Follow Me

Close
By

Po co Ci dziecko, skoro teraz narzekasz?”, “Po co Ci dziecko, skoro oddałaś je do przedszkola, zamiast samej wychowywać?”, “Po co Ci dziecko, skoro nie chcesz się dla niego poświęcić?” – takie i inne, mniej lub bardziej dosadne treści napotykają zwykłe matki w Internecie, ze strony mam idealnych, które doskonale wiedzą po co im dzieci.

czytaj dalej

By

Moja historia z siłownią jest długa i pełna niepotrzebnie wydanej kasy. Pierwszy karnet kupiłam jak byłam szczupłą i atrakcyjną dwudziestką. Wtedy nie miałam problemu, żeby sobie połazić i pomachać hantelkami. Byłam tam w zasadzie dla towarzystwa, zamiast na piwo to na siłkę. Potem na piwo. Wszystkie następne moje przygody z siłownią miały na celu zgubienie niepotrzebnych kilogramów. Dlaczego się to nie udało?

czytaj dalej

By

Jak na mamę, która nie karmi piersią swoich dzieci, dostaję od Was nadzwyczaj wiele wiadomości z zapytaniem o dietę mamy karmiącej piersią. Niemniej jednak, ponieważ planowałam piersią karmić, wiedzę w temacie pewną zdobyłam i postanowiłam – wraz z wieloma innymi blogerkami – “współobalać” mit, że mama która karmi piersią czegoś nie może jeść. Ale czy fakt, że dieta matki karmiącej piersią nie istnieje, oznacza, że nie powinna uważać na to co je?

czytaj dalej

By

Dość popularne w Internecie (i nie tylko) stało się straszenie matek konsekwencjami macierzyństwa. I o ile “Wieloródki” już raczej takim straszeniem się nie przejmują, o tyle “Pierworódki” mogą mieć zniekształcony obraz nadchodzącej przygody macierzyńskiej. Więc ja, dla odmiany, mówię – DASZ RADĘ MATKO! Na pewno nie zawsze będzie łatwo, ale D-A-S-Z-R-A-D-Ę!

czytaj dalej