By 

Wstydliwa aprobata, czyli przemoc wobec dzieci.


W ramach Kampanii Społecznej „(Nie)Bądź miła”, przygotowanej przez Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” IPZ został przygotowany materiał prasowy, mówiący o aprobacie w temacie przemocy wobec dzieci. Chciałabym, żebyście się z nim zapoznali, bo wychodzi na to, że jeszcze jest sporo do zrobienia w tej kwestii…

Kampania „(Nie)Bądź miła” powstała w ramach 16 Dni Przeciw Przemocy wobec Kobiet. Postanowiłam objąć patronat nad tym wydarzeniem, ponieważ uważam, że na temat przemocy – niezależnie od tego, kogo ona dotyczy – uświadamiać i mówić trzeba. Bo to już pewien poczyniony krok do jej zapobiegania.

Nigdy nie byłam ofiarą przemocy, ani nawet jej świadkiem. Dla mnie nawet klaps podchodzi pod przemoc, o czym już pisałam >>TUTAJ<<. I nie obchodzą mnie żadne wymówki w tym temacie – ani to, że ktoś dostawał po tyłku i wyrósł na ludzi, ani to, że inna metoda na „trudne dzieci” nie działa. Uważam, że stosowanie przemocy – zwłaszcza wobec dzieci, które nie mogą się obronić – jest oznaką słabości. Nie raz się też mówi, że bite dziecko bije jako dorosły – i wcale mnie to nie dziwi, skoro tak właśnie zostało nauczone rozwiązywania problemów. Mimo wielu kampanii społecznych, wielu autorytetów zabierających głos w tej sprawie, z poniższego raportu wynika, że wciąż ponad POŁOWA Polaków akceptuje kary cielesne jako metodę wychowawczą. To jest przerażające. I niezgodne z prawem.

Nie będę się więcej rozpisywać w tym temacie, bo to z poniższym materiałem powinniście się zapoznać i go dobrze przemyśleć. Bo nawet jeśli my nie dopuszczamy się przemocy wobec dzieci, powinniśmy wiedzieć co się dzieje na świecie i pomagać w uświadamianiu, że klaps to nie rozwiązanie, że bicie to nie metoda wychowawcza. To działanie nie tylko niezgodne z prawem, ale przede wszystkim negatywnie kształtujące bezbronne dzieci. Działanie, które sprawia, że może się spełnić jedno z najgorszych, dla kochających rodziców, scenariuszy – dzieci przestają ufać, a zaczynają się bać.

Zachęcam Was do wspierania Niebieskiej Linii (>>www<< i >>FB<<) w jej działaniach. Jeśli natomiast potrzebujecie pomocy – to właśnie to jest miejsce, w którym możecie ją znaleźć.

   M A T E R I A Ł   P R A S O W Y

Warszawa, 29 listopada 2017

Wstydliwa aprobata, czyli przemoc wobec dzieci

Z badań przeprowadzonych w 2017 roku przez Rzecznika Praw Dziecka wynika, że ponad połowa Polaków wciąż akceptuje kary cielesne jako metodę wychowawczą. Dane UNICEF także nie pozostawiają złudzeń w tej materii. To pokazuje, że wciąż mamy wiele do zrobienia w kontekście walki z przemocą wobec dzieci.

Bez wątpienia rodzina stanowi pierwsze środowisko socjalizacji dziecka. W założeniu to właśnie ona powinna stwarzać dziecku możliwości rozwoju, kształtować jego osobowość, a także wprowadzić w świat norm społecznych. Tymczasem dane z różnych zakątków świata w kontekście przemocy wobec dzieci są wysoce niepokojące.

Trochę statystyk

Dla przykładu weźmy Know Violence in Childhood, Ending Violence in Childhood. Global Report 2017[1], który podaje, iż troje na czworo dzieci na świecie (czyli 1,7 miliarda) doświadcza co roku fizycznej, psychicznej lub seksualnej przemocy. Najnowszy raport UNICEF także nie pozostawia złudzeń w kontekście przemocy wobec dzieci. Z danych „A Familiar Face: Violence in the lives of children and adolescents”[2] wynika, że:

  • 3/4 wszystkich 2-4 latków (około 300 milionów) doświadcza przemocy psychicznej i/lub fizycznej od opiekunów w domu.
  • Niemal 60% rocznych dzieci w 30 krajach (posiadających dane na ten temat) jest poddawanych przemocy różnym formom przemocy. Prawie 1/4 z nich jest karana fizycznie, a jedno na 10 dzieci w tym wieku jest bitych po twarzy, głowie czy szarpanych za uszy.
  • Na całym świecie 1 na 4 dzieci poniżej piątego roku życia (176 milionów) mieszka z matką, która jest ofiarą przemocy ze strony partnera.

