By 

Zabawy z niemowlakiem. Jak to ugryźć?


Powiem szczerze – u nas kwestia zabawy z niemowlakiem bardzo kuleje… Niemowlak – Żabek mógłby być zdecydowanie bardziej zabawiany. Ale jak się do tego zabrać? Zostałam zainspirowana do poruszenia tego tematu, to może również zainspiruję się do wspólnych zabaw na czym wszyscy skorzystamy…

Do tej pory podstawą naszych zabaw było:

  • Oglądanie się w lusterkach (0 miesięcy +)
  • Bujanie się na bujaczku i gapienie w sufit lub okno (03 miesiące)
  • Leżenie na macie edukacyjnej (0-3 miesiące)
  • Bujanie na bujaczku z pałąkiem zabawek (3 miesiące +)
  • Kosi kosi na przewijaku (3 miesiące +)
  • Pierdzenie oraz całowanie w brzuszek i szyjkę (3 miesiące+)
  • Zabawa podwieszanymi zabawkami na macie edukacyjnej (3-5 miesięcy)
  • Tańczenie i śpiewanie (4 miesiące +)
  • Zmywanie – mama zmywa, Żabek patrzy (4 miesiące +)
  • Przekręcanie na bok i jęczenie (5 miesięcy +)
  • Ściąganie zabawek z karuzelki (5 miesięcy +)
  • Czytanie książeczki (5 miesięcy +)
  • Hopsa, hopsa na kolankach (5 miesięcy +)

Czyli szału nie ma, wyrodna matka mogłaby się bardziej postarać…

Zabawy na pewno musimy dobierać pod kątem wieku naszego towarzysza, żeby Maleństwa naszego zbytnio nie pobudzić, co może skutkować krzykiem, płaczem, marudnością i problemem z zasypianiem.

Niemowlęta 0 – 3 miesięcy

Dla dzieci do 3 miesiąca największą frajdą jest obserwowanie. Nawet sufit jest fascynujący! Więc pozwólmy mu się po prostu gapić. Na ręce, na nogi, na nas, na okienko, na zwierzątko. Obracajmy na brzuszek, niech popatrzy się na kocyk. Opowiadajmy historie. Żalmy się na tatusia, że znowu nie pozmywał. Opowiadajmy dowcipy, których nikt nie chce słuchać, więc wykorzystajmy, że nasze dziecko jeszcze to interesuje. Pokazujmy mu jego odbicie, będzie zachwycone tym małym człowieczkiem, nieświadome, że to sobą się zachwyca.

Sporo inspiracji możecie znaleźć >>TUTAJ<<

Niemowlęta 3 – 6 miesięcy

Teraz zaczyna się dopiero zabawa! Ręce naszego szkraba pracują jak szalone ucząc się chwytać, grzechotać, rzucać… I wszystko musi być posmakowane. I najwspanialsza nagroda dla rodzica poświęcającego swój czas na zabawę – śmiech, na całe gardło, pisk zadowolenia, uśmiech od ucha do ucha. Dziecię już sztywne, więc można swobodnie hopsać, latać, turlać się. Można bawić się jedzeniem – ale chyba lepiej nie… I teraz to już trzeba się naopowiadać!

>>INSPIRACJE<<

Niemowlęta 6 – 9 miesięcy

Dzieci w tym wieku to dla mnie zagadka. Aczkolwiek właśnie za 8 dni skończymy 6 miesięcy, więc trzeba by już się zainspirować i trenować: >>INSPIRACJE<<

Niemowlęta 9 – 12 miesięcy

Tutaj jeszcze mamy sporo czasu, ale warto się teoretycznie przygotować. Tak więc kolejne >>INSPIRACJE<< dla mam starszych dzieci.

A co Was na co dzień inspiruje?

Napiszcie jak Wasze pociechy w danym wieku lubią bawić się najbardziej. Co Wam sprawia radość. Inspirujmy się nawzajem.

Zachęcam Was jeszcze do obejrzenia archiwalnego materiału z Dzień Dobry TVN, w którym pokazują jak bawić się z niemowlakiem. Temat zabawek poruszę niebawem, ale pamiętajmy, że zwykła buteleczka z grochem może być najlepszą atrakcją.

