By 

#Top7: Największe sekrety Matki.


Każdy ma swoje małe tajemnice. Dzisiaj zdradzam Wam moje największe sekrety. Wiem, że mogę się narazić Szanownemu Małżonkowi, ale założę się, że jakby on zajmował się Żabkiem na pełnym etacie, to jego lista wyglądałaby podobnie…

Oto Sekrety Matki:

1. Po samotnych zakupach, siedzę w samochodzie na parkingu słuchając radia, jeszcze jakiś kwadrans zanim ruszę do domu.

2. Zjadam wszystkie słodycze, które Żabek dostaje w prezencie.

3. Zdarzyło się, że niechcący posmarowałam Żabka kremem na mróz zamiast na słońce… i się trochę przypiekł.

4. Jeśli Szanowny Małżonek jest w pobliżu, nigdy nie czuję, że pielucha jest do wymiany.

5. Czasami zamykam się w toalecie z tabletem i udaję, że mam zaparcie.

6. Gdyby ktoś zafundował Żabkowi żłobek, to od kiedy zaczął bunt dwulatka, nie zastanawiałabym się ani chwili.

7. Zdarzyło mi się założyć skarpetki do sandałów… Żabkowi też.

I tak naprawdę robię jeszcze całą masę strasznych rzeczy.

A jakie są Wasze sekrety? Aż umieram z ciekawości!

 madrearte

YOU MIGHT ALSO LIKE

36 tydzień ciąży
33 – 36 tydzień ciąży.
November 17, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Baby Shower – fakty i mity!
October 27, 2017
#TOP7: Największych wrogów ciężarnych.
October 25, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
tokofobia
Tokofobia, czyli strach przed porodem.
October 11, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
sesja ciążowa
Absolutnie wyjątkowa sesja ciążowa!
September 29, 2017
  • hihi też czekam jeszcze w samochodzie po zakupach;) zdarzyło mi się pojechać do rodziców i stwierdzić, że czegoś ważnego zapomniałam z domu, żeby było szybciej wrócę po to a ona zostanie z dziadkami ;) (wcale niczego nie zapomniałam, chciałam w spokoju dokończyć post ;)

  • Dusia

    Hahsh punkt 5 robie tak samo hsha – klaudia

  • Haha matki są mistrzyniami udawania :) Ja np. udaję że pracuję… Wiesz kochanie, ja na jutro mam ważne zlecenie, muszę przeczytać tę książkę i jeszcze ją zrecenzować… I co? Błogi wieczór z książką :) Muszę wykorzystać pomysł z zaparciami :P

  • :D

  • :D

  • No tak skarpety. . :P i przykre ze słodyczami :D

  • No tak skarpety. . :P i przykre ze słodyczami :D

  • Kot Niezależny

    Połowa deseru jest moja! :P

  • u nas ze słodyczami jest tak samo :-D a jeszcze dodałabym, że w weekend w nocy nigdy nie słyszę płaczu swojego dwulatek tylko czekam aż mój małżonek się ruszy :-P

  • u nas ze słodyczami jest tak samo :-D a jeszcze dodałabym, że w weekend w nocy nigdy nie słyszę płaczu swojego dwulatek tylko czekam aż mój małżonek się ruszy :-P

  • Asia Mikołajczak

    O też lubię zamykać się w łazience z tabletem :)

  • A my „nigdy” nie oglądamy bajek :)

  • Paulina

    Czasem nie miałam nawet czasu ogarnąć domu bo mały był marudny a tak naprawdę zrobiłam sobie maraton seriali:)

  • Punkty 1,4 i 5… jakby z mojego życia wzięte :-) u mnie dochodzi sprzątanie… czasami w piątek sprzątam z synkiem na rękach, odkurzanie, prasowanie etc. Wieczorem przed powrotem męża rozrzucam trochę ciuchów (że niby prasowanie), zabawki. W sobotę wysyłam ich na 2-3 godz. spacer, no bo posprzątać muszę! Ogarnięcie „mojego bałaganu” zajmuje.mi 15 min…. i co? I ŁÓŻKO jest moje :-)

  • u nas podobnie słodycze znikają ja na parkingu potrafię przysnac po zakupach tele albo tablet w WC to standard jak nie chce zdrowej zupy daje naleśniki ze słodkim dżemem klub malucha zaczynamy od przyszłego tygodnia.:)

  • Hmm no chyba mam podobnie…

  • hahaahah o nie!!!! :P skarpetki i sandałki :) pamietam ta debate :P???hahahahahh :)

  • Oszukuję w nocy męża, że jest jego kolej wstawania, a on z rozpędu i szoku pobudki idzie…. :-P

  • Mama Ady

    Az muszę się dopisać… wychodzę na bardzo potrzebny dłuższy spacer z psem. Stoję na środku trawnika i … czytam ten blog rechoczac ☺