By 

Zawód: matka. #5 Zakupy dla Szefa.


Oczywiście nikt nie może wymagać, by człowiek na tak wysokim poziomie, Szef – czy nawet cały Zarząd – robił sobie sam zakupy. On ma od tego matkę. Należy to do jej obowiązków i musi się ona z nich uczciwie wywiązywać.

Matka decydując się na tę posadę, świadoma jest kosztów jakie ta praca za sobą niesie. I zawczasu, jeszcze zanim pozna Szefa osobiście, zaczyna robić dla niego zakupy. Pierwsze zakupy to tak zwana „wyprawka dla Szefa”. W ten sposób pokazuje, że jest gotowa rozpocząć pełnienie swoich obowiązków na nowym stanowisku pracy.

Matka dokładnie sprawdza cały Internet, żeby upewnić się co owa wyprawka powinna zawierać. Podpytuje koleżanek, ciotek, matek, czy szwagierek czym wkupić się w łaski Szefa od samego początku. Przed przybyciem Szefa wszystkie zakupy są rozpakowane, poukładane, przeprasowane i czekają na stanowisku pracy na akceptację.

Jak już Szef się pojawia, a wyprawka zostaje zaakceptowana i wykorzystana, to matka wcale nie jest zwolniona z obowiązku wykonywania dalszych zakupów. Wyprawka bardzo szybko przestaje wystarczać Szefowi. Szefa należy zaopatrywać we wszystkie potrzebne mu rzeczy regularnie – Szef jest za bardzo zajęty ważniejszymi sprawami, żeby się martwić czymś tak banalnym jak zakupy.

Tak więc matka musi pamiętać, aby lista zakupów zawierała między innymi:

  • Ubranie dla Szefa – w odpowiednim rozmiarze oraz stosowne dla danej pory roku czy okazji (należy pamiętać, że Szef dość często wymaga zmiany garderoby i bardzo nie lubi nieodpowiednich rzeczy –  a w jego harmonogramie jest dużo ważnych spotkań i okazji wymagających odpowiedniego stroju).
  • Jedzenie dla Szefa – darmowe karmienie Szefa nie trwa wiecznie i w swoim czasie trzeba będzie zapewnić Szefowi odpowiednie, codzienne, zróżnicowane menu.
  • Sprzęty codziennego użytku – takie jak: naczynia, sztućce, flaszki, miski. A także podgrzewacze do flaszek, sterylizatory i inne cuda na kiju, typu bujaczki, maty, pchacze, huśtawki.
  • Meble – jeśli Szef ma spore biuro to może zmieścić nawet łóżeczko i łóżko (na drzemkę podczas przerwy w pracy), przewijak (jeśli Szef nie będzie miał czasu na pójście do toalety), komodę (gdyby Szef musiał się przebrać na ważne spotkanie), biurko i krzesła (na herbatkę z kontrahentem-misiem), kojec, fotel (najlepiej kilka: bujany, rozkładany, z pufą) oraz obowiązkowo szafę na klocki lego (lub innych kontrahentów).
  • Sprzęty edukacyjne – Szef musi stymulować swój mądry mózg, żeby dobrze rządzić. Matka ma za zadanie zapewnić mu odpowiednią rozrywkę i pomoce naukowe, dzięki którym Szef będzie mógł się stale rozwijać. Nie można dopuścić do tego aby Szef się nudził!

Z początku Szef nie będzie zainteresowany uczestnictwem w zakupach. Może mieć to gdzieś, albo wręcz być niezadowolony, że matka ciąga go po sklepach – skoro to jej obowiązek. Z czasem podejście Szefa do tej sprawy może się zmienić. Szef może wręcz nalegać, aby matka wzięła go ze sobą – a nawet sugerować, co powinna kupić.

Szef może być tak zdesperowany, by wymusić na matce kupno danej rzeczy, że może posunąć się do:

  • krzyku
  • płaczu
  • błagań
  • gróźb
  • pokładania się na podłodze
  • histerii

Dlatego czasem lepiej zarówno dla matki jak i dla Szefa, aby Szef zajął się właściwym sobie zajęciom, niż towarzyszeniem matce w zakupach…

Tematycznie:

Zawód:matka.

Zawód:matka. #1 Spacer z Szefem.

Zawód:matka. #2 Karmienie Szefa.

Zawód:matka #3 Ubieranie Szefa.

Zawód:matka. #4 Harmonogram Szefa

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

Randka w stylu „CORTEX”… #Konkurs
November 22, 2017
36 tydzień ciąży
33 – 36 tydzień ciąży.
November 17, 2017
torba do szpitala
Torba do szpitala – co zabrać do porodu?
November 13, 2017
Jak mądrze wybrać fotelik samochodowy z grupy 0+?
November 09, 2017
Baby Shower – fakty i mity!
October 27, 2017
#TOP7: Największych wrogów ciężarnych.
October 25, 2017
Ciąża, czterolatek i sezon infekcyjny…
October 23, 2017
baby box club
Pieluszki z dostawą do domu! #KONKURS
October 18, 2017
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo
Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?
October 16, 2017
  • Co jak co ale od kad jestem w ciąży kupowanie ubrań memu synowi to najlepsze zakupy życia :D

    • O tak, to wielki fun – szkoda tylko, że nie ma dofinansowania od państwa ;)

      • He he dokładnie :D Ide na zakupy sobie, wracam z siatami dla Młodego :D ehh zycie

  • Magda

    Choć wiem, że post ma być troszkę przerysowany ;) jestem zdania, że z zakupami dla dziecka nie ma co przesadzać… sama cieszę się, że odpuściłam sobie wiele niepotrzebnych rzeczy, jak się teraz okazuje( czyt. laktator, sterylizator, stelaż do wanienki itp. Pewnie jakby były to bym użyła parę razy, na szczęście obeszłam się bez nich równie dobrze……..Grunt to zdrowy rozsądek, bo byśmy zbankrutowali. Chyba, że kogoś stać i ma wystarczająco dużo miejsca. Pozdrawiam oszczędnych i zaradnych ;)

    • Prawda, a przesadzić na prawdę bardzo łatwo! Czego to nie wyprodukowali dla dzieci – a raczej dla rodziców, chcących mieć wrażenie, że zapewnili dziecku dosłownie wszystko ;) Gadżetów mam sporo – bo sporo dostałam, połowy tych rzeczy nie zdecydowałabym się kupić :)

  • Pingback: Zawód:matka. #7 Usypianie Szefa. - o Matko WaRiatko!o Matko WaRiatko!()