Z rodzimego podwórka

1 sierpnia 2010 roku wszedł w życie art. 96 prim Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, który zakazuje stosowania kar cielesnych („Osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych”). Tymczasem z badań przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Dziecka[3] wynika, że ponad połowa Polaków akceptuje kary cielesne uznając, że są takie sytuacje, w których trzeba dziecko uderzyć. Co więcej, badania pokazały także, że przemoc częściej stosują rodzice, którzy nie zdają sobie sprawy, że bicie jest w ogóle niezgodne z prawem, a także sami doświadczali przemocy w dzieciństwie, są nisko wykształceni, pochodzą z małych miejscowości oraz są starsi wiekiem.

I choć Polacy rzadko akceptują zachowania, które w oczywisty sposób są określone jako przemoc (spoliczkowanie, obraźliwe epitety, bicie przedmiotem), to jednak zbyt często uznajemy za dopuszczalną przemoc, która tradycyjnie była w przeszłości stosowana (grożenie laniem, sprawianie lania, wielogodzinna izolacja, krzyczenie oraz tzw. klapsy).

Podmiot, a nie przedmiot

Wciąż wielu rodziców dziwi się, że przemoc wobec dzieci to nie tylko bicie, szturchanie, szarpanie czy popychanie.

Często rodzice już od najmłodszych lat oczekują od swoich dzieci posłuszeństwa. Aby wywrzeć większy nacisk, zaczynają nimi manipulować i zastraszać” – mówi Renata Durda, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia“ IPZ. „Małe dziewczynki nieustannie słyszą, by były miłe, grzeczne i posłuszne. Tak oto, wraz ze słowami: „Jak nie będziesz miła, nikt Cię nie pokocha” bądź „Gdybyś była grzeczna, tata by cię nie uderzył” rodzi się przemoc emocjonalna” – dodaje Renata Durda.

A przecież nie bez znaczenia są konsekwencje, płynące z doświadczania przemocy przez dzieci. Dziecko zaczyna szukać winy w sobie, czuje się zagubione i niepotrzebne. A od tego już tylko krok od niskiej samooceny i poczucia własnej wartości. Co więcej, w dorosłym życiu same zaczynają sięgać po przemoc.

„Dziewczynka ma być miła i grzeczna. To często pierwsza lekcja wychowawcza, jaką otrzymujemy. Uczy się nas, że powinnyśmy poświęcać własne potrzeby na rzecz innych. Co to powoduje? Przede wszystkim to, że dorosłe kobiety mierzą swoją wartość tym, czy są komuś do czegoś potrzebne, a w relacjach nie oczekują wzajemności i szacunku. A to jest pierwszy krok do tego, żeby potem wejść w rolę ofiary przemocy” – podsumowuje psycholożka, Małgorzata Ohme[4].

***

Materiał jest częścią kampanii „(Nie)Bądź miła”, przygotowanej przez Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” IPZ. Projekt jest współfinansowany przez m.st. Warszawa. Partnerem akcji jest firma AVON, która od 2008 roku w ramach kampanii AVON Kontra Przemoc regularnie prowadzi działania na rzecz zapobiegania przemocy i wspierania jej ofiar.  Więcej o kampanii „(Nie)Bądź miła” na stronie www.niebieskalinia.pl.

[1] Know Violence in Childhood, Ending Violence in Childhood. Global Report 2017. Raport dostępny jest na stronie: http://globalreport.knowviolenceinchildhood.org/global-report-2017/.

[2] „A Familiar Face: Violence in the lives of children and adolescents” to raport, w którym UNICEF prezentuje najnowsze dane w kontekście doświadczania przez dzieci, w każdym wieku i w każdym środowisku, zjawiska przemocy.

[3] Badanie dostępne pod adresem: http://brpd.gov.pl/sites/default/files/przemoc_w_wychowaniu_raport_2017_0.pdf.

[4] Cytat pochodzi z jednego ze spotów edukacyjnych w ramach kampanii “(Nie)Bądź Miła”, dotyczącego przemocy wobec dziewczynek.   

Na koniec zachęcam Was do zapoznania się ze spotami przygotowanymi w ramach kampanii „(Nie)Bądź miła”:

YOU MIGHT ALSO LIKE

Elegancka magia nadchodzących Świąt!
November 27, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Jak zaoszczędzić na ubezpieczeniu kredytu?
October 13, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
  • Nie akceptuję kar cielesnych, bo sama byłam takim poddawana. I nie mam żalu do rodziców, bo wiem, że mnie kochają a kiedyś ludzie myśleli jednak trochę inaczej. Dzięki temu też wiem, że ta forma kary w ogólnie nie działa tak jak powinna. Nie ma w niej nic wychowawczego. Wiem z doświadczenia, że klaps nie sprawi, że dziecko zrozumie dlaczego coś zrobiło źle i przestanie to robić. Przestanie to robić ze strachu a w tym nie ma nic wychowawczego. Niestety wiem też jak ciężko zmienić myślenie innych ludzi, bo ciężko zmienić zdanie starszego pokolenia. Na przykład moim dziadkom ciężko wytłumaczyć, że klapsy są złe. Nic nie wychodzi z takich rozmów. Ważne, żeby coraz więcej osób zabierało w tej sprawie głos, to może w końcu zaoowocuje. :)