Follow Me

Close
By

Moja historia z siłownią jest długa i pełna niepotrzebnie wydanej kasy. Pierwszy karnet kupiłam jak byłam szczupłą i atrakcyjną dwudziestką. Wtedy nie miałam problemu, żeby sobie połazić i pomachać hantelkami. Byłam tam w zasadzie dla towarzystwa, zamiast na piwo to na siłkę. Potem na piwo. Wszystkie następne moje przygody z siłownią miały na celu zgubienie niepotrzebnych kilogramów. Dlaczego się to nie udało?

czytaj dalej

By

Jak na mamę, która nie karmi piersią swoich dzieci, dostaję od Was nadzwyczaj wiele wiadomości z zapytaniem o dietę mamy karmiącej piersią. Niemniej jednak, ponieważ planowałam piersią karmić, wiedzę w temacie pewną zdobyłam i postanowiłam – wraz z wieloma innymi blogerkami – “współobalać” mit, że mama która karmi piersią czegoś nie może jeść. Ale czy fakt, że dieta matki karmiącej piersią nie istnieje, oznacza, że nie powinna uważać na to co je?

czytaj dalej