By 

Poród, czyli narodzin cud


Poród już za mną, nadszedł więc czas weryfikacji życzeń porodowych… Ale muszę przyznać, że szału nie było. I naprawdę się cieszę, że już mam to za sobą, a synka obok.

Lista wyglądała następująco:

Życzenie nr 1 – urodzić 4 grudnia!

Urodziłam grudnia DWUNASTEGO – ale ostatecznie trzeba przyznać data ładniejsza: 12-12-13.

Życzenie nr 2 – poród naturalny.

Tak, to jedyne życzenie się spełniło i naturalnie urodziłam. Ale cały poród modliłam się o cesarkę…

Życzenie nr 3 – żeby nie było potrzeby stosowania znieczulenia.

Mało, że była taka potrzeba, to jeszcze się okazało, że magiczne znieczulenie zewnątrzoponowe może Cię oszukać i wcale nie zadziałać! Wiele godzin czekałam na odpowiednie rozwarcie, modląc się by anestezjolog był w pobliżu, nie zajęty jakąś cesarką czy kawką, w bólach nie do opisania, aby otrzymać ulgę w postaci tego cudu, po którym to niby od pasa w dół się tego bólu nie czuje… Jak już okazało się, że rozwarcie właściwe, pani doktor łaskawie wyraziła zgodę na podanie znieczulenia, a anestezjolog skończył cesarkę, to zostałam poinformowana, że pani, która krzyczy w pokoju obok ma większe rozwarcie i tym samym pierwszeństwo do znieczulenia. A co za tym idzie, ja znieczulenia mogę NIE DOSTAĆ, bo anestezjolog nie może wykonać więcej niż jednego. Do dzisiaj tego nie rozumiem! Jak to nie może podać znieczulenia więcej niż jednej osobie?! Ale okazało się, że pani przeszła na drugi etap porodu i ze znieczulenia nici. Dostałam je ja. I cóż to było za rozczarowanie, gdy ból nie minął! Przyznam, że na pół godziny była znaczna ulga… A potem jak wszystko wróciło! Nie do opisania… Druga dawka już nie zadziałała… To się podobno zdarza…

Życzenie nr 4 – poród w ciągu dnia.

Mhm… nawet to nie. Bolesne skurcze zaczęły się o 10:00 po teście z użyciem małej dawki oksytocyny. Ale na porodówkę trafiłam dopiero 12 godzin później – o 22:00 i wtedy się wszystko właściwie zaczęło i rodziłam caaaaałą noc, a Synek wyskoczył dopiero o 7:25. Nie wyspała się mamusia…

Życzenie nr 5 – poród bez wywoływania.

Właściwie to wywoływać mieli dopiero 12-go w ciągu dnia, ale okazało się, że wystarczył test z oksytocyny, żeby wywołać skurcze… A co do przenoszenia, cóż, właśnie miałam zacząć 42 tydzień ciąży

Życzenie nr 6 – poród bez nacinania krocza.

Pobożne życzenie… Czy w ogóle ktoś jeszcze chroni krocza biednych rodzących?! Oczywiście w trakcie porodu było mi wszystko jedno co mi nacina i jak bardzo, byle było szybciej… Ale dochodzenie do siebie po takim zabiegu jest nie do wyobrażenia! Dopiero po tygodniu, po zdjęciu szwów, udało mi się usiąść.. Właściwie ze szwami każdy ruch jest bardzo bolesny…

I w ogóle żeby było zajebiście!

Nie było. Od razu podkreślam, że tak samo jak ciążę każda ciężarna przechodzi inaczej, tak też poród każda inaczej przechodzi. Dla mnie było to bardzo trudne przeżycie, bardzo bardzo bolesne. Obraz w pamięci wciąż żywy i przerażający. Szanownemu Małżonkowi też nie było łatwo patrzeć na wijącą się w bólach, krzyczącą w niebogłosy, przerażoną żonę. Ale bez niego bym tam umarła, jak nie z bólu to ze strachu… Nie będę wchodziła w szczegóły, bo sama jeszcze nie dojrzałam do powrotu do nich w pamięci, ale zaczęłam uważać, że wyciąganie dzieci prosto z brzucha to nie taki zły pomysł.

A synek? Jest piękny.

Jest moim małym cudem. 3800g szczęścia, 57cm radości. I chociaż wciąż się docieramy, poznajemy i nie zawsze jest łatwo, pięknie i kolorowo, to jest on moim prywatnym, kochanym, pięknym cudem. I zamiast wracać pamięcią do traumatycznych przeżyć porodowych mam teraz ważniejsze zadanie. Dbać i kochać ten mój mały cud, całkowicie uzależniony od nas, który wywrócił nasze życie do góry nogami.

Żabek

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

po czym poznać poród
Po czym poznać poród?
November 20, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
  • Aga

    Gratuluję :)

  • karolina

    a w którym szpitalu rodziłaś? :)

    • na Klinicznej.

      • karolina

        i polecasz ten szpital? Mam 7 dni do terminu a dalej jestem niezdecydowana! :/ eh w każdym coś mi nie pasi :)

        • Ja bym go nie poleciła. Ale znam kilka innych mam, które były zadowolone. Poza tym słyszałam również dobre opinie o Zaspie, ale niestety nic dobrego o Copernicusie ;)

  • Ania

    Jakbym czytała o sobie… Dokładnie…życzenie po życzeniu:) i bardzo podobny przebieg porodu. Z modłami o cesarkę i zewnątrzoponówką.