Follow Me

Close
By

Oczywiście wystarczyło napisać, że nie sposób karmienia jest ważny, tylko karmienie dziecka samo w sobie, że posypały się gromy o wyższość karmienia piersią nad karmieniem butelkowym. Osobiście nigdy nie sugerowałam, że karmienie dziecka piersią (właściwie to nie o pierś się rozchodzi tylko o mleko się w niej znajdujące) nie jest najlepszym sposobem. Ale robienie z mleka modyfikowanego trucizny, a z matek karmiących nim dzieci (z różnych powodów) leniwców i egoistek to już przesada.czytaj dalej

By

Zauważyłam, że rodzice dzieci, które już mają za sobą rozszerzenie diety i są na etapie „dorosłych posiłków” zaczynają szaleć na punkcie jedzenia. A raczej na punkcie nie-jedzenia. Wiecznie się zastanawiają, czy aby ich dzieci nie są głodne i biegają za nimi po całym domu z łyżeczką zupki, błagając by zjadło chociaż jedną. Dzisiaj kończymy z tą paranoją.

czytaj dalej