By 

Zawód: matka. #1 spacer z Szefem.


Wychodząc z domu koło południa, na osiedlowych deptakach można zauważyć ruch jak w porze szczytu. Generują go matki wyprowadzające swoich Szefów. Każda matka wie, że dotleniony Szef to zadowolony Szef.

Matki, których Szefowie smacznie śpią podczas spaceru, patrzą ze zrozumieniem i współczuciem na te, których Szefowie drą się niesłychanie na całe osiedle. Szef nie zawsze jest zadowolony ze spaceru. Ale większość z nich jednak lubi spędzać czas w ten sposób. Dla niektórych jest to doskonały sposób na odpoczęcie od codziennych wyzwań, chwila relaksu i drzemki. Dla innych jest to moment przemyśleń oraz odkryć. Jeszcze inni nie potrafią docenić starań matki, co pokazują na każdym przespacerowanym kroku.

Niektóre matki spacerują powolnie z wysoko podniesioną głową, wsłuchując się w muzykę wydobywającą się ze słuchawek. Inne pospiesznie, traktując ten obowiązek trochę jak pół maraton, starając się uczynić z tego okazję do poprawienia formy. Jedne spokojnie rozmawiają przez telefon, inne lekko sfrustrowane szepczą do Szefa: „Śśśśśśśpij, Śśśśśśśśpij”. Niektóre stadnie spacerują zajmując całą szerokość chodnika i wcale nie porównują swoich Szefów. Każda matka oczywiście wie, co dla Szefa jest najlepsze, a codzienna dawka tlenu jest niezbędna.

Większość Szefów lubi poruszać się w super bryce. Na początek cztery koła. Dobrze, jeśli przednie są skrętne. Napęd 4×4 też jest mile widziany. Fajnie jeśli ma uchwyt na flaszkę i parasolkę. Jeszcze lepiej jeśli ma miękkie zawieszenie.

Następnie przychodzi etap na dwu-kołowce. Wtedy matka musi się wykazać dobrą formą fizyczną, refleksem i szybkością.

O czym należy pamiętać spacerując z Szefem?

  • Odpowiednio Szefa ubrać, bo jak mu za bardzo przygrzeje lub go wyziębi to możemy mieć pewność, że się wścieknie.
  • Nic na siłę – jeśli Szef nie chce drzemać, to znaczy, że nie jest śpiący i chce kontemplować uroki przyrody.
  • Pamiętajmy zabrać ze sobą flaszkę, spragniony Szef to zły Szef. Jeśli planujemy dłuższy spacer to również Szefa ucieszy jakaś przekąska.

 Tematycznie:

Zawód:matka.

Hania
About me

Apodyktyczna Defetystka. Maniakalna Choleryczka. ‚House Manager’, koordynatorka domowego zoo. Z wykształcenia marketingowca. Z zawodu blogerka i biznes-mama. Żona swojego Szanownego Małżonka. Trochę zwariowana, czasami sfrustrowana matka Żabka, którego imię Wojtuś. Zaplanowana, zorganizowana i wiecznie niewyspana.

YOU MIGHT ALSO LIKE

28 tydzień ciąży
25 – 28 tydzień ciąży.
September 19, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
Wicie gniazda w drugiej ciąży.
August 29, 2017
jak dbać o włosy w ciąży
Jak dbać o włosy w ciąży i po porodzie.
August 24, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
Życie towarzyskie vs dziecko.
August 17, 2017
Przemyślenia Matki #12 – Ból głowy.
August 14, 2017
komentarze dzieci
Bezpośrednie komentarze dzieci.
August 10, 2017
różnica wieku
Idealna różnica wieku.
August 08, 2017
  • Super!!

  • I jak szef chce to matka na głowie będzie chodzić ;) :) ooo a najlepiej szefa na rękach na owym spacerze nosić. :)

  • A jak matka ma dwoje że jedno chce na rower i płac zabaw a drugie chce spacerować i jeszcze pies to jest boooosko :-P

  • Bardzo lubię Twój styl pisania, taki humorystyczny :)

  • Emilia Maliszewska

    Bardzo fajny tekst, jak zawsze :) Czy jak są dni, kiedy nie wychodzicie na spacer (np.deszcz) to Żabek jest bardzo marudny?

    • O tak, nawet nie musi padać, czasami zwykłe lenistwo mnie dopada, ale jak Żabek cały dzień siedzi w domu, to zaczyna się nudzić i jęczy na potęgę ;)

  • Cześć :-) fantastyczny wpis :-) na wesoło o rzeczywistości i jakże mi bliski, dla mnie te spacery z dzieckiem (2,5 roczku, synek) to chyba jedna z większych przyjemności w byciu mamą małego dzieciaczka :-)

    • Cześć, dzięki :) Ja też bardzo sobie cenię spacery -chyba, że Szef ma gorszy dzień – wtedy nawet spacer nie pomoże ;)

  • u nas Szefunio ze swojej limuzyny podziwia uroki okolicy i nie myśli nawet o drzemce ;) (ja się w sumie z tego cieszę, bo wolę, gdy drzemie w domu, wtedy chociaż coś zrobię ;))

    • ja również zdecydowanie wolę, jak Szef w domu drzemie, można wtedy czas wolny lepiej wykorzystać :)

  • Pingback: Zawód: matka. | o Matko WaRiatko!()