek.

    • Dziecko ma tendencję do faworyzowania jednego z rodziców. Jego faworyci oczywiście się zmieniają, w zależności od sytuacji. Nawet jeśli oboje kocha bardzo bardzo mocno. I wtedy faworyt może dostawać po dupie ;) –> http://omatkowariatko.pl/gdy-dziecko-woli-mame-lub-tate/

    • Czy tylko ja mam wrażenie ze faworyzowanie jednego z rodziców a poczucie bezpieczeństwa to dwie różne rzeczy?

    • Chyba tak jest z tym faworyzowaniem

    • Jacek :)

    • Dziecko może z jednym rodzicem (faworyzowanym) czuć się bezpieczniej niż z drugim. Ale na pewno są też dzieci, które nie zupełnie inaczej się zachowują! Wyjątki potwierdzają regułę, każde dziecko jest inne :) I może czuć się bezpiecznie, a przy tym być aniołkiem.

    • omatkowariatko.pl to prawdA….. moja corka ma 4 latka i od zawsze zapatrzona w tatusia, ale czasami sa takie sytuacje, ze to ja jestem ta lepsza , ze tak powiem…. np. przed snem corka woli abym to ja ukladala ja do snu, czytala bajki itp. ale z rana woli aby to tatus robil sniadanie itp.

  • Mateusz Pieczko

  • A ja myslalam juz ze cos zle robie.dobrze juz wiedziec ze wszystko jest ok::)))

  • Myslalam ze tylko ja mam taki problem.
    W przedszkolu Panie Wychowawczynie mowia mi jaki to moj syn jest grzeczniutki, rodzina go podziwia a wystarczy ze tylko ja albo tatus pojawimy sie na horyzoncie i nasz aniol zmienia sie w niegrzecznego czorta :/
    I tez myslalam ze popelniam gdzies blad, ze nie potrafie rozmawiac i wychowac wlasnego dziecka i kazdej innej osobie majacej stycznosc z moim synem idzie lepiej ode mnie

  • Poplakalam się

  • Dla mojego nie ma znaczenia czy jest rodzic czy go nie ma. Potworkiem jest zawsze gdy mu sie cos nie podoba. I nie ma znaczenia kto z nim jest- oberwie sie kazdemu.

  • Jak bym czytała o swojej córce :) dobrze wiedzieć :)

  • Dzięki. Za ten wpis. Nie jestem sama, i nie jestem zła matka, a moje dzieci nie są małymi „omenami”. Dzięki.

  • No wlasnie raz diabel raz aniol

  • Przemysław i wszystko jasne!

  • Dzięki za ten artykuł! :) Przynajmniej teraz nie czuję się jak zła matka. Do tej pory myślałam, że mały mnie nie szanuje, skoro tylko przy mnie jest niegrzeczny.

  • Michał Bodnar przeczytaj:)

  • Uff, myślałam, że ze mną coś nie tak… :-)

  • Bardzo mądry artykuł, trochę czasu mi zajęło zanim sama na to wpadłam. Tak jest – mam na to dowody ;)