Dzień Dobry TVN – pokazujemy jak bawić się z niemowlakiem #1

Dzień Dobry TVN – pokazujemy jak bawić się z niemowlakiem #2

YOU MIGHT ALSO LIKE

torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
Czy drugie dziecko musi być trudniejsze?
October 05, 2017
bóle wzrostowe
Bóle wzrostowe u dzieci.
October 03, 2017
gorączka
Jak mierzyć dziecku temperaturę i jak radzić sobie z gorączką?
September 14, 2017
24 tydzień ciąży
21 – 24 tydzień ciąży.
August 22, 2017
  • Monia

    Ej czemu szału nie ma? Czemu wyrodna matka? Robisz dokładnie to co wszyscy :) dziecko bawi sie przy okazji czegoś, ja gotuje a młoda trzaska łyżkami w podłogę, ja zmywam a ona zrzuca plastikowe kubki na podłogę, jak je podnoszę to przy okazji jest zabawa w aku ku ;) poza tym jak masz już mobilne dziecko poruszające sie jakoś po podłodze to ono sobie zajęcia znajduje i to takie na jakie Ty nie wpadniesz ;) pewnie że trzeba też na tej podłodze z dzieckiem polezec, poturlać się, poczytać książki itd ale trzeba też dzieciom dac trochę spokoju żeby same mogły coś wymyslec ;) mam wokół siebie przypadki dzieci które mówią mamo nudzi mi się a mam też w domu dziecko 2lata 8 mies któremu raczej sie nie nudzi bo sam sobie wymyśla zabawy ;) wczoraj położył spać wszystkie ludziki duplo a nikt mu tego nie pokazywał czyli wyobraźnia działa :) Ala 6,5 mies dziś dopełzła do wielkiej miski w której wcześniej bylo pranie i sobie ją rozbujala tak mocno że się kręciła dość długo (miska nie Ala ;) śmiechu było że ho ho a ja sama się aż poplakalam ;))))) no nie wymyslilabym tego sama Hehe

    • Uff. Pocieszające :) Sama chciałabym żeby Żabek był samodzielny w swojej zabawie, ale nie chcę go zaniedbać… Mam nadzieję, że wyobraźnię odziedziczy po mamie i nigdy nie będzie się nudził :D

      • Monia

        Gdzieś kiedyś czytałam że dziecko potrzebuje naszej uwagi przez 30 min dziennie żeby nie czuć sie zaniedbanym ;) ale to tak ten czas jest tylko dla dziecka, zero telefonu, zero myślenia co na obiad itp tylko Ty i dziecko zajęci wspólną zabawą :) może coś w tym jest ;) chodz ja bym te 30 na 60 min zamieniła, resztę dnia też spędzamy z dzieckiem ale faktycznie tu tel, tu obiad, to posprzątać, to pies, kot i inne stworzenia ;) ja średnio co drugi dzień mam wrażenie że zaniedbuje któreś dziecko :/ że starszy bajkę ogląda zamiast się po podłodze z matką turlać ;) no ale nie da się tak wszystkiego ogarnąć jakby sie chciało :( więc bajka jest ale potem są klocki, tańce, skakanie itp z mamą :) siostra w tym czasie uczy sie samodzielności i zazwyczaj zmierza do przedmiotu pożądania jakim są duplo ;P no ale cóż, ona ma zajęcie i rozwala te wszystkie budowle a ja z Filiputem możemy się powygłupiać ;)

  • Agaaa

    U nas (aktualnie środek okresu 3-6m) wygląda to baaardzo podobnie i też myślałam, że mało, ale jak to tak ładnie wypunktowałaś, to zrobiła się niezła lista :) Od siebie mogę do niej dodać:
    1. Owady na ciałku, czyli: Leci osa/mucha/bączek i in. odpowiednio do nosa/ucha/rączek lub biegną mrówki/pajączki do główki/rączki i co tam jeszcze zdołasz wymyśleć. Oczywiście z imitowaniem bzyczenia i tuptania obowiązkowo :)
    2. Ćwiczenie refleksu, czyli szkrab leży, matka trzyma nad nim pieluchę tetrową i jak dziecię próbuje ją chwycić to ona hop do góry. Po kilku nieudanych próbach jak uda się złapać to moja Marcelka zaciesza maksymalnie :)
    3. Przedrzeźnianie się, ale w pozytywnym znaczeniu – ona „mówi” ja powtarzam i aż ktoś wymięknie :)
    Zauważyłam też (chociaż nie wiem czy to tyczy się wszystkich dzieci), że przy wszelkich pierdziawkach, podskokach i innym tarmoszeniu najlepsza jest zapowiedź. Chodzi mi o to, że jak np. chcę Małą podrzucić, to uginam najpierw nogi, mówię przeciągłe iiiiiiii, a potem hop i podrzut. I właśnie podczas tego iiiiiii ona już wie co ją czeka i cieszy się ogromnie :D